magdus74
09.05.05, 16:57
W te ostatnie weekendowe dni wdalam sie w rozmowe z ciotkami.Temat:Jak
wychowuje sie teraz?Ciotki maja dzieciaki-studenciaki.Kazda powiedziala,ze
ich dziecko ,to bogaczem nie bedzie,bo jak tylko cos ma,to sie zaraz z innymi
dzieli.Mowily to z lekka melancholia,ze to niby dobrze,ale i zle troche.Moja
mala ma 17miesiecy.Na razie mamy stycznosc z dziecmi w piaskownicy i na
basenie.Zauwazylam,ze o atmosferze miedzy dziecmi w danym miejscu decyduje
dobor rodzicow.Jedne piaskownice sa bespretensjonalne,panuje tam komuna,nikt
zabawek nie zabierze,dzieciaki razem w kolku sie bawia,jakas babcia inicjuje
spiewy itd.Ale sa tez takie,gdzie podskornie wyczuwa sie "wyscig"
i "przescig".Szpan,dobre ciuchy-tzn drogie ciuchy,niewyzycie rodzicielskie
ujawnia sie w przechwalkach,gdzie dziecko chodzi,co juz potrafi i czy inne
nie potrafia wiecej.Angielski w wieku 2 lat?To pewnie wynika z troski i checi
dania wszystkiego co naj,ale i z wlasnego niezaspokojenia i
niedowartosciowania.Az strach przebywac w takim towarzystwie.Pani na basenie
wciska dziecko pod wode,chociaz dzieciak ryczy i sie boi.Podobno sie
przyzwyczai,no i wszystkie mamy zgodnie pchaja pod wode swoje
pociechy.Myslicie,ze to dobrze?Czy wychowujecie swoje dzieci asertywnie?Czy
kazdy musi byc asertywny,czy potrzebuja tego tylko niektorzy,ci lekko z
tylu,mniej pewni?Czy "poradzic sobie w zyciu"tzn stawiac siebie zawsze na
pierwszym miejscu?Czy mowicie cos swoim dzieciom o sumieniu?Czy warto
wychowywac w duchu "badz dobry,uczciwy,szczery,ale pamietaj nie badz naiwny i
nieudaczny?Jakie wartosci przekazujecie swoim dzieciom?
Wychowac "marzyciela"to wstyd?pozdro!!!