2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC

18.05.05, 10:04
Witam. Mój synek kończy pod koniec czerwca 2 lata no i jak do tej pory nie
mówi nic a nic. Czytam tu na forum,że mamy niepokoją się jak półtoraroczne
dziecko mało mówi, a mój syn nie potrafi powiedzieć tych najprostszych "
nie", "mama", "tata". Powiedzcie ile można czekać, czy to jest normalne ?
(bo lekarz mnie lekceważy). Mały porozumiewa sie tylko poprzez warczenie ,
buczenie , piszczenie , jest ciężko bo czasami oboje się nie rozumiemy i
widzę jaki jest przez to sfrustrowany. Wydaje mi sie rownież ,że przez to ,że
nie mówi nie można go wielu rzeczy nauczyc np. sprawy nocniczkowe. Proszę o
radę, czy któraś z Was miała podobne problemy?
    • lola211 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 11:07
      Corka mojaj kolezanki milczala do lat 3, a potem sie rozkrecila.
    • anek.anek Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 11:27
      Jeśli masz wątpliwości to idź do logopedy. Najważniejsze, że dziecko próbuje
      się z wami porozumieć i samo rozumie co do niego mówicie.
      W wieku dwóch lat mój syn mówił tylko" mama, tata i NIEsmile Reszta to było
      właśnie warczenie, buczenie i inne dziwne dźwięki często też zakończone
      frustracją.
      Wizyta u logopedy nie jest może jeszcze konieczna, ale może wam pomóc w tym,
      żeby małemu pomóc. Logopeda może wam podpowiedzieć jak z tak małym dzieckiem
      ćwiczyć buzię, język żeby dziecko zaczęło mówić.
      Ja np. dowiedziałam się od logopedy, że bardzo korzystnie na rozwój mowy i
      eliminowanie pewnych wad wymowy wpływają wszelkie ćwiczenia fizyczne związane z
      równowagą: np. huśtanie na huśtawce. Wtedy lepiej wykształcają sie
      połączenienia nerwowe w uchu, które pomagają w mówieniu. Albo ćwiczenia z
      czekoladąsmile Smarujesz buzię naokoło ust i maluch musi sobie to zlizać
      jezykiemsmile Czysta przyjemnośćsmile
      Nie wpadaj jednak w panikę - u wielu dzieci brak "dorosłych" słów w tym wieku
      to zupełnie normalne zjawisko. Później jak zacznie gadać to jeszcze zatęsknisz
      za tą błogą cisząsmile
      • ania970 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 14:20
        Zgadzam się z anek.anek w zupełności.
        Dodam tylko, że logopedka podpowiedziała mi kiedyś prosty sposób,
        jak zmusić dziecko do mówienia. Otóż trzeba zadawać mu pytania
        typu:"chcesz sok czy wodę?" i koniecznie nie patrzeć przy tym na
        dziecko, żeby nie mogło pokazać, ale musiało powiedzieć.
        Wypróbowałam tę metodę na mojej 2,5 latce i szybko podziałało.
        Powodzenia.
        • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 15:49
          Pytania typu" chcesz sok czy wode" nic nie dają, ja tak do niego mówię od
          zawsze i co najwyżej reaguje płaczem, że czegos mu od razu nie chcę dać tylko
          pytam!!!Czasami tez jestem zdezorientowana bo juz sama nie wiem czy on rozumie
          co się do niego mówi czy nie. Na 80% próśb nie reaguje jakby nie słyszał albo
          nie rozumiał.Ostatnio lekarz dał nam skierowanie do neurologa i psychologa bo
          podejrzewa ADHD, ale czy u tak małego dziecka można stawiać takie diagnozy?Mały
          rzeczywiście jest wybitnie ruchliwy i niepokorny wiec plus jeszcze ta jego
          niechęć do mówienia ;to dla mnie duże wyzwanie.Czasami brakuje mi sił na
          wieczne powtarzanie , upominanie , nauczanie i zdarzają nam sie dni ,że
          milcząco podaję zupę na stół, milcząco ubieram na spacer itd. bo jak i tak mi
          nikt nie odpowiada to czasami myślę, że nie warto się wysilać. Próbowałam z nim
          wykonywać różne ćwiczenia logopedyczne ale nie potrafi sie na niczym dłużej
          skupić , nie chce czy nie umie nic powtórzyc po mnie, żadnej miny , grymasu ,
          nie moge mu przeczytać właściwie zadnej książeczki bo wytrzymuje tylko na
          takiej w stylu " wlazł kotek na płotek", potem ucieka . Z tego tez powodu nie
          wchodzi w grę hustawka ( zaraz z niej schodzi ). Nie potrafi się sam bawić z
          nami zresztą też, niewiele rzeczy go interesuje, biega tylko bez celu. Na
          dłużej potrafi tylko się skupić na oglądaniu reklamy w telewizji, gdyby mu na
          to pozwolic to byłoby to jedyne jego hobby, może stać 10 minut i nic nie jest w
          stanie go oderwać , po skończeniu reklamy wrzeszczy następnych 10 minut. Zobawą
          myślę o wizytach u jakichkolwiek specjalistów , bo juz widzę reakcję mojego
          dziecka!nie widząc i nie słysząc nic będzie robił swoje. A myślałam, że jak
          zacznie mówić to będzie jakoś łatwiej, a tu następna porażka. Czasmi myślę ,że
          tylko ja tak mam,eeeeeeeeeeeh
          • ma.pi Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 15:53
            A sluch badaliscie?

            Pozdr.
          • ania970 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 15:58
            To w takim razie koniecznie idź do dobrego psychologa.
            Pomoże i dziecku i tobie. Mogę ci polecić bardzo dobrą
            specjalistkę w Poznaniu (nie wiem gdzie mieszkasz, może za daleko?).
            Ma ogromną wiedzę, a przede wszystkim doskonały kontakt z
            dziećmi. To nie tylko moje zdanie.
            Jeśli chcesz wiedzieć więcej, odezwij się maciejs3@tlen.pl
            Trzymaj się.
            • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 16:20
              Super , bo jestem z Poznania, będę ogromnie wdzięczna za namiary, juz do Ciebie
              piszę. Aha! słuch nie był badany , bo wydaje się ,że słysz więc lekarz nie
              widział wskazań(?!? )
              • ma.pi Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 16:39
                wikowamama napisała:

                > Super , bo jestem z Poznania, będę ogromnie wdzięczna za namiary, juz do
                Ciebie
                >
                > piszę. Aha! słuch nie był badany , bo wydaje się ,że słysz więc lekarz nie
                > widział wskazań(?!? )


                Slyszy, ale czy napewno dobrze tak jak powinien. Moze jednak dobrze jest to
                zbadac. Chociaz moje dzieci to tez maja "wybiorczy sluch" i slysza to co
                chca ;o) - no ale to juz inna historia.

                A czasami sa czynniki, ktore powoduja gorsze slyszenie, a bardzo latwo je
                zlikwidowac. Nawet taki 3 migdal moze powodowac problemy.

                Pozdr.
                • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 16:51
                  Dokładnie!!! Też mi się tak wydaje ,że słyszy to co chce np. sygnał reklamy
                  usłyszy gdziekolwiek by nie stał !!!Ale swoją drogą słuch możemy zbadać(
                  chociaż lekarz uparcie ten problem lekceważy przy każdej wizycie)
    • k1234561 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 16:47
      Witaj!
      Może to niewiele zmieni co napiszę,ale bratanek mojego męża,który ma podobnie
      jak moja córka już skończone 4 lata mówi tylko mama i nic więcej nie można od
      niego usłyszeć.Warczy,buczy,piszczy i pokazuje palcem jak coś chce i to
      wszystko.Był u logopedy,psychologa i nic. Ten typ tak ma.Jego starszy brat też
      bardzo pózno zaczął mówić.Jednak Adam doskonale rozumie co się do niego
      mówi,wykonuje wszystkie polecenia.Jest bardzo ruchliwy,żywy i też nie potrafi
      się skupić dłużej na jednej czynności,chyba że bawi się garażem z
      samochodzikami to jego ulubiona zabawa poza tym nic innego.Tak więc spokojnie i
      cirpliwości.A tak na marginesie moje dziecko gada i gada i buzia jej się nie
      zamyka,więc czasami zamieniłabym ją na takiego Adasia.Być może jeszce
      zatęsknisz,żeby choć przez chwilę był cicho.

      Pozdrawiam
      Anika
      • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 16:58
        Też bym tak chciała żeby mój gadał i gadał i gadał. Teraz wydaje mi się nie
        realne ,że kiedyś będe tęsknić za dniem dzisiejszym. Bo jak tu sobie i jemu
        zorganizować czas ,jak on nic nie chce ,wszystko go nudzi. Mam mu puszczać
        reklamy na okrągło?!?!?!?
        • k1234561 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 17:11
          U Adama sprawdzają się rowerki,prowadzi je a nie jeżdzi na nich bo nie pozwoli
          się na nie wsadzić, bieganie i brudzenie się w ogrodzie,skoki do
          piaskownicy,bo zabawa w piasku jest zbyt nudna,traktorek do odpychania się
          nogami i generalnie włażenie na co się da,czyli absolutnie nic
          edukacyjnego.Pociesz się ,że teraz pogoda trochę bardziej sprzyja wyjściom na
          dwór,chyba że masz ten komfort i posiadasz własny ogród.To możesz wyjśc z nim
          do ogrodu, w przypadku Adama to jedyne rozwiązanie inaczej jego rodzice
          robiliby remont domu co 3 miesiące.

          Pozdrawiam i cierpliwości
          Anika
          • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 17:25
            Zgadza się , cierpliwością nie grzeszę! Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.
    • jaga604 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 17:56
      twoj syn moze miec klopoty ze sluchem,czesto zaburzeniom sluchu towarzysza
      nieartykuowane dzwieki.ale mysle tez, ze trzeba przeanalizowac etapy rozwoju
      mowy u dziecka,moze na ktoryms etapie doszlo do zahamowania.bo jezeli nie mowi
      zupelnie nic,nawet "mama,tata,baba"i tp. to ja osobiscie bylabym
      zaniepokojona,wiedzac ze prawidlowo rozwijajace sie dziecko w wieku 24miesiecy
      wymawia ok.300slow.czesto w rozwoju mowy u dzieci nastepuje zatrzymanie na
      etapie rozwoju mowy biernej,tzn dziecko rozumie mowe ale nie mowi,tylko
      zapamietuje zaslyszane slowa.potem po jakims mowi istnym potokiem slow.w
      przypadku twojego dziecka jesli nie mowi tych najprostrzych to tak nie wyglada.
      sprobuj wizyty u logopedy.pa...
























































































      • donatta Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 22:28
        Te 300 słów u PRAWIDŁOWO rozwijającego się dwulatka to lekka przesada smile
        dzieci, które w wieku 1,5-roku mówią pełnymi zdaniami, a i takie (jak cała moja
        trójka), co dwa latka i cztery słowa na krzyż. Nijak to się ma do późniejszych
        umiejętności w mowie smile
        Ale na twoim miejscu zmieniłabym lekarza. Coś za bardzo wszystko bagatelizuje.
        Do kogo chodzisz (też jestem z Poznania)?
        • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 19.05.05, 09:22
          Chodzimy do przychodni na os. Marysienki do dr W. Komorowskiego( jestem z
          Piątkowa). Po bilansie dwulatka mam zamiar zmienić lekarza ( ale na jakiego -
          to jest pytanie??? )
      • anek.anek Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 22:32
        Wybacz, ale pierwszy raz słyszę, zeby dziecko w wieku 2 lat miało mówić 300
        słów! Może 30? Ale może też nie mówić więcej ponad 2-3.
        Ale tutaj jest faktycznie problem w ogóle ze skupieniem uwagi na czymkolwiek.
        Więc za radą lekarza przeszłabym się i do neurologa i do psychologa, ale
        również do logopedy.
        Jeśli lubi słuchać reklam, to może polubi np bajki nagrywane na CD albo
        kasetach? Można kupić wiele fajnych już dla małych dzieci czytanych przez
        aktorów, z dobrą oprwą muzyczną.
    • jaga604 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 18:12
      dodam tylko ze ogladanie telewizji dla tak malego dziecka jest niewskazane.
      • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 18.05.05, 18:30
        jaga604 napisała:

        > dodam tylko ze ogladanie telewizji dla tak malego dziecka jest niewskazane.
        wiem oczywiście ,że tak. To odosobnione przypadki( tzn. te reklamy) bardziej na
        zasadzie pt."COś go jednak interesuje"
    • mamamacka Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 19.05.05, 20:44
      witam w klubie, mamy podobne niepokoje odnosnie naszego synka. Maciek ma prawie
      26 miesięcy i takze nic nie mówi. Ani mama ani tata, jedynie wyraz "baba" i "
      nie". Wydaje mało odglosów. Często milczy podczas zabaw. Gdy jest zadowolony
      guga. Nie zawsze reaguje na polecenia, dzwieki, zawołania.
      Nie nawiazuje kontaktu. Rozumie jednak wiekszosć poleceń. Lubi ogladac
      ksiażeczki, lubi jak opowiadam ich mu tresć. Nie chce jednak sluchać treści
      czytanej, ani wierszyków. puszczamy mu dużo piosenek. Maciek nie radzi sobie z
      kontaktami z otoczeniem. Nie chce wchodzić do sklepów, innych domów, nie lubi
      jak przychodza goscie, nie zasnie w obcym miejscu , nawet u babci, nie szuka
      kontaktów z rówieśnikami, najbardziej lubi byc sam z rodzicami, bardzo różni
      sie od swoich rówieśników zachowaniem. byliśmy u neurologa dzieciecego, niczego
      nie stwierdził. U lekarzy placze , wiec nie widzimy sensu wizyty u logopedy czy
      laryngologa,my takze bardzo sie martwimy,czy wszystko jest w porządku.......
      • mgosia69 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 19.05.05, 21:45
        Drogie mamy, znalazłam to forum przypadkiem.
        Polecam wszystkim inne forum, tam znajdzecie wiele wypowiedzi zaniepokojonych
        mam rozwojem mowy u ich pociech.
        Do zobaczenia na forum: Opóżnienie mowy
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=16723931&a=16874422
        • jaga604 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 20.05.05, 21:33
          ja nie pomylilam sie piszac ze dziecko w 24miesiacu zycia powinno wypowiadac
          ok.300slow...cytuje za publikacja p.bozeny holynskiej"zabawy rozwijajace mowe
          dziecka":"slownik dziecka,ograniczony na poczatku okresu poniemowlecego do kilku
          zaledwie slow uzywanych,a rozumianych kilkunastu,wydatnie bogaci sie obejmujac w
          koncu drugiego roku zycia okolo 200-300 slow."zaznaczam,ze koniec 2roku zycia i
          przejscie do 3roku to wlasnie 24 miesiace.
          nie chce polemizowac z przedmowczyniami,ale z dziecmi pracuje od przeszlo 20lat,
          z takimi malymi rowniez.znam normy rozwojowe,ale nie mialam na celu wytykanie
          nikomu opoznien w sferze mowy.tak mysle zostala odebrana moja opinia.
          i wtedy i teraz zwracam uwage na fakt niezaprzeczalny,ze rozwoj kazdego dziecka
          przebiega indywidualnie,a normy rozwojowe sa po to zeby dac obraz przyblizony
          danego etapu rozwoju(zawsze sa jakas srednia),a nie scisla wskazowke,ze moj maly
          to musi koniecznie tyle mowic,albo to robic.nie wiem czy znana jest paniom pewna
          prawidlowosc,ze opoznienie mowy o 6miesiecy wystepuje czesto i nie jest
          niepokojace,bo z takim dziecko bez specjalnych zabiegow,a tylko w sprzyjajacej
          atmosferze sobie poradzi.
          a tak na marginesie,to wychowalam 3swoich dzieci(2 cory sa juz dorosle) wiec
          temat rozwoju przerobilam prywatnie i co roku z nowa grupa dzieci przerabiam go
          wciaz. pozdrawiam.
          • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 21.05.05, 11:28
            Czy to może być autyzm? Na forum o opóżnieniu mowy to hasło przewija się chyba
            w każdym wątku? ( nawiasem mówiąc strasznie to dołujące ). Nie wspominając ,że
            mamy piszą,że 3 lekarzy potrafi postawić 3 różne diagnozy. Zabieram się za
            czytanie o autyzmie , bo tego jeszcze nie przerabiałam .
            Aha, w naszej osiedlowej piaskownicy usłyszałam takie diagnozy,że słów brak!!!!
            Wiadomo wszyscy znają sie na piłce nożnej, polityce , medycynie....







            • velopedus Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 21.05.05, 16:06
              Bardzo skrotowo a propos autyzmu - 2 wskazowki. Jak Twoj synek traktuje kontakt
              fizyczny (przytulanie, glaskanie, przypadkowy dotyk)? Inicjuje takie kontakty,
              czy np. poddaje sie im biernie i z obojetnoscia?
              Jak maly reaguje na tzw. wyglupy: wydawanie przez Was smiesznych dzwiekow
              (skrzeki, burczenie..), robienie smiesznych min, smieszne ruchy i pozy?

              Jesli Twoj synek interesuje sie obiema tymi sferami, mysle, ze mozesz zapomniec
              o autyzmie.

              Jesli widzisz problem w ktorejs z nich - zacznij spokojnie szukac jakiegos
              specjalisty (najlepiej psychiatry dzieciecego).

              Pozdrawiam

              Maja
              • mgosia69 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 22.05.05, 20:14
                Wiem, że na forum "źnienie mowy" autyzm przewija się dość często. Jednak trzeba
                brać na wszystko poprawkę. Z własnego podwórka tylko powiem, że sama
                doszukiwałam się autyzmu u mojego małego. Jedna z diagnoz w zasadzie to
                potwierdziła. Dzisiaj okazuje się, że mamy poważne problemy, ale w sferze mowy,
                a reszta ma po prostu duży związek z naszymi problemami. Spokojnie, ale
                przerobić trzeba wszystko.
      • obitex Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 31.05.05, 19:12
        Mam mieszane uczucia. Z jednej strony nie ma co panikowac, z drugiej jednak...
        Ja zdiagnozowalam mojego synka gdy nie mial jeszcze dwoch lat dzieki mamie,
        ktora na tym forum napisala to co ja teraz napisze. Moj maly nie mowil nic, nie
        reagowal na polecenia, nie interesowaly go inne dzieci ani dorosli, najchetniej
        stal w oknie lub ogladal reklamy. Nie umial i nie chcial bawic sie ani sam ani
        z nami. lubil sie przytulac, nie byl agresywny. Diagnoza brzmiala autym
        dzieciecy.
        Dlugo myslalam czy to pisac, bo przeciez nie chce straszyc. Ale tak duzo
        zawdzieczam tamtej mamie, gdyby nie jej list prawdopodobnie zdiagnozowalabym
        Macka dopiero teraz, gdy ma trzy lata. A to ogromna strata czasu.
        Praktyczna rada: Jesli to co napisalam pasuje do twojego dziecka wejdz na
        strone SYNAPSIS (fundacji zajmujacej sie dziecmi autystycznymi) i znajdz test
        CHAT. To jest tylko kilka pytan, na ktore odpowiadajac zorientujesz sie czy
        jest cos na rzeczy.
        Trzymam kciuki, zeby okazalo sie ze dziecko po prostu nie ma jeszcze nic do
        powiedzeniasmile)
        Olga
    • dyrektor000 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 26.05.05, 00:28
      Czy twój synek wymawia sylaby np: da, pa ka itp ? czy maly przebywa z innymi
      dziećmi - jak często ? czy reaguje na dźwięki? Gdzie mieszkasz w Poznaniu ? ---
      rejon postaram się pomóc
      • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 26.05.05, 10:19
        Witam! Mały wymawia te sylaby ale naprawdę bardzo sporadycznie ,raczej przez
        większość czasu pokrzykuje jejejejeje. Przebywa wśród dzieci tyle co na placu
        zabaw , ale na razie nie przejawia większego zainteresowania do zabawy z nimi.
        Mój syn chyba generalnie jest leniuszkiem więc może rzeczywiście nie chce mu
        sie mówić. Jestem z Piątkowa.
        Pozdrawiam.
    • dyrektor000 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 26.05.05, 00:29
      Zapomniałam moja babcia mówiła że chlopcy sa leniwi i później zaczynają mówic
      • wikowamama Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 26.05.05, 10:25
        aha jeśli chodzi o reagowanie na dzwięki to bywa róznie słyszy np pukanie do
        drzwi czy przękręcanie klucza w drzwiach a nie słyszy jak się go woła ( bo
        rzadko reaguje). Jednym słowem słyszy to co chce słyszeć.
        • jofin Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 26.05.05, 15:15
          Z tego co tu piszesz, uwazam, ze konsultacja specjalisty tj. neurooga,
          psychologa i logopedy jest niezbedna. Nie obawiaj sie, ze Twoj syn podczas
          wizyty u ktoregos z nich nie bedzie nic mowil. Wszak to jest jego problem,
          ktory przez tych specjalistow ma byc rozwiazany. Nie czekaj. Im wczesniej
          dowiesz sie, co jest przyczyna opznienia mowy u dziecka, tym lepiej i dla
          ciebie i dla dziecka. Terapia rozpoczeta wczesnie ma duzo wieksze szanse
          powodzenia. Zbyt dlugie zwlekanie bedzie dzialac na niekorzysc dziecka. Opinia
          swego lekarza absolutnie sie nie kieruj, jezeli on sam nie raczyl sie Toba
          przejac.

          • alabama8 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 27.05.05, 10:48
            polecam poczytanie w googlach haseł jakie znajdziecie po wpisaniu "integracja
            sensoryczna".

            www.cetr-emu.pl/integracja_sensoryczna.php
    • pacynka27 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 31.05.05, 08:54
      Gdybym była na Twoim miejscu napewno bym się martwiła i
      odwiedziła wszelkich możliwych specjalistów. Ale dodam
      na pocieszenie, że wiele dzieci niemówiących długo nagle
      z dnia na dzień zaczyna gadać całymi zdaniami.
      Siostra mojej koleżanki nic nie mówiła i nic jej nie
      interesowało. Całe dnie chodziła krok w krok za swoją starszą
      siostrą bo rodzice nie mieli dla niej zbyt dużo czas. I nagle
      kiedy skończyła 3 lata zaczęła gadać "jak stara".
      Podobnie było z dziewczynką obecnie 6 letnią, która mieszka
      obok mnie. Jeszcze w wieku 4 lat wydawała tylko gardłowe dzwięki
      Teraz świetnie mówi, jest sprytna, odważna, niesamowicie
      sprawna ruchowo.
    • aniab112 Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 01.06.05, 09:12
      Kiedy mój synek miał 2latka było zupełnie jak w twoim przypaku, nie mówił nic.
      Byłam z nim u logopedy i psychologa bo też nie byłam pewna czy rozumie to co do
      niego mówimy. Też jest bardzo ruchliwym dzieckiem. Logopeda kazał nam czekać do
      3 lat a psycholog stwierdził , że jednak dziecko rozumie co się mówi.
      ( chociaż miałam inne wrażenie ). Kuba awanturował się i wrzeszczał prawie co
      chwilę, naprawdę ciężko było z nim wytrzymać. Na wrzaski mieliśmy z mężem jeden
      skuteczny sposób, który świetnie oczyszczał atmosferę i rozśmieszał młodego:
      udawaliśmy ,że się go boimy. Książeczek też nie chciał czytać ale bardzo
      polubił bajki krecika, sąsiadów, reksia a jak już polubił krecika w telewiji to
      przyjęła się książeczka o kreciku.Teraz młody skończył 3 lata i wreszcie zaczął
      mówić, nie całymi zdaniami ale z każdym dniem coraz więcej. Jest spokojniejszy,
      dużo mniej krzyczy, zrobił się wesoły i pogodny. Po prostu trzeba poczekać.
    • metnia Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 01.06.05, 23:53
      Ja do 3 roku zycia mowilam tylko "dac" smile potem nadrobilam zaleglosci i budowalam obszerne wypowiedzi, mialam bogate slownictwo. czytaj duzo swojemu dziecku a na pewno to zaprocentuje. I nie martw sie smile I rozkoszuj sie cisza smile
    • chatulx Re: 2-latek nie mówi zuuuupełnie NIC 23.06.05, 16:49
      Czesc,
      bylam dokladnie w tej samej sytuacji, coreczka "skrecona" do granic mozliwosci,
      skupialam sie tylko i wylacznie na chwile (najczescej na puzzlach), w wieku 2.5
      roku mowila tylko "mama" i "kiciu", czasem "tata" i "baba". Tez pomimo rad
      pediatry, zeby przeczekac, chcialam odwiedzac wszystkich specjalistow po kolei.
      Jednak za namowa meza poczekalam. I doczekalam sie. Kiedy coreczka skonczyla 3
      lata, buzia po prostu jej sie rozwiazala - gada jak najeta. Teraz czasem z
      tesknota mysle o tych cichych dniach w domu wink)
      Tak ze zycze Ci odwagi i cierpliwosci, na pewno sie doczekasz, do 4 lat podobno
      dzieciak ma prawo "odmowic" mowy wink)- jesli dziecko poza tym sie rozwija
      normalnie, widzi, slyszy itp oczywiscie.
      Polecam ksiazke "Niespokojne dzieci" J.Prekop i Ch.Schweizer.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja