wikowamama
18.05.05, 10:04
Witam. Mój synek kończy pod koniec czerwca 2 lata no i jak do tej pory nie
mówi nic a nic. Czytam tu na forum,że mamy niepokoją się jak półtoraroczne
dziecko mało mówi, a mój syn nie potrafi powiedzieć tych najprostszych "
nie", "mama", "tata". Powiedzcie ile można czekać, czy to jest normalne ?
(bo lekarz mnie lekceważy). Mały porozumiewa sie tylko poprzez warczenie ,
buczenie , piszczenie , jest ciężko bo czasami oboje się nie rozumiemy i
widzę jaki jest przez to sfrustrowany. Wydaje mi sie rownież ,że przez to ,że
nie mówi nie można go wielu rzeczy nauczyc np. sprawy nocniczkowe. Proszę o
radę, czy któraś z Was miała podobne problemy?