samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe

02.06.05, 12:32
Mój synus nie potrafi samodzielnie zorganizować sobie zabawy, więcej -nie
może nawet sam obejrzeć bajki -tylko zawsze z kimś, a najczęściej jest to
Mamusia. Nie mogę przez to nic w domu zrobić pomóżcie proszę jak to zmienić??
Kasia
    • dz_joanna Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 02.06.05, 13:03
      Mój też woli robić wszystko w towarzystwie. Czasem jednak samodzielna zabawa
      się udaje - np. dostaje cały kubek kredek, długopisów i rysuje, przekłada,
      rozrzuca smile Ostatnio pół godziny spędził układając autka w garażu. Ale trzeba
      przyznać, że są to rzadkie chwile i mam czas żeby coś zrobić, albo kiedy ktoś
      inny się nim zajmie, albo kiedy śpi, albo w akompaniamencie protestów sad
    • ania970 Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 02.06.05, 18:20
      Samodzielna zabawa w tym wieku jest jak najbardziej możliwa, ale
      nie będzie ona trwała zbyt długo. Moje dziewczynki wymyślały sobie
      zabawy, kiedy były same w pokoju, kiedy dorosły nie patrzył. Dziecko
      musi mieć motywację do tego, żeby sobie zagospodarować czas. Jeśli
      cały czas kręcisz się koło dziecka i na każde piśnięcie lecisz, jemu
      wygodniej angażować cię w zabawę. Warto raz po raz zachęcić dziecko
      do samodzielnej zabawy mówiąc, że nie masz teraz czasu, ale za chwilę
      przyjdziesz. Tak trochę z nudów coś wymyśli.
      Gdy któraś z moich córek bawiła się akurat sama, a ja weszłam do
      pokoju, nawet mnie wyganiały. Najmłodsza Kasia mówi w takich
      chwilach "mama idź".
      Pozdrawiam.
      • tunieczka Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 03.06.05, 22:01
        Mój synek jeśli nie bawię się z nim świetnie bawi się sam: rozlewa wodę, piłuje
        stół, wbija gwoździe, karmi ryby, robi pranie itp. To ja juz wolę bawić się z
        nim. Przyjdzie pora, że będzie bawił się sam. Teraz ma 2 i pół roku i chce bawić
        się z kimś.
    • michmaja Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 03.06.05, 23:25
      Z moim pięciolatkiem było tak, że długo był absorbujący, niewiele czsu dla mnie
      zostawało, ciągle ze mną, ciągle wspólne zabawy, a teraz ma 5 lat i świetnie
      potrafi się sam soba zająć, oczywiście nadal uwielbiając wspólne spędzanie czasu
      z nami. im więcej czasu poświęcimy dzieciom na początku, tym łatwiej będzie nam
      potem. Myślę też, że z kolejnymi dziećmi w rodzinie jest łatwiej, już nie tylko
      rodzice są do zabawy.
    • kanna Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 05.06.05, 22:01
      Od początku dbałam, zeby mały potrafil sie sam soba zajmować. Teraz ma 2,5 bawi
      sie sam (choc lubi obok nas). Ostatnio zaczął też bawic sie sam w drugim
      pokoju, np. chodzi tam słuchać bajek, czy piosenek na cd.

      pozd. Ania
    • steffa Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 06.06.05, 00:46
      Mój syn (2,5) też uwielbia wszystko robić ze mną, ale staram się egzekwować
      trochę czasu dla siebie. Np. że jak piję kawę, to jest to czas tylko dla mnie
      i już wtedy u mamusi na kolanach niekoniecznie trzeba siedzieć wink A gdy jedzi
      rowerem, to już wtedy nie potrzebuje, żebym za nim biegła, che che.
    • amb25 Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 06.06.05, 14:15
      mój w tym wieku bawił się sam ale to było dosłownie kilka minut. Też wolał
      robić wszystko z kimś. Ale teraz już coraz dlużej bawi się sam. Ma 28 miesięcy.
    • chwilka9 Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 06.06.05, 18:33
      Na pewno jest jedynakiem... Z moim starszym synem też miałam koszmar-ciągle z
      nim. A młodszy już w wieku 10 miesięcy bawił się sam. Po prostu obserwując
      starszego wiedział jak ma to robić - jedynakowi muszą to pokazać rodzice.
    • m-a-r-g-o Re: samodzielna zabawa dwulatka-czy to możliwe 08.06.05, 09:14
      A więc zorganizuj mu jakieś ciekawe zajęcie,coś co by go naprawdę zaciekawiło i
      nie ingreuj,nie kręć się koło niego,nie sprawdzaj.Być może przez swoją ciągłą
      obecność(z dobrej woli oczywiście)twój synek nauczył się że jesteś potrzebna w
      każdej chwili i inaczej być nie może.Mój synek ma prawie 2 latka i bawi sie sam
      przez długi czas.Ale wcześniej nie było tak.Do wszystkiego byłam mu potrzebna.W
      końcu przestałam go nadmiernie kontrolować i dałammu więcej swobody obserwując
      tylko jego poczynania z daleka.Pozwól mu działać samemu jeśli tylko ma
      ochotę.Myślę że nie od razu ale stopniowo możesz nauczyć go samodzielnej
      zabawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja