do matek!

07.06.05, 05:11
mam pytanie:powiedzmy ze sa dwaj bracia jeden jest starszy od drugiego o 7
lat ten mlodszy jest grzeczny,u;lozony,uczynny,mily,pracowity,nie pije,nie
pali.ten drugi natomiast ten starszy:bawidamek,imprezowicz,lekkoduch do
wszystkiego,sprzedaje rzeczy z domu aby miec na piwo,duzo pije alkoholu nie
stroni od palenia,zmienia dziewczyny a jak juz ma jakas to zaraz z nia
zamieszkuje,nie przeszkadza mu to ze matka daje mu pieniadze na utrzymanie
odejmujac mlodszemu-niepelnoletniemu bratu....itp....pytam wiec dlaczego
matka kocha bardziej tego starszego i robi roznioce miedzy nimi?
    • grzalka Re: do matek! 07.06.05, 09:58
      może ten starszy jest fajniejszy?
    • malenstwo78 Re: do matek! 07.06.05, 10:23
      fajniejszy?nie sadze,jak byli mlodsi to ten sadysta wyciagal tego mlodszego na
      balkon i wychylal go az ten mlodszy byl poza balkonem i plakal niemilosiernie!
      co to za matka Was sie pytam a robi akurat w tej rodzinie spore roznice widac
      to golym okiem.....
      • julamimi Re: do matek! 07.06.05, 10:30
        a Ty jestes...?

        to chyba tą matkę trzeba zapytac, a nie forum sad

        pozdr
    • mifka Re: do matek! 07.06.05, 13:01
      zapytaj mamy. i dobrze ci radze rozrabiaj poki mozesz przyjdzie czas zeby byc
      ulozonym...
    • aniak04 Re: do matek! 07.06.05, 22:42
      moim zdaniem ta matka wcale go nie kocha bardziej, tylko swoim zainteresowaniem
      nim chce zagłuszyć swoje poczucie winy, że nie udało jej się wychować syna na
      porządnego człowieka. Może myśli, że jak więcej czasu, pieniędzy itd. zaoferuje
      starszemu synowi to on się zmieni, doceni itd.
      Wiem, że to głupie ale właśnie tak postępują tzw. osoby "współuzależnione".
    • bea.bea Re: do matek! 08.06.05, 00:01
      Niestety w życiu jest tak , ze sam fakt bycia matką nie stanowi o wielkosci
      uczuć jakimi obdarza sie dzieci.
      Są matki , które wcale swoich dzieci nie kochają,
      Są takie które kochają zbyt zaborczo

      myśle , ze rodzeństwo również nie jest obdarzane równo milością .....
      nie wiem jaki jest tego mechanizm,
      z moich obserwacji wynika, że matki woląsynów niz córki, ale przecież nie jest
      to regółą,

      myśle , ze siła miłosci jaką matka darzy dziecko , to bardzi indywidualna
      sprawa....jej tylko wiadoma....

Inne wątki na temat:
Pełna wersja