Książki, któr pomagają tłumaczyć trudne sprawy

28.06.05, 10:04
Proponuję wymianę info na temat książeczek, które pomagają rodzicom wychowywać
dzieci. Mam na myśli książeczki, które przedstawiają świat dziecka, typowe
problemy itd.

Ja polecam serię "Kamyczek", "Franklin", M. Terlikowskiej "Co słychać u
Malinowskich" (stare, ale jare!), M. Musierowicz "Znajomi z zerówki", W.
Widłaka "Pan Kuleczka" (trzy części), "U lekarza" (z serii "co, jak
dlaczego?", autor D. Rubel).

Pozdrawiam rodziców - maniaków książkowych! (I Innych)

T.
    • aniarad1 Re: Książki, któr pomagają tłumaczyć trudne spraw 28.06.05, 11:52
      Ja też polecam gorąco Kamyczka. Pomaga!
      Jesli chodzi o Franklina, moja córeczka (prawie 3 latka) niestety jeszcze nie
      wykazała nim zainteresowania.
      Pozdr
      Ania
    • i2h2 Re: Książki, któr pomagają tłumaczyć trudne spraw 28.06.05, 15:04
      Z "Franklinem" byłabym ostrożna: niektóre tytuły z tej serii są fatalnie
      przetłumaczone- dużo błędów stylistycznych i gramatycznych sad
      Pozdrawiam
      • maksimum Re: Książki, któr pomagają tłumaczyć trudne spraw 28.06.05, 15:30
        A skad prosta baba ma wiedziec,ze to sa tlumaczenia,ze o znalezieniu bledow nie
        wspomne.
      • dziubulek111 do i2h2 28.06.05, 18:04
        To prawda, że nie są zawsze najwyższych lotów (zwłaszcza styl...), ale mają
        jedną zaletę - zawierają wiele trudnych dla dziecka sytuacji. Wymagają tylko
        pewnego wyczulenia i czasem odpowiedniej "interpretacji" tekstu smile

        Ten sam problem gnębi wiele nowych wydań baśni (tych adaptowanych), opowieści o
        Bobie Budowniczym (straszne są w ogóle, ale mój synek dostał o nich książkę od
        mojej przyjaciółki i pokochał od pierwszego wejrzenia - ach te maszyny!) i wiele
        innych - czasem nawet książki edukacyjne w założeniu... sad
        • i2h2 Re: do i2h2 28.06.05, 20:42
          dziubulek111 napisała:

          > Wymagają tylko
          > pewnego wyczulenia i czasem odpowiedniej "interpretacji" tekstu smile

          Dokładnie: bez własnej interpretacji czasem nie wie się, o czym się czyta wink)
          Z książek o tego typu tematyce dla 3-5 -latków polecam natomiast "Julka i
          Julkę" A. Schmidt i świetne wierszyki "przedszkolne" Agnieszki Frączek ( moja
          córka zna je na pamięć po 3-4 krotnym przeczytaniu, bo tak łatwo wpadają w
          ucho).
          No i oczywiście zapraszam na forum "Książki dla dzieci". Chętnie przyjmiemy do
          naszego grona kolejną maniaczkęwink))
          Pozdrawiam
          • maksimum SIE NIE WIE CO SIE CZYTA. 28.06.05, 20:56
            i2h2 napisała:

            > dziubulek111 napisała:
            >
            > > Wymagają tylko
            > > pewnego wyczulenia i czasem odpowiedniej "interpretacji" tekstu smile
            >
            > Dokładnie: bez własnej interpretacji czasem nie wie się, o czym się czyta wink)

            Moja corka w wieku 4 lat czytala sama ksiazeczki i wiedziala co czyta,ale do
            tego potrzebna jest Ameryka,gdzie szkola zaczyna sie wlasnie w wieku 4 lat.
            A w Polsce mamusie ucza sie na pamiec ksiazeczek dla dzieci.
            Pozazdroscic.

            > Z książek o tego typu tematyce dla 3-5 -latków polecam natomiast "Julka i
            > Julkę" A. Schmidt i świetne wierszyki "przedszkolne" Agnieszki Frączek ( moja
            > córka zna je na pamięć po 3-4 krotnym przeczytaniu, bo tak łatwo wpadają w
            > ucho).
            > No i oczywiście zapraszam na forum "Książki dla dzieci". Chętnie przyjmiemy
            do
            > naszego grona kolejną maniaczkęwink))
            > Pozdrawiam
    • rysa9 Re: Książki, któr pomagają tłumaczyć trudne spraw 28.06.05, 22:49
      Ja polecam "Powiedz komuś" Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego, opowiadania
      wydawnictwa Jedność np. "Na pewno Ci się uda" i "Wszystko będzie dobrze".
      A poza tym Marcina Brykczyńskiego "Skąd się biorą dzieci" wink.
Pełna wersja