gocha114
02.07.05, 15:36
Mój 9 letni brat jest właśnie na drugich w swoim życiu koloniach i bardzo
chce wracać do domu...Mówi,że tęskni, nie moze spać, nudzi się i nalega,żeby
rodzice go odebrali

Wytrzymał już 5 dni,ale kazdego dnia dzwoni do
rodziców kilak razy dziennie+ po nocach(nawet o 2,3 w nocy!).Rodzice
rozmawiają z nim i przekonują,żeby spróbował zostać,ale żadne ragumenty do
niego nie trafiają

Szantażuje,żeby go odebrać, bo inaczej ucieknie! Jak
wyperswadować mu te pomysły, przekonać,żeby został, bo kolonie mają b.ciekawy
program i w domu z pewnością nie miałby tylu atrakcji.Może ktoś znalazł sie
kiedys w podobnej sytuacji i przekonał swoje dziecko,że warto zaryzykować i
zostać na koloniach?
P.S.1. Mój brat był rok temu na obozie,po którym dzieci po powrocie do domu
budziły się w nocy z krzykiem, on także...miał koszmary i długo trwało zanim
zaczął normalnie spać.Pewnie to tez ma duży wpływ, na to,że teraz reaguje w
taki sposob.
P.S.2. Rodzice musieliby jechać ponad 10 godzin,żeby go odebrać,a to sporo