karusia00
07.07.05, 13:26
Prawie od początku moja Wiktoria nie lubiała się kąpać, gdy miała miesiąc
kąpiel odbywała się ekspresowo bo tak płakała że nie można ją było niczym
uspokoić. I tak do dnia dzisiejszego. Wyrzuciłam z wanienki gąbkę, też nie
pomogło, zmieniłam godzinę kąpieli i nic, przodem do wody, ostatnio nawet
wzięłam ją do wanny ze mna na wspólne kąpanie i nic nie pomogło. Co gorsza
już przy rozbieraniu do wanny tak sie zanosi, uspokoić się nie da, wyczuwa
juz jak sie wanienkę do pokoju wniesie.
Poradzcie mi bardzo was proszę co robić, czy coś żle zrobiłam kiedyś i
dlatego panicznie boi sie wody, czy to kiedyś przejdzie, jak jeszcze próbować
ją przyzwyczajać do wody? Napiszcię , bo nie wiem co mam robić