olga50
07.07.05, 13:36
CZęsto będąc na placu zabaw ze znajomą widzę, jak ona daje klapsa swojemu
dziecku za złe zachowanie. Powiedziała, ze tylko klaps skutkuje, tłumaczenie,
proszenie - to nic nie daje, uspokaja sie tylko gdy dostanie w pupę.Gdy
powiedziałam do niej "nie bij jej" (jej - czytaj - córeczki), to ona
odrzekła:"przecież ja jej nie bije, daje jej tylko lekkiego klapsa"
Czy Wy tez uważacie, zę "klaps" to nie bicie i jest dopuszczalną metodą
wychowawczą?