Calujace sie pieciolatki!!!!!!!!

18.07.05, 22:41
Dzisiaj wchodzac do pokoju mojej coreczki zastalam ja calujaca sie pod
kocykiem z jej kuzynka(5lat).Pilnuje tamtej i jest u nas codziennie.Do tej
pory one przewaznie sie klocily ale dzisiaj przeszly same siebie.Oczywiscie
jak spytalam czyj to byl pomysl zwalily jedna na druga.A na domiar tego one
sie do polowy rozebraly.Nie wiem jak na to reagowac,czy poprostu
zignorowac.Odwrocic uwage.I wogole dlaczego takie zachowanie?
    • acorns Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 19.07.05, 00:32
      Pewnie na filmie widziały albo w jakimś pisemku. Pełno tego przecież. A co
      zobaczyły, wprowadziły w życie.
      Ja bym się nie przejmował aż tak bardzo, tylko wytłumaczył, że dwie dziewczyny
      nie powinny się całować, ani dwaj chłopacy też nie.
      • kefiszon Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 19.07.05, 09:18
        acorns napisał:

        > Ja bym się nie przejmował aż tak bardzo, tylko wytłumaczył, że dwie
        dziewczyny
        > nie powinny się całować, ani dwaj chłopacy też nie.

        Czy nie uważasz,że to prowadzi do braku tolerancji???? Co powiesz swojemu
        dziecku,kiedy pewnego razu na ulicy zobaczy dwie panie lub dwóch panów,którzy
        się całują lub przytulają?! Wiem,że to mało powszechny widok,ale możliwy. Twoje
        dziecko będzie wtedy zdziwione,bo "tatuś mówił inaczej".
        Wg mnie takie stawianie sprawy podobałoby się w lpr albo innej choej
        organizacji...
        • roman.gawron Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 19.07.05, 12:00
          kefiszon napisała:

          > > Ja bym się nie przejmował aż tak bardzo, tylko wytłumaczył, że dwie
          > > dziewczyny nie powinny się całować, ani dwaj chłopacy też nie.
          > Czy nie uważasz,że to prowadzi do braku tolerancji?

          Nie. Nie będę uczył przeciez dziecka, że trzeba takie osoby obrażać, bić itp.

          > Co powiesz swojemu dziecku,kiedy pewnego razu na ulicy zobaczy dwie panie lub
          > dwóch panów,którzy się całują lub przytulają?!

          Że moim zdaniem to nienormalne.

          > Twoje dziecko będzie wtedy zdziwione, bo "tatuś mówił inaczej".

          No i?
        • acorns Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 19.07.05, 12:13
          Czy uważasz, że zachowania dewiacyjne należy tolerować? Jeśli zacznę akceptować
          homoseksualizm, zacznę również akceptować pedofilię i zoofilię. Owszem - widzę
          różnicę. Różnica jest taka jak między owłosionym zadem męskim a gładkim
          tyłeczkiem dziesięciolatki, co w żadnym wypadku nie czyni normy ani z jednego
          ani z drugiego. Nie jestem hipokrytą i nie przekonuje mnie skreślenie
          homoseksualizmu z listy chorób na mocy głosowania zamiast badań. To mi śmierdzi
          korupcją.
          Dziecku powiedziałbym, że ci ludzie są chorzy i to wszystko. Nie wzywam do
          nienawiści i na pewno jestem od niej daleki. Każdy może sobie żyć jak chce,
          człowiek chory także.
          • joakal Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 07:39
            co zrobisz w takim razie jeśli się okaże że twoje dziecko jest homo
            będziesz leczył????
            różnica między pedofilem a homoseksualistą jest taka że jeden kogoś krzywdzi a
            drugi nie
          • carlafehr Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 10:41
            Jeśli zacznę akceptować
            >
            > homoseksualizm, zacznę również akceptować pedofilię i zoofilię. Owszem -
            widzę
            > różnicę. Różnica jest taka jak między owłosionym zadem męskim a gładkim
            > tyłeczkiem dziesięciolatki, co w żadnym wypadku nie czyni normy ani z jednego
            > ani z drugiego.

            Różnica jest zupełnie inna. W przypadku pedofilii czy nawet zooflii krzywdzimy
            kogoś i dlatego jest to przestępstwo. W przypadku homoseksualizmu nie i dlatego
            nie jest to przestępstwem.
            • acorns Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 11:48
              Nie chodzi mi o krzywdzenie lub nie, tylko o to, że media i sami
              homoseksualiści próbują nam wmówić, że homoseksualizm jest normalną orientacją
              seksualną, a pedofilia zboczeniem i chorobą. A dla mnie oba te ZBOCZENIA róznią
              się tylko obiektem pożądania.
              Ja nie czuję się upoważniony do wypowiadania się w imieniu wszystkich zwierząt
              i dzieci, a argument prawny nie przekonuje mnie, ponieważ ten przepis jest
              nieco oderwany od rzeczywistości. Szczerze mówiąc nie wierzę, że krzywdzona
              jest podpita 12-14 latka szukająca fagasa na jedną noc na wiejskiej dyskotece.
              One wiedzą kogo szukają i po co, przy czym potrafią być bardzo namolne. Córka
              jest na wyjeździe i jak dzwoniła to mi trochę opowiedziała co wyprawiają
              dziewczyny 10 - 11 lat (a ona zapewne też nie święta). Dlatego myślę, że nie
              trzeba tu się oburzać i mówić za kogoś, że jest na pewno krzywdzony, tylko
              rozmawiać ze swoimi dziećmi na trudne tematy i nie czekać aż zostaną
              uświadomione przez kolegów.
            • roman.gawron Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 12:36
              carlafehr napisała:

              > Różnica jest zupełnie inna. W przypadku pedofilii czy nawet zooflii
              > krzywdzimy kogoś i dlatego jest to przestępstwo. W przypadku homoseksualizmu
              > nie i dlatego nie jest to przestępstwem.

              Nie przeszkadza to obu tych dewiacji nazywać dewiacjami właśnie. Jakie
              znaczenie ma przy tym, że jedna z tych dewiacji jest jednocześnie
              przestępstwem, druga natomiast nie?
              • carlafehr Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 13:36
                > Nie przeszkadza to obu tych dewiacji nazywać dewiacjami właśnie. Jakie
                > znaczenie ma przy tym, że jedna z tych dewiacji jest jednocześnie
                > przestępstwem, druga natomiast nie?
                >

                Dla mnie zasadnicze.
                Homoseksualizm mi zupełnie nie przeszkadza właśnie dlatego, że nie krzywdzi
                innych. I tolerancji wobec homoseklsualistów będę uczyć swoje dziecko.

                Pedofile mi przeszkadzają, ponieważ krzywdzą innych i są przestępcami. I nie
                mam zamiaru ich tolerować.
                • xsenna Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 14:04
                  Dzieki wam wszystkim,ale jak tutaj widze jest to temat morze i dobrze,bo kazdy
                  ma inny punkt widzenia.Ja tez sie calowalam z siostra i mam meza a nie
                  zone,tylko wtedy mnie sie to wydawalo takie normalne.Teraz patrzac na moja corke
                  nie potrafie nic zrobic.Mieszkamy w Irlandii i homoseksualizm jest tu
                  powszechny,nikt sie z tym nie kryje.Wlasnie sie tego najbardziej obawiam czy
                  takie calowanie moze ja zaprowadzic do wlasnie takiego wyboru.Czy jest to
                  poprostu za szybko aby wyciagac takie wniosku wzorujac sie na 5letnim
                  dziecku.Nie chce jej zaszczepic jakichkolwiek wzorcow ale wolalabym aby
                  jednak,miala meza a nie zone.I czy moje postepowanie moze wlasnie przyczynic sie
                  do tego wyboru,bo naprawde nie wiem jak
                  zaareagowac.Wysmiac,nakrzyczec,zignorowac albo wytlumaczyc(ale jak)?
                  • diagnosta7 Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 20.07.05, 16:08
                    Porozmawiac.Jesli masz klopot z rozmowa, kup odpowiednia do wieku
                    ksiazke.Dzieci sa "seksualne " na kazdym etapie swego rozwoju. Niektore z nich
                    sporo eksperymentuja i trzeba im pomoc zrozumiec, co sie z nimi dzieje.
                    I z pewnoscia dzis nie da sie nic powiedziec o przyszlych wyborach zyciowych
                    Twojej Corkismile
    • karina1974 Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 19.07.05, 10:54
      musiały sie za dużo TV naoglądać a teraz próbują w realu tongue_out
      Moja 3 l córka natomiast wczoraj oświadczyła, że jestem księżniczką a ona
      księciem i całowała mnie po rekach..hehehe...
    • kamilkka30 Re: Calujace sie pieciolatki!!!!!!!! 19.07.05, 10:59
      Ciekawość. Też tak miałam smile) Mineło. Porozmawiać zawsze warto.
      • aleksandrynka otóż to :) n/t 19.07.05, 12:42

Pełna wersja