amb25
21.07.05, 07:52
Nasz 2,5 latek pojechał na wieś. Byliśmy z nim przez weekend. Potem
zostawiliśmy go z Babcią. Pierwotnie miał wrócić z Babcią w poniedzialek lub
jeśli nie bedzie płakał to we wtorek. No i dzwonimy do niego codziennie bo
jemu tak się na wsi podoba, że nawet porozmawiać z nami przez telefon nie ma
czasu - powie kilka słów - że np. jechał traktorem albo widział krówki,
prześle buziaczka i leci do swoich zajęć

)
A ja myslałam, że on bedzie rozpaczał i nie wiadomo co.
Jestem rozczarowana

((