lola211
04.08.05, 13:26
Ostatnio pomagam znajomemu w prowadzeniu baru na basenie.Kilkukrotnie juz
spotkalam sie z sytuacja proszenia dzieci o jedzenie.Sa to z reguly chlopcy
(zdarzyla sie 1 dziewczynka) w wieku na oko 9- 12 lat.Nie wygladaja na dzieci
biedne, tyle moge "na oko" stwierdzic.Poza tym dziecko, ktore nie ma na bulke
raczej nie bedzie miec 5 zł. na bilet wstepu.Odmawiam, bo według mnie to
cwaniaczki,ktore nauczyly sie w ten sposób zaoszczedzac pare złotych.
Spotkaliscie sie z takimi sytuacjami, jak postepujecie?