kagaja
05.08.05, 12:23
Mam synka, który właśnie zaczął 13 miesiąc, i chciałam go definitywnie
odstawić od piersi. Ten proces trwa już dość długo, robie to stopniowo, żeby
nie był to szok dla niego (i dla mnie

). Już doszliśmy do jednego karmienia
dziennie a właściwie to porannego. Ja już pokarmu nie mam praktycznie wcale,
a mój synek, nie toleruje i nie uznaje innego mleka, jak tylko moje.
Gdy był młodszy chodziłam na studia i wtedy zjadał z butli bebilon pepti, bo
mnie nie było, jednak teraz jestem cały czas i nie chce żadnego mleka.
Próbowaliśmy z mężem juz różnych rodzajów, ale nic z tego kończu sie
krzykiem, płaczem i pełną butelką a pustym brzuszkiem.
w dzień czasem jeszcze coś zje "treściwego" (bardzo żadko-ostatnio sie
zawziął i przez 4 dni w zasadzie nic nie je!!!!), najgożej jest wieczorem ,
bo kładzie sie spać całkiem głodny i zdenerwowany, bo nie pije mlesia z butli-
no czasem 30 ml i tyle. Ogólny dramat. Budzi się w zasadzie co godzinę bo
jest głodny, i w nocy tez nie da sie dokarmić!!! nawet na śnie!@!!! Pije
tylko i też nie zawsze, wiec płacze.
W desperacji(boimy sie z mężem, że w końcu zasłabnie i trafi do szpitala)
próbowaliśmy go nakarmić siłą, nawet łyżeczką i nic- on płakał, ja płakałam,
a mleko nie zjedzone, wypluwane.
Boje sie że całkiem go zniechęce do picia mleka i jedzenia, co mam robić????/
Prosze pomóżcie

( Zrozpaczona mama!!!