4 latka nie chce by niemowle jadko cycy

06.08.05, 20:39
Hej Wam!
Moja prawie 4 letnia Izunia, nie moze juz doczekac sie siostrzyczki. Sama
przygotowuje swoje zabawki z czasow gdy byla mlodsza (mimo ze ja nigdy jej o
to nie prosilam)... sama powiedziala ze jej stare lozeczko mozemy wstawic do
naszej sypialni (zreszta ona zwykle spi z nami)... ciagle pyta kiedy Ula sie
urodzi i mowi ze ja chce cala wycalowac... Myslalam ze beda minimalne klopoty
gdy Ula sie juz urodzi...
Pare dni temu przyszla do nas znajoma z niemowlakiem i nakarmila niemowle z
piersi. Tego samego dnia wieczorem Izunia spytala mnie czy Ula tez bedzie
jadla z piersi. Powiedzialam ze wszystkie male dzieci jedza z piersi i ze ona
tez tak jadla... na to Iza wpadla w histerie (prawdziwa) ze ona sie nie
zgadza. Od tej pory co wieczor pyta mnie czy Ula bedzie jadla z piersi i nie
czekajac na odpowiedz mowi ze jesli tak to ona bedzie bardzo plakac.
Nigdy jej nie oszukuje ze nie bedzie... bo nie wierze w oszukiwanie dziecka
by odwlec problem... natomiast staram sie tlumaczyc, ze przeciez piers,
butelka czy talerzyk - co to za roznica... a jednak jest...
Dodam ze Ize karmilam do drugiego roku zycia. Poswiecam jej duzo czasu i
mysle ze nie brakuje jej milosci rodzicow... a jednak ciagle podkresla ze
cycy sa jej...
Jesli ktoras z Was miala taki problem to prosze poradzcie co robic, na
przygotowanie Izuni zostalo mi juz tylko pare dni.
Z gory dziekuje
Suzann mama Izuni i Uli
    • mika_p Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 07.08.05, 00:09
      Ule też urodzisz na czacie ? wink

      Czy Iza pije normalne mleko ? Bo może poskutkowałoby gdybyś powiedziała dwie
      rzeczy - że mleko mamy nie jest takie smaczne jak prawdziwe mleko i dlatego
      piją je takie małe dzidziusie, które nie znają smaku prawdziwego mleka, a po
      drugie, ze tego mleka mamy będzie malutko, ale nazbierasz dla niej łyżeczkę,
      żeby mogła spróbować. Może gdyyby sama zobaczyła, że mleko ledwie kapie
      kroplami, to by straciło na atrakcyjnosci ?
      • suzimuzi Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 07.08.05, 07:26
        Hej smile

        Chat juz byl, moze tym razem cos bardziej oryginalnego smile

        Iza nie cierpi mleka. Pije szklanke dziennie i co wieczor sa cyrki z tym
        piciem. Mowimy jej jak szybko rosnie (ona bardzo chce byc duza), pozwalamy
        chodzic na czworakach i miauczec i skonczenie 200ml mleka trwa prawie pol
        godziny...
        Zreszta ona wcale nie chce mojej piersi do picia, nawet nie probuje sie do mnie
        do sysac. Zreszta ona wogole nie ma zwyczaju ani zagladac mi pod bluzke, ani
        wogole nie przywiazuje specjalnej uwagi do moich piersi.
        Dopiero na mysl ze niemowle bedzie pic z piersi kategorycznie stwierdzila ze
        piersi sa jej. sad Wiec tu nie chodzi o mleko tylko chyba o mnie. Tym bardziej
        bylam zdziwiona bo poza tym nie przejawia zadnych oznak zazdrosci.

        Dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam

        Suzann mama Izuni i Uli
        • roman.gawron Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 07.08.05, 09:47
          suzimuzi napisała:

          > Wiec tu nie chodzi o mleko tylko chyba o mnie.

          - Oj, widzę, że chyba jesteś troszkę o mamę zazdrosna. Z jednej strony cieszysz
          się na myśl o dzidziusiu, a z drugiej strony jesteś zazdrosna...

          Więcej o aktywnym słuchaniu w książce Faber i Mazlish "Jak mówić, żeby dzieci
          nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły".
        • lola211 Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 07.08.05, 10:17
          > Iza nie cierpi mleka. Pije szklanke dziennie i co wieczor sa cyrki z tym
          > piciem.
          Obok tematu, ale spytam- nie myslalas, by dziecku z tym odpuscic? Po co ja
          katowac mlekiem , ktorego nie lubi?
          • carlafehr Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 09.08.05, 09:28
            Ja tez obok tematu zgadzam się z Lolą11. Twoja córka jest jeszcze w tym wieku,
            kiedy zazwyczaj nie lubi sie tego, co organizmowi nie służy. Może zastąp tę
            szklankę jogurtem lub jakimś koktailem na kefirze lub maślance?
    • anek.anek Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 07.08.05, 19:34
      Jesli mała się pyta to mów prawdę - fakt, ale nie wolno mówić, że żadna różnica
      czy to butelka, talerzyk czy pierś. Staraj jej się wytłumaczyć dlaczego
      będziesz karmiła piersią. A jak przyjdzie co do czego, to zaangażuj małą do
      pomocysmile Niech poda Ci podnóżek/poduszkę żeby łatwiej było karmić, niech
      popatrzy jak maluch słodko zamyka oczy podczas karmienia itd. Będzie dobrze,
      chociaż na pewno nie musi być na początku lekko.
      I zgadzam się, żeby nie wmuszać w dziecko czegoś czego nie lubismile Odpuścicie
      sobie to mleko, można je dostarczać w postaci innych przetworów, które z reguły
      dzieci lubią.
    • mifka Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 07.08.05, 23:38
      moim zdaniem problem nie w karmieniu ale strachu o to, ze mlenstwo odbierze jej
      mame. ja ustalilam z moja czterolatka, ze kiedy bede karmic malego to jest to
      czas na czytanie ksiazek i obiecalam jej, ze to beda chwile gdy ona bedzie
      siedziec kolo mnie i sie przytulac (to jej propozycje). wytlumaczylam jej
      dlaczego dzieci pija mleko z piersi mamy i dlaczego uwazam, ze jest ono
      najlepsze (ola bardzo chciala uzywac butelek i byla rozczarowana, ze nie ma ich
      na liscie wyprawki). nastepnym razem gdy mala zapyta o karmienie odbij pileczke
      w jej strone "a jak myslisz", zapytaj ja ja mysli,dlaczego ty chcesz karmic
      piersia i jak ona sie na to zapatruje. pozwol jej mowic o jej uczuciach i nie
      neguj ani umniejszaj ich. zapytaj o to co ona chcialaby robic w czasie gdy ty
      bedziesz karmic, negocjuj z nia. jezeli uda wam sie dojsc do porozumienia to za
      wszelka cene staraj sie dotrzymac waszych postanowien. i nie zapomnij jej
      pochwalic za rozsadek i odpowiedzialnosc.
      jesli nie uda ci sie doprowadzic do rozmowy sprobuj innej taktyki. powiedz
      kidys glosno (tak aby iza na pewno slyszala)do swojej mamy czy meza, ze
      planujesz karmic piersia ule, bo w ten sposob bedziesz miala wiecej czasu dla
      izy, bedziecie mogly czytac ksiazki w tym czasie czy cos w tym rodzaju. nawet
      jesli mala uda,ze nie slyszala to pewni na reakcje z jej strony nie bedziesz
      dlugo czekac.
      nic innego nie przychodzi mi do glowy. ola zaakceptowala fakt karmienia piersia
      mlodszego brata ale nie wiem jak to bedzie wygladac w praktyce.w kazdym razie
      zycze powodzenia.
    • suzimuzi Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 08.08.05, 05:33
      Wszystkim bardzo dziekuje za odpowiedz i za rady.
      Poje Ize tym mlekiem bo ona nie lubi niczego co biale. Jedynie bialy serek w
      nia wchodzi a to tez w ograniczonych ilosciach. (Nawet kakao jest be) A ona
      jest taka drobniutka ze boje sie o jej kosci...
      Probowalam ja pytac dlaczego nie piersia, ale odpowiedz jest ze dlatego ze ona
      bedzie plakac jesli dam piers. No ale sprobuje sposobu z planowaniem co my
      bedziemy w tym czasie robic. Moze uda mi sie ja przekonac.
      Jeszcze raz dziekuje.
      Pozdrawiam
      Suzann mama Izuni i Uli
      • roman.gawron Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 08.08.05, 07:51
        suzimuzi napisała:

        > Probowalam ja pytac dlaczego nie piersia, ale odpowiedz jest ze dlatego ze
        > ona bedzie plakac

        Tak jeszcze myślę, że sedno problemu tkwi w tym, że mała boi się, iż mama
        przestanie ją kochać.
        Swojemu starszemu, przygotowując go na malucha, gdy wysyłał, czasem bardzo
        subtelne, sygnały świadczące o zazdrości, tłumaczyliśmy, że ani mama, ani tata
        NIGDY nie przestaną go kochać i że narodziny malucha nic tu nie zmienią.
        Mówiliśmy mu, że on ma małe serduszko, a mimo to potrafi bardzo kochać kilka
        osób: mamę, tatę, babcię, dziadka... Mama i tata mają duże serca i każde ich
        dziecko się tam zmieści i dla każdego wystarczy miłości.

        Po urodzeniu dziecka pamiętaliśmy, aby poświęcać też starszemu dużo
        ukierunkowanej uwagi, co nie znaczy, że nie wymagaliśmy od niego również pewnej
        elastyczności w dostosowywaniu się do nowej sytuacji.

        Potem, kiedy młodsze podrosło, zwracaliśmy też uwagę na sprawiedliwe podejście.
        Nie pozwalaliśmy na przykład bić starszego bez powodu, zabierać mu zabawek dla
        kaprysu, dokuczać itp.

        To podejście sprawdza się na tyle, że starszy akceptuje fakt, iż młodszemu z
        racji wieku trochę więcej w praktyce wolno, i nie widać po nim jakiegoś
        syndromu odrzucenia.
        • jola_ep Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 08.08.05, 10:46
          > Swojemu starszemu, przygotowując go na malucha, gdy wysyłał, czasem bardzo
          > subtelne, sygnały świadczące o zazdrości, tłumaczyliśmy, że ani mama, ani
          tata
          > NIGDY nie przestaną go kochać i że narodziny malucha nic tu nie zmienią.

          smile
          Ja swojej 4,5 letniej córeczce tłumaczyłam bardzo podobnie. A ona pytała, kogo
          będę kochać bardziej: ją czy dzidziusia. I na nic odpowiedzi, że tak samo.
          Prawidłowa odpowiedź brzmi: obu kocham _najbardziej_. Córeczkę najbardziej ze
          wszystkich dzieci, a synka najbardziej ze wszystkich chłopaków. Albo córeczkę
          najbardziej ze wszystkich dzieci, a synka najbardziej ze wszystkich
          niemowlaków smile))

          Mówiłam jeszcze, że miłość się nie dzieli, tylko pomnaża. To nie jest tort
          (choćby największy) do podziału. Miłość do kolejnego dziecka to kolejny
          kwiatuszek na gałązce miłości. Miłość do córki pozostała niezmieniona i
          urodzenie nowego dziecka nie ma wpływu na jej wielkość.

          > Po urodzeniu dziecka pamiętaliśmy, aby poświęcać też starszemu dużo
          > ukierunkowanej uwagi, co nie znaczy, że nie wymagaliśmy od niego również
          pewnej
          > elastyczności w dostosowywaniu się do nowej sytuacji.

          Ja mówiłam, że o ile miłość się pomnaża, to czasu niestety się nie da wink

          > To podejście sprawdza się na tyle, że starszy akceptuje fakt, iż młodszemu z
          > racji wieku trochę więcej w praktyce wolno, i nie widać po nim jakiegoś
          > syndromu odrzucenia.

          wink
          No jak więcej wolno? Mniej wolno. To starszy więcej może, więcej umie (i może
          tego nauczyć braciszka/siostrzczkę). Starszy może jeść całą masę różnych
          pyszności, a młodszy tylko mleko. Starszy może iść pograć z tatą w nogę, a
          młodsze to tylko popatrzeć może wink)

          Pozdrawiam
          Jola
          • roman.gawron Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 08.08.05, 15:00
            jola_ep napisała:

            > Ja swojej 4,5 letniej córeczce tłumaczyłam bardzo podobnie. A ona pytała,
            > kogo będę kochać bardziej: ją czy dzidziusia.

            To ja na to: kogo kochasz bardziej - mamusię czy tatusia? wink

            > No jak więcej wolno? Mniej wolno. To starszy więcej może, więcej umie (i może
            > tego nauczyć braciszka/siostrzczkę). Starszy może jeść całą masę różnych
            > pyszności, a młodszy tylko mleko. Starszy może iść pograć z tatą w nogę, a
            > młodsze to tylko popatrzeć może wink)

            Właściwie to też tak mówiliśmy smile
      • jola_ep Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 08.08.05, 10:36
        > Poje Ize tym mlekiem bo ona nie lubi niczego co biale. Jedynie bialy serek w
        > nia wchodzi a to tez w ograniczonych ilosciach.

        Czasami niechęć dziecka do jakiegoś produktu jest spowodowana nietolerancją
        bądź alergią. Dlatego uważam, że warto wtedy posłuchać dziecka i nie zmuszać go.

        > jest taka drobniutka ze boje sie o jej kosci...

        Wapń jest w wielu innych produktach: przede wszystkim są to warzywa zielone -
        kapustne, soja, fasola i inne strączkowe. Dobre są ryby z ośćmi (np. szprotki).
        I jest jeszcze parę innych produktów. Poszukaj w archiwum, już kiedyś o tym
        pisano.
        Musisz też pamiętać, że liczy się nie tylko zawartość wapnia w produkcie, ale
        też jego przyswajalność - np. dużo gorzej przyswajany jest w obecności cukru.

        Proponuję więc, abyś mimo wszystko odpuściła dziecku. Może za jakiś czas polubi
        mleko, albo jego przetwory (np. jogurty, serki).

        Pozdrawiam
        Jola
      • metnia Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 08.08.05, 22:41
        " Poje Ize tym mlekiem bo ona nie lubi niczego co biale. Jedynie bialy serek w
        nia wchodzi a to tez w ograniczonych ilosciach."

        smile moj chlopak tez jako maluch nie jadl niczego co biale, babcie barwily mu twarozek marchewka ale rzadko sie udawalo, bo maly nie i nie. ten typ (moj przynajmniej) jest absolutnie miesozerny. ze wszystkich warzyw najbardziej lubi schabowego. tak samo jak jego Mama i Dziadkowie. wszyscy oni ciesza sie dobrym zdrowiem.
    • kot_gargamela Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 08.08.05, 21:13
      Po pierwsze,staraj się robić mniej literówek i błędów. Nie chodzi o to, by
      pisać hiperpoprawna polszczyzną, ale taki post czyta sie okropnie.
      Po drugie, cyce, czy tez cycki, ma krowa. Kobiety mają piersi. Jeżeli Twoja
      córka tak mówi, należy ją tego oduczyć.
      Po trzecie: zgadzam się, że nie o same piersi tu chodzi, tylko o zazdrość o
      mamę. Akurat tak daje temu wyraz Twoja córka.
      • grzalka kocie-gargamela 08.08.05, 21:55
        Po pierwsze brak polskich liter to nie literówki, ani tym bardziej błedy

        Po drugie krowa to akurat ma wymiona

        Po trzecie o tym czego należy oduczyć dziecko decyduje rodzic tego dziecka, a nie ty

        po czwarte jak nie masz nic ciekawego do napisania to odpuść sobie
        • kot_gargamela Re: kocie-gargamela 08.08.05, 22:12
          1. "Jadko" to brak polskich liter? Chodziło mi też o brak przecinków, czy nie
          stosowanie kropek. To są błędy.
          2. Z wymionami się zgadzam. Ale zawsze będę protestować, gdy ktoś piersi
          nazwie "cycami".
          3. Ja nic nie kazałam. Nie napisałam "oducz córkę tego i owego" . Halucynacje
          masz?
          4. Dla mnie to była ciekawa wypowiedź. "Mądry pisze dla zabawy-głupi czyta bo
          ciekawy"-mawiała moja Babcia.
          • mifka Re: kocie-gargamela 08.08.05, 23:15
            ale nick ci pasuje- tak samo wredna i czepialska.jesli tak ci bliska poprawnosc
            jezykowa zostan nauczycielem jezyka polskiego-bedziesz miala ogromne pole do
            popisu i moze spowodujesz, ze nastepne pokolenie forumowiczow bedzie "lepsze".

            wracajac do tematu przypomnialam sobie jeszcze jedna rzecz. sporo rozmawiamy z
            corka na temat tego co to jest rodzina i dlaczego jest ona tak
            wazna.zauwazylam, ze to daje jej poczucie bezpieczenstwa i sprawia, ze wszelkie
            zmiany w zyciu sa latwiej przez nia akceptowane.w trudnych sytuacjach
            przypominamy jej bardzo proste zdanie z bajki Lillo i stich-familly
            means:nobody gets left behind (disney bywa przydatnym narzedziem w rekach
            rodzica).
            • kot_gargamela Re: kocie-gargamela 09.08.05, 10:10
              Nie zostanę nauczycielką języka polskiego. Mam inne powołanie. To, że to jest
              forum internetowe i każdy jest anonimowy nie oznacza, że mamy pisać jak
              ćwierćinteligenci. Państwo zapewniło szkołę podstawową, która właśnie miała
              nauczyć m.in. poprawnie po polsku czytać i pisać. Może teraz zaczniecie się
              choć trochę starać, bo nie wiadomo jak Wasze dzieci w przyszłości zdadzą maturę
              z języka polskiego.
              Ja nigdy nie byłam w Anglii. Ani w żadnym kraju anglojęzycznym. Nie upoważnia
              mnie to jednak do robienia błędów, jak piszę w tym języku.
              Wredna? Rotfl smileWredna to inaczej fałszywa, obłudna, zła.
              Jaka Ty mądra jesteś, że tyle się o mnie dowiedziałaś z jednego postu.
          • carlafehr Re: kocie-gargamela 09.08.05, 09:53
            1. Jeżeli wymagasz od innych poprawności językowej, to wymagaj jej też od
            siebie. W Twoim krótkim poście są 2 błędy interpunkcyjne i 1 ortograficzny!
            2. Owszem kazałaś oduczyć dziecko używania wyrazu "cyce" (Należy oduczyć
            dziecko...). Nie rozumiesz tego, co sama piszesz?
            3. Co do wyrazu "cyce" - nie jest to może elegancka nazwa ale za to prosta do
            wymówienia dla dziecka, stąd przez dzieci chętnie używana.
            4. Generalnie zgadzam sie z Toba, że należy starać się pisac poprawnie i
            czytelnie. To samo odnosi się jednak do tonu i formy wypowiedzi - tu ukłon w
            Twoją stronę.
            • kot_gargamela Re: kocie-gargamela 09.08.05, 17:14
              1. Ty też nie zrozumiałaś, o co mi chodzi. Nie wymagam, by każdy pisał
              hiperpoprawnie ( Ty też robisz błędy, skoro już je sobie wypominamy)ale, z ręką
              na sercu, tytuł tego posta jest/był dla mnie kompletnie niezrozumiały. I nie
              tylko dla mnie. We 4 głowiłyśmy się, co autorka miała na myśli. Jeśli już cyce,
              to chyba tak (parafrazując): "4 latka nie chce by niemowlę jadło z cyców"
              2. Nie kazałam! Użyłam formy "należy". To co innego.
              3."Cyce" to prostacka nazwa. Dziecku będzie też łatwiej wymówić ch** zamiast
              członek, czy penis. Dla mnie zerowy argument.
              4. Ton był normalny. To nie ja nazwałam kogoś "wrednym". Piszę, tak ja mówię:
              zwięźle i na temat. To, że się wypowiem o czymś krytycznie, czy ośmielę się
              mieć inne zdanie, nie znaczy, że nie szanuje czyichś poglądów. To tyle z mojej
              strony.
              • carlafehr Re: kocie-gargamela 09.08.05, 18:37
                > 1. Ty też nie zrozumiałaś, o co mi chodzi. Nie wymagam, by każdy pisał
                > hiperpoprawnie ( Ty też robisz błędy, skoro już je sobie wypominamy)ale, z
                ręką

                Ależ zrozumiałam, o co Ci chodzi. I jak już napisałam w poprzednim poście,
                generalnie popieram. Ponieważ jednak samej zdarzają mi się literówki, gdy piszę
                w pośpiechu, więc nie startuję z pouczaniem innych w tym względzie. A Twój post
                wywołał moją reakcję, ponieważ zwyczajnie nie toleruję ludzi, którzy wymagają
                od innych więcej niz od siebie.

                > 2. Nie kazałam! Użyłam formy "należy". To co innego.

                Semantycznie to to samo. Nie wskazuje jedynie osoby, która ma to zrobić.

                > 3."Cyce" to prostacka nazwa. Dziecku będzie też łatwiej wymówić ch** zamiast
                > członek, czy penis. Dla mnie zerowy argument.

                Dziecko zamiast ch.. powie siusiak.

                > 4. Ton był normalny.

                Może dla Ciebie. Ton był na tyle agresywny, że wywołał odruchową reakcję nie
                tylko u mnie, a przecież treść Twojego postu nie była bez racji.

                To nie ja nazwałam kogoś "wrednym". Piszę, tak ja mówię:
                > zwięźle i na temat. To, że się wypowiem o czymś krytycznie, czy ośmielę się
                > mieć inne zdanie, nie znaczy, że nie szanuje czyichś poglądów. To tyle z
                mojej
                > strony.

                O
            • kot_gargamela Re: kocie-gargamela 09.08.05, 17:14
              1. Ty też nie zrozumiałaś, o co mi chodzi. Nie wymagam, by każdy pisał
              hiperpoprawnie ( Ty też robisz błędy, skoro już je sobie wypominamy)ale, z ręką
              na sercu, tytuł tego posta jest/był dla mnie kompletnie niezrozumiały. I nie
              tylko dla mnie. We 4 głowiłyśmy się, co autorka miała na myśli. Jeśli już cyce,
              to chyba tak (parafrazując): "4 latka nie chce by niemowlę jadło z cyców"
              2. Nie kazałam! Użyłam formy "należy". To co innego.
              3."Cyce" to prostacka nazwa. Dziecku będzie też łatwiej wymówić ch** zamiast
              członek, czy penis. Dla mnie zerowy argument.
              4. Ton był normalny. To nie ja nazwałam kogoś "wrednym". Piszę, tak ja mówię:
              zwięźle i na temat. To, że się wypowiem o czymś krytycznie, czy ośmielę się
              mieć inne zdanie, nie znaczy, że nie szanuje czyichś poglądów. To tyle z mojej
              strony.
      • suzimuzi Re: Moja pisownia [nie na temat] 09.08.05, 09:14
        1. Mialam jedna literowke - wlasnie w slowie 'jadlo'
        2. To ja ja nauczylam mowic cycy a nie piersi. Mi sie takie sformulowanie podoba

        Widze ze odkad bylam stala bywalczynia forum jest tu wiele nowych osob. Ja od
        dziecka nie mieszkam w Polsce i pisac uczylam sie czytajac polskie ksiazki. Do
        literowek to mnie nie upowaznia ... do braku przecinkow owszem...

        A Iza mowi wlasciwie tylko po angielsku bo po polsku jeszcze sie nie nauczyla.
        Wiec ciesze sie z tego ze chociaz pare slow zna po polsku i ze sie stara
        (rozumie wszystko).

        Ten post jest nie na temat watku wiec juz wiecej nie bede sie z pisowni
        tlumaczyla.
      • grzalka Re: 4 latka nie chce by niemowle jadko cycy 09.08.05, 09:20
        kot_gargamela napisała:

        > . Jeżeli Twoja
        > córka tak mówi, należy ją tego oduczyć.
        >

        nic nie kazałaś?
        chyba jednak nie mam halucynacji
    • suzimuzi Re: 4 latka nie chce by niemowle jadlo cycy 09.08.05, 09:27
      Hej!

      Poszlo latwiej niz myslalam. Wczoraj Iza zaprosila mnie do siebie
      na 'herbatke'. Powiedziala ze potrzebne bedzie wiecej filizanek, jak sie Ula
      urodzi zeby tez mogla dostac. Powiedzialam ze postaramy sie o wiecej filizanek,
      ale Ula nie bedzie najpierw umiala pic z filizanki.
      A Iza spytala czy Ula bedzie jadla z piersi. (Wlasciwie specjalnie ja
      podposcilam, bo chcialam porozmawiac o normalnej porze - a nie gdy bedzie
      zmeczona szla spac). Powiedzialam ze oczywiscie ze bedzie jadla z piersi bo to
      bardzo zdrowe dla malenstwa.
      Iza mi na to ze w takim razie ona bedzie plakac. Spytalam ja czemu bedzie
      plakac i Iza na to ze to ona jadla z piersi jak byla mala a Uli nie wolno. No
      wiec jej powiedzialam, ze jak Ula bedzie jadla to bedzie cicho, a wtedy my
      mozemy cos razem porobic. Moge jej poczytac, albo moze sie przytulic do mnie i
      mozemy spedzic ten czas razem. A poza tym mleko z piersi jest najzdrowsze dla
      Uli - i spytalam czy chce by jej siostra rosla duza i zdrowa. Iza pomyslala
      chwile i powiedziala ze ona moze tez rysowac prezenty dla Uli i ze bardzo kocha
      Ule... wieczorem juz nie pytala. Dzis rano jak sie obudzilam Iza lezala w
      lozeczku przygotowanym dla Uli i udawala dzidziusia.
      Do piersi przystawilam ja na niby, przytulilam i na razie jest ok. smile Zobaczymy
      co bedzie jak urodze. Dam Wam znac w tym samym watku smile
      Do napisania. Pozdrawiam.

      Suzann mama Izuni i Uli
Pełna wersja