nanai11
12.08.05, 21:50
Byliśmy u lekarza .Mój syn po basenie dostał wysypki i uwazałam ze nalezało
pokazac to lekarce .Ta była bardzo młoda, napewno na zastepstwie. Mój
siedmiolatek szykujący sie do szkoły, najpierw zacza wspinać sie na duzełóżko
dla niemowląt, potem zacza ogladac wszystkie zabawki .Potem.... lekarka sie
zdenerwowała niestety i krzykła a to tylko zaogniło sytuacje. Mój syn ma ADHA
powiedziałąm jej i zamikła. Jednakze po chwili orzekła że takie dzici powinny
mieć nauczanie indywidualne. Ja opdowiedziałam ze jak ktos ma problem w pracy
z ludźmi to też nie powinien leczyc....Mamy sie pozamykac w klatkach czy co??
albo nie wychodzic nigdzie??