eva29 18.08.05, 21:15 Chciałam zapytać sie was drogie mamy co sadzicie co wychowywaniu dziecka z psem.Otóż mam 6 miesieczną córke i zastanawiamy sie z meżem nad kupnem pieska. Czy to moze mieć potem jakiś wpływ na rozpoczecie sie alergii? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
verdana Re: wychowywanie z psem 18.08.05, 22:00 Ja bym na wszelki wypadek wiele razy zaprowadziła dziewczynke do znajomych, którzy maja psa - jak ma alergię, to od razu zobaczycie. Z tym, ze pies musi być łagodny, zeby mogła go pogłaskać, pobawić się, połozyć obok - tak będzie w domu. W ogóle jestem za, z tym, że odłożyłabym zakup o jakiś rok, chyba, ze macie ogródek. Nauczenie szczeniaka czystości, gdy w domu jest niemowlę - to bardzo uciążliwe - kto zostanie z dzieckiem w domu, jak szczeniaka trzeba będzie wyprowadzić i to juź? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekiela Re: wychowywanie z psem 19.08.05, 19:07 Pies i dziecko to fajnie, ale szczeniak ma różne pomysły i może drapać i ugryść, nawet łagodny. Czy dasz rade nauczyć psa aby nie skakał na dziecko, nie ciągnoł za ubranie, szczeniak będzie to wrzystko robił, a dziecko w wieku 0,5-1 rok ani sie nie obroni, ani nie nauczy jak traktować psa. Pomyśl też czy będziecie mile widziani z psem na placach zabaw. Ja mam 2 dzieci 2 i 4 lata i psa. 2 lata temu miałam też w domu szczeniaki - nie zawsze jest jak na filmie o Lessi ale raczej wesoło. Nie zniechęcaj się, ale pomyśl racjonalnie. Może dorosły, wyszkolony pies łagodnej rasy? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: wychowywanie z psem 20.08.05, 20:53 Bardzo odradzam. Ja mialam psa zanim mialam dziecko i z bolem serca kiedy kuba mial rok musielismy szukac domu dla psa. TO byla wielka dla nas tragedia. Taki maly pies sika wszedzie a polroczne dziecko zaraz zacznie raczkowac potem chodzic. zrobi sie morko na dworze ty bedziesz latac wszedzie z psem i wozkiem. W razie wyjazdu meza jestes uziemiona bo co, zostawisz dziecko samo i pojdziesz z psem na spacer czy wezmiesz o 7 rano oboje? (u mnie wlasnie w wyniku zmiany pracy meza na wyjazdowa trzeba bylo psa oddac). Wakacje... niby mozna psa dac do hotelu albo wziac ze soba ale to teoria- w praktyce wszyskto zalezy od tego konkretnego zwierzaka. No i wiecznie bedziesz pilnowac, nie wyjdziesz nawet na siku, bo pies, nawet najlepeij ulozony to tylko pies. jak mu dziecko wsadzi palec w oko to moze ugryzc i trudno go nawet winic o to. to jest oczywiscie wasza decyzja, ja mowie jakie ja mam doswiadczenia i bardzo bardzo odradzam. (dodam ze mailam goldenke) Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: wychowywanie z psem 20.08.05, 20:56 Aha - przez pierwszy rok moj synek 3 razy trafil do szpitala pies byl sam w domu po 12 godzin, maz malo nie zwariowal jezdzac dom szpital dom praca a pies odwalil w tym czasie taka demolke... poza tym pies to jest zobowiazanie na 12 -18 lat ato kupa czasu. za kazdym razem problem z wyjazdem, nei wiesz tez jak sie bedzie pies zachowywac w stosunku do znajomych z piaskownicy twojego dziecka i czy oni nie beda mu probowac zrobic krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: wychowywanie z psem 21.08.05, 22:04 Kup psa .Dziecko dobrze się chowa z psem.A że zobowiązanie i to na parę lat to chyba normalne.Nie da się unikać przez całe życie zobowiązań a łatwiej nie zawsze znaczy lepiej.Mamy dwa psy , spodziewamy się lada chwila szczeniaków u obu suk i jednocześnie dwójkę dzieci 3,5 i 8 tyg.Jak starsza córka miała 5 tyg.oszczeniła nam się bokserka 6 szczeniąt.Ona rodzi mąż w pracy a ja z niemowlęciem.Poradziłam sobie.Dzieci nie mają żadnych alergii są zdrowe.Zastanów się dobrze nad wyborem rasy , nie wszystkie mają charaktery prodziecięce, krótka sierść mniej śmieci, bez czesania.Pies- brak cieczki = czysta podłoga. Mały nie przewróci dziecka w zabawie. Pies to rzeczywiście odpowiedzialność ale jeszcze większa frajda.Poza tym nie każdy pies demoluje mieszkanie i sika długo po kątach. Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: wychowywanie z psem 21.08.05, 23:02 Poza tym nie każdy pies demoluje > mieszkanie i sika długo po kątach. no nie kazdy, ale trzeba to zalozyc niestety. I wiadomo ze sie da, wszystko sie da, ludzie kiedys zyli bez kanalizacji i pampersow i tez dali rade. Ale nie jest to bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekiela Re: wychowywanie z psem 21.08.05, 23:02 To fajnie, moja suka miała cesarkę jak miałam 2-letnią cureczkę i 7-o miesięczny brzuszek. (a jak miała cieczkę to tak się wylizywała że nie było nawet śladu) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wychowywanie z psem 21.08.05, 22:10 Ja mam psa, z tym, że pies był na długo zanim pojawiło się dziecko. Syn alergiczny nie jest. Mój pies nie jest dla dziecka żadnym towarzystwem: nie podchodzi, omija, nie da się pogłaskać ani tym bardziej tarmosić. Nie jest agresywny ale chce mieć spokój a za dziećmi nie przepada. Syn będzie tak długo pilnowany aż przyjmie do wiadomości, że ten akurat piesek nie nadaje się do zabawy. Problem wychodzenia w ciągu dnia jest na ogół rozwiązany ale zdarza się, że zostawiam śpiącego malucha w łóżeczku i biegnę z psem na 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: wychowywanie z psem 22.08.05, 10:16 Życie to nie jest bajka i nie składa się z samych przyjemności.Chowanie psa to też nie zawsze przyjemność(choruje , ma niestrawność i kiedyś tam umiera ).Trzeba mieć tego świadomość a wtedy będzie się przygotowanym na przykre niespodzianki.Nic nie zastąpi jednak spojrzenia wiernych psich oczu i radosnego machania ogonem.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tereska121 Re: wychowywanie z psem 22.08.05, 15:57 uwazam ze dzieci z pieskiem chowaja sie swietnie ucza sie odpowiedzialnosci, ale jednak odradzam ci zakup pieska tak wczesnie, dziecko masz jeszcze malusienkie i trzeba mu poswiecic duzo czasu a pies podobnie jak dziecko zanim je odchowasz, to rowniez czasochlonne, mysle ze powinnas najpierw poczekac az dziecko dorosnie a pozniej sprawic mu niespodzianke. my zakupilismy teraz dopiero psa kiedy dziecko ma 5 lat fakt ze pies jest duzy wiec napewno przy mlodszym dziecku na takiego psa bym sie niezdecydowala, ale na jakiegos malego psiaczka to mysle ze trzylatek bylby odpowiedni wstrzymaj sie jeszcze troszke, mowie ci nie jest to takie proste. a jezeli chodzi o alergie to słyszałam ze nie wywoluja jej pieski ktore maja włosy badz wełne tj pudel, psy z sierscia posiadaja alergeny i nie sa polecane alergikom. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
makoba Re: wychowywanie z psem 22.08.05, 21:57 U nas pies pojawil sie przed narodzinami mlodszego. Bawia sie swietnie, co widac na zdjeciach. Co do alergii, to gdzies czytalam, ze dziecko wychowujace sie z psem jest wrecz uodparniane na alergie poch. zwierzecego. Jedyny warunek. Przy dzieciach musisz psa czesto odrobaczac. Obowiazki psie znasz, wiec sie zastanow. Zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: wychowywanie z psem 23.08.05, 09:03 tereska121 napisała: fakt ze pies jest duzy wiec napewno przy > mlodszym dziecku na takiego psa bym sie niezdecydowala, ale na jakiegos malego > psiaczka to mysle ze trzylatek bylby odpowiedni Mylisz się - właśnie dla małego dziecka lepszy jest duży pies, małemu dziecko może w nieostrożnej zabawie sprawić ból, a małe psy są z reguły niecierpliwe i nerwowe - pogryzienie pewne. Duży, spokojny pies cierpliwie zniesie nawet mociejsze szarpnięcie za ucho czy ogon. Mówię to z własnego doświadczenia, widziałam co moja córka wyprawiała z owczarkiem niemieckim i jak on to znosił, dla porównania nieraz przekonałam się że moja córka +jamnik rodziców to totalne nieporozumienie, nieraz jamniczka "natrzaskała" dziecku zębami tuż przy twarzy, bo nie mogła znieść nachalnych pieszczot. Odpowiedz Link Zgłoś
tereska121 Re: wychowywanie z psem 23.08.05, 15:33 W sumie racja jezeli chodzi o wypowiedz defaulta ale piszac mialam na mysli rowniez fakt ze zakupujac psa duzej rasy to niestety dlugo potrwa zanim one zmadrzeja a skutki sa potem takie, ze młody piesek w zabawie gryzie a jednak ten uscisk jest bolesny, jak rowniez rozbawione psisko bardzo czesto potraca i skacze tym sposobem moja coreczka nieraz lezala na ziemi, ona juz sobie radzi bo ma 5 lat ale taki roczniak to pod łapkami takiego psa to nie raz zaliczy podloge. moja siostra ma dwuletniego synka i zakupiła razem zemna briarda bycze ale kochane pieski niestety musiala go oddac. Rozbawiony czteromiesaieczny briard chcial sie z malym bawic tracil go lapka i maly spadłby ze schodów gdyby nie refleks siostry taka sytuacja powtarzala sie wielokrotnie. to wszystko zalezy od cierpliwosci i podejscia do sytuacji ja juz nie musze bacznie obserwowac tej pary corka z psem sie swietnie rozumie i odwrotnie ale siostra przez te kilka mies. miala przerabane.ale jesli chodzi o cierpliwosc psa to jest swieta, prawda male psy szybko traca cierpliwosc, i lubia ugrysc pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
sylvias1 Re: wychowywanie z psem 23.08.05, 13:46 Mam 2-letniego psa (dużego) i roczne dziecko. Postaram się wymienić wady i zalety posiadania psa i małego dziecka. Wady: 1. Szczeniak siusia i robi kupki, przez około 2 miesiące ciągle trzeba biegać z mopem. Aby go oduczyć siusiania w domu, trzeba go bardzo często wyprwadzać na spacer. Więc albo masz dom z ogródkiem i wtedy nie ma sprawy, albo masz kogś do pomocy, kto będzie się mógł zająć psem lub dzieckiem. 2. Szczeniak piszczy, czesto także w nocy, co może obudzić dziecko. 3. Z młodym pieskiem jest zwykle dużo problemów, które zwykle kończą się wizytą u weterynarza. Np.: zjada śmieci na spacerze i choruje, skaleczy lub zwichnie łape, zostanie pogryziony przez innego, starszego psa, uczulenie na pokarm itp. My przez pierwszy rok jeździliśmy ze swoim psem do weterynarza po kilka razy w miesiącu. To są dodatkowe koszty i czas. 4. Jeśli chcemy aby pies był posłuszny i nie nabrał złych nawyków, przez pierwszy rok trzeba mu poświęcić dużo czasu na szkolenie. Jak wiadomo przy małym dziecku zwykle tego czasu brakuje. 5. Problem jak transportować dziecko i psa jednocześnie w samochodzie. Pies na tylnym siedzeniu odpada. Musieliśmy kupić samochód kombi. 6. Wszędobylska śierść. Jest wszędzie, nawet w nowej paczce pieluch. Odkurzamy codziennie, nawet po 2 razy, a i tak wszystkie zabawki i ubranka są w śierści psa. Trzeba się przyzwyczaić. 7. Psy, nie tylko młode, lubią zjadać lub wytarzać się w czymś co bardzo brzydko pachnie (padlina, zepsute jedzenie, ekskrementy). Wówczas nawet kąpanie nie pomaga. Trzeba bardzo pilnować na spacerze, szczególnie latem. Zalety: 1. Dziecko od pierwszysch chwil bardzo entuzjastycznie reaguje na widok psa. Pies raczej nie interesuje się dzieckiem, za to bardzo lubi zabawki dziecka. 2. Dziecko nie choruje i nie ma alergii, ale nie sądzę aby była to zasługa wychowywania się razem z psem, to raczej geny. 3. Spacer z psem może być okazją na wyrwanie się z domu i odpoczynek od domowych obowiązków, mąż wtedy bardzo chętnie zajmuje się dzieckiem. 4. Kochamy psa jak członka rodziny, w tym sensie dostarcza pozytywnych emocji. Także, mając doświadczenie z małym dzieckiem i młodym psem, radziłabym wstrzymać się z zakupem psa do czasu aż dziecko będzie miało 3-4 latka. Wtedy pies może stać się prawdziwym kompanem do zabawy dla dziecka, a rodzice będą mieli więcej czasu na obowiązki wynikające z posiadania psa. Sytuacja zdecydowanie zmienia się na lepsze jeśli masz duży dom z ogrodem lub kogoś do pomocy przy dziecku lub przy psie. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 DZIŚ ZNOWU PIES ZAGRYZŁ DZIECKO 23.08.05, 17:34 To było 5-ciomiesięczne niemowlę, na które rodzice czekali 15 lat!!! Rotwailer zmiażdżył mu główkę gdy ono spało...Nie drażniło psa, nie płakało, po prostu spało! Radzę przemyslec decyzję zakupu psa przy tak małym dziecku. Dodam, ze sama mam psa, ale małego, który nie byłby w stanie skrzywdzić dziecka. Kupiłam go jednak, gdy namłodsza córka miała półtora roku i pewnie trzymała się na nogach. Starannie wybrałam egzemplarz u hodowcy. Odrobaczam kilka razy do roku, szczepię na wszystko co się da i nie spuszczam na osiedlu ze smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
eva29 Re: DZIŚ ZNOWU PIES ZAGRYZŁ DZIECKO 23.08.05, 20:02 a jakiego psa byś proponowała?Jakiej rasy? A to co sie stało to naprawde przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: DZIŚ ZNOWU PIES ZAGRYZŁ DZIECKO 24.08.05, 14:47 Jednym z najmądrzejszych psów na świecie wg raportu Animal Planet jest ....pudel! Znajduje się na drugim miejscu w rankigu. Na pierwszym jest border collie, ale to pies rzadki i drogi w Polsce. Polecam więc do dzieci pudelka, najlepiej średniego, bo mini może zostac stratowany . Pudle nie gubia sierści, są posłuszne, lubia dzieci. Oczywiscie najlepiej i najpewniej kupic psa z rodowodem lub choćby po rodzicach z rodowodem. Ja mam westi sunię. Ona jest grzeczna i spokojna, ale to wyjątek, bo terriery lubią byc ostre. Pieska można kupić poprzez Związek Kynologiczny. Adresy są w internecie. Można tez szukać szczeniaka na internetowych giełdach, ale tam tylko z rodowodem warto kupić, bo łatwo trafic na oszustów. Sama sprzedaję psy i pracuje dorywczo na wystawach. Jeśli moge jakoś pomóc, to pisz! Odpowiedz Link Zgłoś
eva29 Re: DZIŚ ZNOWU PIES ZAGRYZŁ DZIECKO 25.08.05, 08:39 Oki bede pamietać.Myśleliśmy nad kupnem psa rasy Lablador?Przez kilka dni mieliśmy w domu pieska Amstaf + lablador. Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: ras psa 27.08.05, 01:09 eva29 napisała: > Oki bede pamietać.Myśleliśmy nad kupnem psa rasy Lablador?Przez kilka dni > mieliśmy w domu pieska Amstaf + lablador. LabRadora odradzilabym do 6-mies dziecka z racji na na prawde wysoka energie u tej rasy i, oglednie mowiac, mala delikatnosc. To jest maly czolg przez jakies pierwsze 2 lata. Wbrew ogolnie przyjetej opinii nie uwazam ze jest to dobry pies dla poczatkujacego wlasciciela. W ogole odradzilabym zakup psa teraz. Nie ze wzgledu na dziecko, tylko ze wzgledu na psa. Szczeniakiem trzeba sie zajmowac nie mniej niz dzieckiem - potrzebuje intensywnej socjalizacji, szkolenia, ciaglej uwagi w domu, kilku dlugich spacerow dziennie oraz, w zaleznosci od rasy, jakiegos zajecia - jesli nie jestescie mu w stanie tego dac, wyprodukujecie sobie bardzo nieprzyjemnego lokatora. Szczeniak siusia i gryzie, a 7-10-mies pies to psi "nastolatek", ktory potrafi porzadnie wyprobowac cierpliwosc wlasciciela. Ja sama mam 3 psy (+ szkole psy na codzien) i 3-mies dziecko. Z zajsciem w ciaze czekalam az najmlodszy pies skonczy 2 lata, zeby miec za soba szczeniece i "nastoletnie" psie odchyly. Na pewno nie bralabym teraz szczeniaka, bo wiem ile to jest pracy. Wiekszosc psow ktore sa w schronisku trafia do niego przed uplywem roku - sa niemozliwe dlatego, ze wlasciciele nie zainwestowali w nie odpowiedniej ilosci czasu i uwagi. Ja sama uwazam, ze odpowiednia inwestycja jest przy kilkumiesiecznym dziecku niemozliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lollypop Re: wychowywanie z psem 24.08.05, 04:25 W sobote przywiezlismy do domu suczke z bernenskich psow pasterskich. Dzieci maja 4 1/2 lat i 15 miesiecy. Oboje wczesniej czesto bawili sie z psem przyjaciolki, starszy ciagle prosil o swojego pieska a mlodszy piszczal z uciechy ilekroc widzial jakiegokolwiek psa. Ja wczesniej mialam rotweilera i nie wyobrazalam sobie takiego psa przy dzieciach. To byl pies ktorego trzeba bylo zamykac ilekroc ktos obcy wchodzil do domu i ktoremu nie pozwolilabym nawet zblizyc sie do dziecka. Przez kilka miesiecy czytalismy co sie dalo o roznych rasach i rozmawialismy z wieloma hodowcami. Kilkoro zaprzyjaznionych weterynarzy polecalo bernenczyka jako idealnego psa rodzinnego i w koncu zdecydowalismy sie na suczke tej rasy, podobno suki sa spokojniejsze i bardziej opiekuncze. Dodam ze mieszkamy za granica gdzie promuje sie kastrowanie wszystkich psow nie przeznaczonych do hodowli wiec cieczka akurat nas nie martwila. Narazie wyglada to tak: Sawa zaprzyjaznila sie ze starszym synkiem i towarzyszy na zmiane jemu lub mnie gdy tylko jestesmy w domu. Jest spokojna wiec czesto po prostu lezy u naszych stop, dopiero gdy chlopcy pobudzaja ja do biegu, skokow i zabawy to sie rozrusza. U mlodszego 15-to miesiecznego 'tuptusia' codzien rano pies wywoluje niebotyczne zdziwienie, przez pol godziny ganiaja sie nawzajem (Oscar na kolanach, co odkad chodzi w ogole mu sie juz nie zdazalo ale teraz widocznie identyfikuje sie z psem!), i wtedy musze ich pilnowac bo juz raz Oscar siedzial na psie i ciagnal ja za ogon a innym razem Sawa siedziala na Oscarze i wylizywala mu cala glowe. Jak juz im to przejdzie to przez reszte dnia Oscar Sawe w wiekszosci ignoruje, a gdy nagle rusza do niech machajac jakas zabawka to Sawa ucieka pod stol. Ciagle wyjscia na dwor sa troche klopotliwe ale ta rasa podobno szybko sie uczy, zreszta mamy te wygode ze mieszkamy w domu z ogrodkiem wiec pies spi w pralni i ma uchylone drzwi do ogrodka (to bezpieczny kraj), wiec w nocy zalatwia sie sama. Najwiekszym minusem narazie sa poranne pobudki jakie nam serwuje - maz ja karmi o szostej wychodzac do pracy i ona 15 minut pozniej zaczyna domagac sie towarzystwa - drapie w drzwi miedzy pralnia a kuchnia, skamle, a potem wyje. Nie jestem tym zachwycona bo wlasnie Oscar zaczal nareszcie pozniej sie budzic (dotychczas 5, 5.30, a teraz coraz czesciej 7.00), wiec moglabym sobie nareszcie pospac ale musze wstac do Sawy bo sasiedzi moga tego nie wytrzymac na dluzsza mete. Duzym plusem jest zas to ze nareszcie zaczelam regularnie odbywac dlugie spacery co niewatpliwie odbije sie pozytywnie na zdrowiu wszystkich partii. Odpowiedz Link Zgłoś
gosika00 Re: wychowywanie z psem 24.08.05, 10:35 my mamy dwa duże pieski(malamut i labrador) i małą -3 miesięczną córeczkę. psy sa łagodne i bardzo dobrze zaakceptowały bąbelka! pozwalamy im od czasu do czasu powąchać i polizać jej stópki. myślę, że jak mała nieco podrośnie świetnie będą się razem bawić! jestem jak najbardziej ZA! a co do alergii to nie zauważyłam u Amelki niepokojących objawów, więc mam nadzieję, że wszystko jest OK. Ale ja również radziłabym najpierw sprawdzić u znajomych czy twoje maleństwo nie zareaguje żle na psią sierść! jesli nie to GORACO POLECAM, bo pieski sa ekstra! tylko lagodne rasy! Odpowiedz Link Zgłoś
tereska121 Re: DZIS ZNOWU PIES ZAGRYZL DZIECKO 24.08.05, 15:42 To prawda ze pudelki sa jednymi z madrzejszych pieskow chyba ogladalysmy ten sam program. moja mama posiada miniaturke pudla suczka jest bardzo madra, ale jednak musze uprzedzic ze maja troszke za uszami, sa niesamowicie dumne,ta duma od nich az bije, no i lubia bys złosliwe, a czasem nawet falszywe, pudliczka mojej mamy bardzo sie denerwują jak moja corka podchodzi do niej lub taty kiedy siedzi akurat u ktoregos z nich na kolanach szczezy zabki a czasem nawet czepi bo przeciez niewolno ruszac pana kiedy ona u nie go jest, podczas zabawy tez lubi z zaskoczenia czepnac zabkami(dobrze ze jest malutka) bo cos sie jej nie widzialo do miseczki podejsc nie wolno ale tylko dzieciom, ale kiedy dzieciaki cos jedza to jest do rany przyloz a za chwile potrafi ugryzc,sa to pieski zabawne skoczne ale maja charkterek trudno mi powiedziec czy wszystkie sa takie czy to tylko jednorazowy egzemplarz mojej memy ale ma za uszkami duzo dodam jeszcze ze nie jest rozpieszczana tata ja bardzo mocno temperuje ale coz ona chyba juz tak ma pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś