Najważniejszy tata , mama na drugim planie :(

19.08.05, 11:30
Witam ,
Smutki mnie dopadają , bo nie wiem już co robić , a właściwie co najważniejsze
... dlaczego tak jest.
    • leli1 Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 11:33
      Tinka nie smuc sie, jest nas wiecej...patrz wątek woli babcie. Czasem to babcia, czasem niania, tata, ciocia.......ale ja juz moge powiedziec przynajmniej na swoim przykladzie ze to przejsciowe. Teraz moj maluch woli mnieeee smile
    • tinka_27 Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 12:38
      Ale po kolei .... Od pewnego , dłuższego już czasu nasza maluda 18 m-cy
      "zwariowała " na punkcie tatusia smile Jest najważniejszy i najlepiej gdyby był
      zawsze obok . Tatuś usypia , tatuś podaje mleczko , na huśtawce kto buja
      .??? Oczywiście tylko tatuś ! Wprawdzie ja też "gdzieś" tam jestem , ale
      zazwyczaj "gdzieś" obok smile Cieszę się niesamowicie że mała ma taki świetny
      kontakt z tatusiem i nie jestem o ich relacje absolutnie zazdrosna ale
      smutno mi bo .niektóre sytuacje są naprawdę dla mnie przykre . Np. córcia się
      wywróciła ja tu prawie płynę do niej żeby uspokić a ona .. z płaczem i szlochem
      omija mnie jak np "fotel" i biegnie do taty! Gdy nabroi i ja podniosę na
      córkę głos ... albo dostaję od niej szturchańca , albo biegnie obrażona
      gdzie(?)... do taty .Jeśli tatuś skrzyczy , podchodzi i głaszcze go ,tuli się
      żeby przeprosić .Podobnych sytacji jest wiele. Normalnie wariuję ,bo nie wiem
      skąd taka postawa do mnie. Jesteśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem , wolny
      czas poświęcamy wspólnie córeczce, widzi nasze zainteresowanie i to że jest
      kochana . Ostatnio pomyślałam sobie że może ona jest zazdrosna . WIdzi
      jak sie przytulamy , obejmujemy ... Moze ją to " wkurza " smile co sądzicie ??
      ja już naprawdę nie wiem ... jestem cierpliwa , sama się dziwię że tak
      bardzo .... i czekam sobie . Może jej minie.
      tylko nieraz mi smutno ...sad(
      • verdana Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 12:57
        Rozumiem, że jak dziecko woli mamę niz tatę, to wszystko jest w normie, ale jak
        woli tatę, to trzeba coś z tym zrobić?
        Dlaczego? Tata jest dla dziecka tak samo bliska osobą. Dzieci tak mają czasem
        zbliżają się bardziej do jednego, czasem do drugiego rodzica.
        • leli1 Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 14:20
          nie, to chyba nie o to chodzi verdano. Mysle ze wiem co czuje autorka bo dokładnie to samo jeszcze niedawno bylo moim udziałem. Co wiecej, mialam wrazenie ze im bardziej ja sie staram tym bardziej synek "mnie olewa" smile. Mam nadzieje ze tak jak u mnie tak i u was sytuacja sie odmieni, nawet nie wiem kiedy i co na to wpłynęło, nagle synuś chce do maaamy, co nie znaczy ze do taty nie chce. Jakos teraz dzieli te uczucia na nas dwoje smile
      • antonina_74 Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 20.08.05, 00:36
        jak dużo czasu tata spędza w domu?
        Mój mąż pracuje do późna a ja przynajmniej pól dnia spędzam w domu z dziećmi.
        kiedy mąż wraca, ja idę w odstawkę, jest już tylko "tatusiuuu to, tatusiuuu
        tamto". Zosia na tatusia włazi, Kuba domaga się usypiania i czytania bajki
        wyłącznie przez tatusia. Tata ma dać jeść, tata ma zobaczyć lalę, pocałować
        swędzącą rączkę itp.
        Ja sobie to tłumaczę tak, że ja nie jestem żadną "atrakcją" smile - non stop
        jestem, non stop się zajmuję, więcej jestem to też i więcej krzyczę, więcej
        wymagam i pilnuję. Jestem dla nich elementem wyposażenia, przydaję się ale mało
        przyciągam uwagę smile A "wieczorny tata" jest atrakcją, dzieci są stęsknione,
        domagają się od niego max uwagi i czułości. A ja... szczerze mówiąc jestem
        wtedy przeszczęśliwa i znikam przy komputerze smile
    • ikaes Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 15:24
      nie przejmuj się, przejdzie dzieciakowi. ja przez pewien czas miałam tak, że
      jak wracałam z pracy, mały podbiegał do drzwi, patrzył się na mnie, pytał
      się "tata?", a jak mu mówiłam, że tata jeszcze nie idzie odwracała się na
      pięcie i uciekał. Ale mu przeszło
    • mieszkowamama Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 15:35
      U nas odwrotnie, wszystko mama, tata nie może ubrać, umyć, nakarmić. Ale
      dopiero od kilku dni, mąż załamany.
    • kaylaga Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 19.08.05, 22:52
      Cóż, u mnie jest podobnie, tyle, że synek woli ode mnie babcię i tatę. tata
      jest nawet lepszy niż babcia, ale akurat o niego nie jestem zazdrosna...
      Też często bywa, że gdy płacze, a w pobliżu jest babcia lub tata, to od razu do
      nich wyciąga ręce, a mnie całkowicie ignoruje...hmmmm...ciekawe czemu tak się
      dzieje, chętnie zadałabym to pytanie jakiemuś dobremu psychologowi dziecięcemu...
    • blanqua Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 20.08.05, 10:35
      Smutne to bardzo. Najpierw taka zaborczość, zazdrość o to, ze dziecko ma świetny
      kontakt z ojcem, że czuje się bezpiecznie przy nim, że ma dobrą relację. A potem
      biadanie będzie, że ojciec nie bierze udziału w wychowaniu,że dziecko nie ma
      kontaktu. Gdzie jest powiedziane, że tylko matka ma być najważniejsza dla dziecka?
      To właśnie wspaniale, że ojciec ma kontakt z dzieckiem, że dziecko czuje się
      dobrze i bezpiecznie z ojcem. To tylko będzie na przyszlość procentować. A taka
      zaborczość nie da dobrych efektów... może więc warto opanować swoje
      rozgoryczenie i zazdrość i cieszyć się ze szczęścia dziecka i męża?
      Przecież i Ty jestes dla dziecka ważna, ale w inny sposób
      • zagniewana22 Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 20.08.05, 12:39
        moj maz sporo pracuje i jak wraca to rozpieszcza mala jak sie da, nie krzyknie
        na nia, caly czas sie z nia bawi, kupuje smakolyki....stara sie w ten sposob
        nadrobic to ze nie ma go w domu....i mala go kocha na maksa....a ja coz siedze z
        nia na codzien, procz zabawy trzeba cos ugotowac, krzykne na nia jak cos zle
        zrobi...bo to na mojej glowie jest wychowanie....wiec mala biegala za
        tatulkiem...ale tez zaczela dzielic uczucia....nie raz jestem "bee mama" i
        czasami nawet bylam zazdrosna.....ale wiem ze kocha nas oboje...zasypia tylko z
        mama....gotuje z mama....sprzata z mama...smilea tatus to swietna rozrywkasmile
    • tinka_27 Re: Najważniejszy tata , mama na drugim planie : 20.08.05, 13:07
      Kochane jesteście ,
      fajnie usłyszeć że nie jest czlowiek sam i wogóle tak jakoś lepiej na
      serduszku. Może ja faktycznie zamiast cieszyć się z relacji małej z tatusiem
      i poczekać na " swój czas" smile smucę i marudzę .... Ale cieszę się ,że u Was
      to mijało ... bo bałam się że może ja robię coś nie tak i stąd taka postawa
      małej .
Pełna wersja