tomekiela
19.08.05, 18:56
Moja 4-lat córka i 2- lat synek robią się nieznośni przy babci. Żadna jej
wizyta nie może się odbyć spokojnie, zawsze kończy się jakimś rozrabianiem.
Ja staram sie wychowywać dzieci liberalnie. Wolno im dużo, częst pytam ich o
zdanie i biorę pod uwagę ich argumenty, bywa że zmieniam decyzje po rozmowie
z dziećmi. Są jednak istotne sprawy w których nie ma kompromisów - np
bezpieczeństwo. Przy babci przestają słuchać a babcia dolewa oliwy do ognia
twierdząc że są niewychowani, niegrzeczni i nieposłuszni. Próby rozmowy z
babcią nie powiodły się - obraża się i ma poczucie takiej krzywdy jak byśmy
zrobili jej coś złego. Podpowiedzcie co mogę zrobić. Chcę żeby dzieci były
dużo z babcią i kochały ją. Może w Waszych rodzinach jest podobny problem?
Napiszcie proszę.