Nie kocham Cie...

24.08.05, 15:42
Moja 2,5letnia coreczka gdy cos nie idzie po jej mysli albo gdy na cos jej
nie pozwalamy zaczyna krzyczec i wolac:nie kocham cie,nie lubie cie,jestes
brzydka....jak na to reagowac??macie jakis pomysl??bo ja staram sie w ogole
nie reagowac,jej za chwile przechodzi i przybiega do mnie i mowi:kocham cie
mamuniu,jestes moja najlepsza przyjaciolka!!Skad taka zmiana nastrojow u
2,5latki??Czy to normalne??
    • nanai11 Re: Nie kocham Cie... 24.08.05, 23:04
      Jestes całym swiatem dla dziecka wiec kiedy coś sie nie udaje to ty tez
      dostajeszpo uszach. Normalne. powiedz jej ze sobie posiedzisz w kaciku albo w
      drugim pokoju aż zacznie cie kochać znów. Tyle. Fajnie byc najważniejsza na
      swiecie...
    • dorotakatarzyna Re: Nie kocham Cie... 24.08.05, 23:26
      Jasne, że normalne. Ja wtedy odpowiadam : a ja ciebie bardzo bardzo kocham, i po
      chwili już jest wszystko dobrze.
    • kanna Re: Nie kocham Cie... 25.08.05, 15:06
      Zabraniasz jej wejśc na okno, mała krzyczy "nie kocham cię". Mówisz wtedy to,
      co dziecko na prawdę chciało Ci przekazać, a nie umie "Nie lubisz, kiedy nie
      pozwalam Ci wchodzic na okno". I analogicznie w każdej podobnej sytuacji.
      Niedługo mała nauczy sie nazywac swoje odczucia.

      pozd. Ania
    • theodorka Re: Nie kocham Cie... 27.08.05, 09:17
      Spokojnie. Wyrośnie z tego. Dzieci tak mają smile
      Theodorka
Pełna wersja