kasiaka3
07.09.05, 22:46
Moja córcia za 2 mies. kończy 2 latka.Od jakiś 3 tyg. Zuzia przestala
akceptować rówieśników.Na placu zabaw nikt nie może zbliżyć się np do
zjeżdżalni (jeżeli ona tam jest)Na zachęty do zabawy innych dzieci reaguje
krzykiem lub placzem.Oczywiście caly czas muszę być przy niej a jak pojawia
się "zagrożenie" to trzyma mnie za ręke lub chce bym ją wziela na ręce.Jestem
tym mocno przejęta. Staram się jej tlumaczyć spokojnie i prostmi slowami że
inne dzieci też mogą się bawić np na karuzeli zjeżdzalni.
Co się dzieje?Jak reagować? Macie podobne doświadczenia
pozdrawiam
kasia