nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy

07.09.05, 22:46
Moja córcia za 2 mies. kończy 2 latka.Od jakiś 3 tyg. Zuzia przestala
akceptować rówieśników.Na placu zabaw nikt nie może zbliżyć się np do
zjeżdżalni (jeżeli ona tam jest)Na zachęty do zabawy innych dzieci reaguje
krzykiem lub placzem.Oczywiście caly czas muszę być przy niej a jak pojawia
się "zagrożenie" to trzyma mnie za ręke lub chce bym ją wziela na ręce.Jestem
tym mocno przejęta. Staram się jej tlumaczyć spokojnie i prostmi slowami że
inne dzieci też mogą się bawić np na karuzeli zjeżdzalni.
Co się dzieje?Jak reagować? Macie podobne doświadczenia
pozdrawiam
kasia
    • blamblam Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 08.09.05, 12:04
      Ale nie lubi dzieci bo sie ich boi czy nie lubi zeby dzieci bawiły sie tym co
      ona? Jak myślisz? Ponoć dziecko w tym wieku zaczyna pojmować dopiero znaczenie
      własności. Podchodzi do tego z ogromnym zaangażowaniem tak że czasem traktuje
      jako swoje rzeczy które jego nie są ale z ktorymi jest jakoś zwiazane. moze
      Twoja córeczka nie chce żeby inne dziecko wchodziło na zjeżdzalnie bo myśli ze
      to jej zjeżzalnia jeślic czesto tam przychodzicie?
      • grzalka Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 08.09.05, 12:36
        Nic się nie dzieje, wszystko jest w porzadku, to normalny etap w rozwoju
        dwulatka- dwulatek dzieci jeszcze do zabawy nie potrzebuje, bawi się sam, a jak
        najbardziej ma prawo traktowac inne dzieci jako zagrożenie naruszenia "swojej
        własności". Plac zabaw oczywiście tes jest traktowany w kategoriach własności wink
        • lidqa Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 08.09.05, 13:12
          moje dziecko tak mialo np na piaskownice. znienawidzil piaskownice w przeciagu
          jednego dnia. pomoglo izolowanie go od piasku przez miesiac... zapomnial ze nie
          lubi. Sprobuj odczekac i nie pokazywac jej dzieci jesli sie da
    • mamuska.pl Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 08.09.05, 17:14
      moja też tak ma! i co dziwne są dzieci z którymi sie bawi chetnie a są takie
      kóre nie mogą do niej podchodzić bo ona ucieka jakby się bała czegoś i mamusiu
      na rączki i łe łe histeria jakaś. nierozumiem wogóle sad
    • sledziowa Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 08.09.05, 17:48
      Moja córeczka ma skończone dwa latka i ten sam problem nas dotyka. A ujawnił
      się podczas wakacji nad morzem, które spędzaliśmy wraz ze znajomymi, którzy
      mają córeczkę w podobnym wieku. Wtedy właśnie się okazało, że nasza córeczka
      strasznie potrzebuje akcentować co jest jej. Jak coś jej nie pasowało zaczynała
      płakać i krzyczeć. Nawet okazało się że jest zazdrosna o mnie. Nie mogłam nawet
      tamtej dziewczynki chwycić za rączkę. DO dziś (a jesteśmy dwa tygodnie po
      urlopie) moja córeczka mówi, ze nie lubi Juli i nie chce do niej jechać. Mam
      tylko nadzieję że to jej minie...
    • lidka73 Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 08.09.05, 23:22
      Mam to samo!Mój dwulatek nie tylko nie nie lubi (od niedawna)dzieci,ale też
      zdarza mu się popchnąć któreś,które osmieli się np.położyć rączkę na kierownicy
      jego rowerka,albo,o zgrozo,wejść na te samą zjeżdżalnię.Tłumaczenia nie
      skutkują,wstyd mi przed innymi rodzicami,zaczynamy omijać place zabaw,ale nie
      mogę go przecież izolować.Szczerze mówiąc jestem tym mocno zaniepokojona.Być
      może to taki wiek,ale czy on kiedyś minie?
    • kasiaka3 Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 09.09.05, 00:19
      Izolować? To intuicyjnie nie wydaje mi się dobre...
      Ale doszlo już do tego że jak widzi dziecko na ulicy (chodzi raczej o
      rówieśników - starsze oraz tzw. dzidzie akceptuje) to wykazuje dużą niechęć i
      niezadowolenie.Zlapalam się na tym że jak ide na plac zabaw (mam niestety malo
      do wyboru) to cieszę się jak nie ma dzieci.
      Moja córka też ma dwóch kolegów na podwórku których akceptuje (dziewczynek u
      nas brak) często jej ustępują (starsi) ale też dochodzi do starć (zwlaszcza z
      trzylatkiem który często nie chce nic dać).
      Nie będe izolować ale mam zamiar tlumaczyć do skutku no a gdy już przegina (ryk
      nie do opanowania) będe na chwile uciekać w siną dal smile))
      Kasia mama Zu (2 latka) i Julci (4 mies)
      • lidqa Re: nielubi dzieci - problem dwulatka?pomocy 09.09.05, 07:05
        czemu nie wydaje ci sie to dobre? co za roznica skoro dziecko i tak nie lubi
        innych dzieci a spotykajac sie z nimi poglebia to. Bedziesz zmuszala do
        kontaktow? moim zdaniem nic na sile. A przeciez to nie jest do konca zycia
        tylko np na 2 miesiace, zeby dziecko zapomnialo ze nie lubi. Ja bym wrecz
        jakiegos podstepu uzyla typu pokazanie dzieci z daleka bardzo zeby dziecko
        sobie popatrzylo jak sie bawią i zapytanie czy chce tam isc, jesli nie chce to
        nie
Pełna wersja