od kiedy alkohol dla dziecka?!

    • elwin73 Re: od kiedy alkohol dla dziecka?! 03.10.05, 11:57
      to moze nas widzialas, bo my naszym maluchom (4 i 2 lata) dajemy sprobowac,
      zamoczyc usta. i uwazam, ze to dobrze, bo to nie bedzie dla nich tabu, owoc
      zakazany po ktory potem tym chcetniej beda siegac.
      we francji do obiadu daje sie dzieciom rozcienczone woda wino.
    • framberg Re: od kiedy alkohol dla dziecka?! 03.10.05, 14:48
      W moim domu nigdy alkohol nie był problemem. Jeśli dziecko (ja lub brat)
      chcieliśmy spróbować to dostawaliśmy. Nikt, ani dorośli ani dzieci się nie
      ekscytowały alkoholem; i tak zostało do dziś. Picie alkoholu dla nas było i
      pozostało niebowiązkowym towarzyskim obyczajem i częścią kultury. Mam zamiar
      robić tak samo z moimi dziećmi.
      • pepperann Re: od kiedy alkohol dla dziecka?! 03.10.05, 15:20
        Pamiętam, jak byłam we Francji i przeżyłam szok. Wino do obiadu dla ośmiolatka
        było normą, a jak temu samemu dziecku chciałam dać herbatę - podniósł się wielki
        krzyk, że to używka z teiną (czyli kofeiną) i nie wolno za nic.

        We wszystkim nieco umiaru i rozsądku. Alkohol to używka i szkodzi ale wiele
        innych rzeczy tez.

        I przede wszystkim - dawać przykład. Abstynenci mają więsksze prawa wymagać od
        dzieci. Jeśli rodzice sami piją alkohol, nie mówiąc o tym, że dziecko od czasu
        do czasu widzi podpitego tatkę, to jaki ma sens zabraniać nastolatkom?
        Kulturalnego picia trzeba się nauczyć.

        Ostatnio przeczytałam bardzo mądre zdanie. W krajach, gdzie panuje alkoholizm,
        panuje eż najbardziej śwętoszkowate podejście do alkoholu. I tak jest w polsce.
        • framberg Re: od kiedy alkohol dla dziecka?! 08.10.05, 01:29
          Nic dodać, nic ująć.
          Tam gdzie brakuje kultury picia można zaobsewować "dziwne" zachowania obu
          stron. Również tej nie pijącej strony. Np. tekst: "piłeś" albo "znów piłeś" -
          mimo, że zachowanie danej osoby jest w porządku. Albo spojrzenie z wyrzutem na
          osobę, która chce wypić przy stole kieliszek (pierwszy). Gdy jestem świadkiem
          takich scen mam wrażenie, że znalazłem się wśród alkoholików i jakiś pseudo-
          policjantów czy dozorców szpitalnych.
          Z Francji mam podobne doświadczenia wink
    • steffa Re: od kiedy alkohol dla dziecka?! 05.10.05, 01:48
      Mój syn, lat 3, bardzo ekscytuje się piwem, bo tata pije (czasem, che che) i
      mówi, że będzie pił piwo, jak będzie duuuuży. Odpowiadam: "jak będzie ci
      smakowało". Wie, że alkohol nie jest dla dzieci i nie daję mu spróbować,
      bo 'jest taki ciekawy świata'. Fajek przecież nie odpalamy niemowlakom. Ale
      nie jestem zwolenniczką ostro wyznaczonej granicy, za którą dziecko staje się
      konsumentem alkoholu. Ktoś już napisał, że jeśli będzie chciało świadomie
      spróbować, to łyk wina 10-latkowi na pewno nie zaszkodzi. Jeśli będzie chciał,
      bo przecież po 10 urodzinach nie będę dążyła do tego, żeby się napił. I a
      propos postu 22 latka. Ja mam 10 lat więcej, a w drugiej klasie (dobrego)
      liceum tez wszyscy prawie byli na umór pijani. Taki głupi czas. Nikt z nas
      alkoholikiem nie został, nikt się nie wykoleił. Alkoholizm to sprawa trochę
      bardziej skomplikowana i nie jest warunkowana jedynie wczesnym wiekiem
      inicjacji. Geny, problemy emocjonalne/ rodzinne, depresje, cechy charakteru.
      Nacisk grupy społecznej działa jedynie w sprzyjających okolicznościach.
Pełna wersja