agresja dwulatka wobec młodszego brata

21.09.05, 18:54
Witajcie
Niby zazdrość w takim przypadku to rzecz normalna - zgadzam się. Sama też bym
była zazdrosna, jak by mi mąż przyprowadził drugą , młodszą żonę i kazał się
z nią zaprzyjaźnić. Ale jednak...

Mój starszy (28 miesięczny synek) od zawsze był bardzo energicznym, głośnym,
ruchliwym no i niedelikatnym dzieckiem. Drugi (10 m-cy)od początku był
cichutki, spokojny, wrażliwy. No i od jakiegoś czasu już zastanawiam się do
jakiego stopnia powinnam ingerować w ich "stosunki"

Starszy przy każdej nadarzającej się okazji młodzsego: przewraca, szczypie,
bije zabawkami najeżdza rowerkiem i tp (ma bujną wyobraźnię). Zazwyczaj jak
młodszy nie reagował to i ja tylko upominałam " że go to mogło zaboleć"
Karałam (wyjściem z pokoju, naprawdę skrajnie klapsem)gdy były to działania
niebezpieczne. Ale teraz coraz częściej muszę ingerować a i młodszy zaczyna
się pruć za najmniejsze choćby "szturchnięcie" ( czy przypadkiem mną nie
zaczyna manipulować smile))Starszy za najmniejsze dotknięcie przez małego
mu "oddaje" np szczypiąc. Już jak się młodszy zbliża zaczyna zazwyczaj
wrzeszczeć "NIE" co młodszy komentuje żałosnym płaczem

Drogie mamy , co w moim postępowaniu zmienić, aby zmieniły się dzieci?
Doradźcie, podzielcie się Waszymi doświadczeniami. Czy przestać reagować na
agresywne zachowanie starszego i "wylewanie łez młodszego"

Kocham ich obu, wydaje mi się, ze dotychczas nie faworyzowałam żadnego i
chciałabym ,aby w przyszłości byli dla siebie "jak bracia"
Pozdrawiam
    • mamongabrysi Re: agresja dwulatka wobec młodszego brata 21.09.05, 22:25
      My też to przerabialiśmy..... i nadal przerabiamy. Między moimi dzieciakami
      jest dokładnie dwa lata różnicy i problem pojawił się kiedy Gabrysia zobaczyła
      jak mały jest karmiony piersią. To był punkt zapalny. Mała (w grudniu skończy
      cztery latka w swoim życiu dostała klapsa trzy razy, z czego dwa za pobicie
      braciszka. W wyniku lania przyłożyła mu jeszcze raz, ale to juz inna bajka,
      więc zaniechałam tej formy kary. Poprawa nastąpiła gdy Marcinek nauczył si,e
      chodzić i mówić. Teraz często bawią się razem, albo obok siebie, Marcinek psuje
      cos Gabrysi ona się na niego wścieka, ja ingeruję zeby mu nie przylała ,ona
      mówi ze go nie lubi i że trzeba go zbić i wkrótce wszystko wraca do normy. U
      nas sprawdza się przysłowie "kto się lubi ten się czubi". Teraz podchodzę do
      całej sprawy z dystansem, ale jeszcze kilka miesięcy temu zamartwiałam się że:
      dzeciaki będą się nienawidzieć, ze Gabrysia stanie się bardzo agresywna, ze
      Marcinek stanie się ofiarą losu, zeja nie wytrzymam nerwowo, że Gabrysia zrobi
      coś naprawdę poważnego Marcinkowi. teraz widzę przyszłość w zdecydowanie
      jaśniejszych barwach. jakoś to będzie.
      Pozdrawiam
      Ania
      PS. Dobrze jest gdy widzimy że coś się szykuje, a my mamy akuerat w danej
      chwili refleks, cierpliwość i czs odwrócic uwage agresora np. lecącym za oknem
      samolotem, wroną czy czyms innym.
    • mama_jaka Re: agresja dwulatka wobec młodszego brata 22.09.05, 11:59
      witaj,
      miedzy moimi dziecmi jest 2,3 roku i tez boje sie jak to bedzie (teraz Corka ma
      3 m-ce a Syn 2.5roku i na razie bardzo za nia jest). Czytalam w madrych
      ksiazkach, zeby w miare mozoiwosci nie ingerowac ale niestety nie zawsze sie da;
      sztuka w tym, zeby starsze ni poczulo sie odtracone a mlodsze, ze mu wszystko
      wolno; ale oczywiscie w praktyce nie jst tak latwo
      pozdrawiam,
      Anka
    • mamapa u mnie 22.09.05, 12:29
      wprowadziłam zasadę kto pierwszy złapie zabawke ten się nią pierwszy bawi przez
      5 min - ale nie szczuje nią drugiego - bez względu na to kto jest właścicielem
      zabawki, stąd odpadły rozdielania i wyrywanie zabawek , no i nie ulegam
      argumentom babć daj mu , bo on młodszy
      zapewne Twój starszak czuje, że już nie ma Ciebie tyle dla siebie , co kiedyś,
      wykorzystuj momenty snu malucha na zajmowanie sie starszym `teraz robimy coś
      sami tylko ty i mama`, dawaj mu przywileje wynikające ze starszeństwa np
      późniejsze - choćby o 15 min - pójście spać, dawaj sprawiedliwie a nie po
      równo, jak Ci się uda to zabieraj samego starszaka ze sobą , choćby do sklepu
      po mleko - wieczorem jak juz wróci mąż -
      nie mów mamusia kocha ciebie tak samo jak twojego brata, tylko jesteś moim
      najukochańszym Pawełkiem na świecie, nie ma takiego drugiego - nie wspominając
      słowem o bracie! - a jak bedzie bardzo smutny to pokaż mu znaczenie i ilość
      miłości na przykładzie świeczkami, Kasia
      • mamapa na 22.09.05, 12:30
        przykładzie ze świeczkami, Kasia
        • oleniek Do mamapa 23.09.05, 09:01
          Dziękuję wszystkim za Wasze odppowiedzi.
          Mój starszy syn często ma mnie dla siebie, bo pomaga mi mama i po zakupy chodzę
          tylko ze starszym. Tylko on mi też pomaga "robić ciasto", "naprawiać różne
          rzeczy itp".
          Zasadę kto pierwszy złapie zabawkę spróbuję wprowadzić w czyn.
          Wczoraj obyło się bez większych stresów zobaczymy dziś.
          Pozdrawiam Ola
    • kamami Re: agresja dwulatka wobec młodszego brata 24.09.05, 16:38
      Między moimi dziećmi jest 18 miesięcy różnicy (teraz mają 4 i 2,5 roku).
      Temperamenty pasują idealnie do Twojego opisu (starszy - energiczny, młodszy-
      spokojny). Starszy był bardzo agresywyny w stosunku do młodszego brata. Ja
      radziłam sobie tak:
      - najeżdżanie i rzucanie zabawkami w brata kończyło się rekwirowaniem zabawki.
      - popychanie i bicie - wysyłałam do pokoju maksymalnie 5 minut (tak na
      marginesie popychanie skończyło się nagle, gdy zobaczył rozciętą wargę brata -
      naszczęśnie powierzchownie).
      - kłotnie o zabawki - tłumaczyłam jakie są roziązanie problemu - mogą się bawić
      na zmiane, mogę zabrać zabawkę, bawi się nią tylko właściciel ale przez np. 1h
      każdy bawi się tylko swoimi
      Ostatnio zaczeli się dogadywać i jestem coraz mniej sędzią.
      k.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja