mamniunia
21.09.05, 22:20
Drogie mamy poradźcie,
Mój synek od początku jest bardzo ruchliwy, nie wiem czy taki ma temperament,
czy to wina całej rodziny i sposobu wychowania (wszyscy i my i dziadkowie, w
każdej wolnej chwili go zabawiają). Najbardziej mi to przeszkadza w czasie
posiłków. Skończyłam karmić piersią w 6 mies. miałam mało pokarmu a i on nie
potrafił usiedzieć ciągle się wyrywał, przeszliśmy zatem na słoiczki. Sprawa
karmienia jest z tygodnia na tydzień coraz trudniejsza i coraz mniej
przyjemna dla całej rodziny. Synek na widok łyzki zaczyna płakać i odwraca
głowę. Do tej pory w czasie karmienia druga osoba musiała robić, jak my to
nazywamy, SHOW - wtedy było dobrze, szły w ruch wszystkie zabawki. Teraz
pomysły juz się wyczerpały, znudziły się nie tylko zabawki ale również sprzęt
kuchenny, pilot od telewizora, gazety itp... już nic nie działa. Pomyslałam,
że to może wina słoiczków bo nie każdemu dziecku smakują, od jakiegoś czasu
gotuję sama i sytuacja jest bez zmiam. Nie smakują objadki, deserki, kaszki,
mleko z butelki pije tylko przez sen inaczej nie ma szans. Próbowałam podejść
też psychologicznie, zabierałam wszystko co mogłoby go rozpraszać i starałam
się być stanowcza - efekt był jeszcze gorszy. Najgorzej jest od ok. 2 tyg.
(akurat boleśnie wychdziły mu dwie górne jedynki - więc tym sobie to
tłumaczyłam). W tej chwili ząbki są juz na wierzchu i nic się nie zmieniło.
Juz nie wiem co robić, ostatnio już mnie to złości, tracę cierpliwość choć
przy nim staram się jak mogę. Jeśli macie jakieś pomysły będę bardzo
wdzięczna.