juzlato
22.09.05, 05:08
znam jedno malzenstwo bardzo chcieli syna..urodzila sie coreczka..dla syna
mieli imie juz dawno wybrane dla coreczki nawet nie brali pod uwage tego
faktu,matka moze i by sie pogodzila z tym ze ma corke ale ojciec zawsze
traktowal i wychowywal ja po mesku "twarda reka",pasem zlac nie raz
potrafil,jak miala 11 lat to kupil jej motocykl a ona marzyla o lalce
barbie,jak byla mala to obcinano jej wloski na"chlopaka a ona chciala
kucyki"byl przy tym lament i mocny placz dziecka,ona sama zachowywala sie jak
chlopak,chodzila po drzewach,ganiala z chlopakami,nie lubila sie bawic w
dom.prosze wytlumaczcie mi skad sie wzielo takie zachowanie rodzicow/ca?dodam
ze tenze ojciec wychowywany byl przez matke,jego ojciec wczesnie umarl,mial
siostry.czy te dziecko moze miec zaburzenia interpretacji plci?