aniagali
26.09.05, 10:46
Dziewczyny poradżcie cos,co zrobic w wyzej wymienionej sytuacji? Dziecko
chodzi od stycznia do przedszkola z tym ,ze tamto polrocze prawie cale
przechorowala chodzila moze w sumie z miesiac. W tym roku na razie chodzi bez
przerw i niestety ciagle siedzi tylko na swoim krzeselku przy stoliku, boi
podejsc do zabawek czy innego dziecka w tamtym roku to nawet do toalety
wstydzila sie isc i dlugo trzymala mocz, plakala przy zmianie sali obecnie
juz
nie placze ale nie chce uczestniczyc w rytmice bo mowi ze sie wstydzi dzieci.
Rusza sie z krzeselka jedynie gdy pani czyta lub spiewa i dzieci siedza na
dywaniku wtedy ona z nimi tez siada.
Ladnie je, lubi lezakowac.Po wyjsciu z przedszkola a teraz juz nawet przy
zostawianiu jest bardzo zadowolona. Czy w takiej sytuacji mozna uznać ze
adaptacja sie powiodla, czy moze powinnam corke zabrac z przedszkola bo skoro
po takim czasie nadal nie ma odwagi ruszyc sie ze swojego kszeselka to moze
jest to dla niej jednak zbytnie obciazenie. Panie oczywiscie ja zachecaja do
aktywnosci.
Dodam jeszcze ze Kasia ma 4lata.
Bardzo prosze o odpowiedz
Pozdrawiam serdecznie
Anna