Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa?

29.09.05, 22:01
Synek ma 13 miesięcy i nie spi dłużej niż 1-2godz. Wczorajsza noc to
zawodzenie, jęczenie (nie płacz)i rzucanie sie od 23 do 2...A zasypianie to
koszmar. od 15 do 30 minut rzuca się, boksuje z poduszką, gryzie pościel,
staje na głowie z pupą do góry, siada, jęczy, kładzie sie , wstaje,
przewraca...itp, itd. 3 sekundy spokoju i wszystko od nowa...
Stale mówię że to zęby ale to chyba nie możliwe bo po syropie przeciwbólowym
wcale lepiej nie jest. Nigdy nie spał dobrze, nie przespał całej nocy ale
bywało juz tak że budził sie tylko 2 razy a teraz...Dodam że mały jest żywym,
energicznym, ruchliwym dzieckiem które niegdy nie usiądzie na chwilke w
spokoju, wszystko go interesuje, jest zdrowy, wesoły, wspaniale sie rozwija.
Gdyby nie te noce... Jestem strasznie zmęczona, psych. i fizycz. i coraz
częściej trace do niego cierpliwość, ponoszą mnie nerwy. Robię wszystko żeby
ułatwić mu zasypianie, spi ze mną bo o innym rozwiązaniu nie ma mowy
(próbowałam), są kołysanki i mama u boku. Myślicie że wizyta u neurologa może
pomóc? Może któraś z mam miała podobne doświadczenia? Może to samo minie?
    • leli1 Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 07:58
      moj synek ma 15 m-cy i byl tylko krociotki okres w jego zyciu kiedy ladnie przesypial nocki.
      Teraz murowana pobudka ok 1:30 i jeczy do rana. Przy czym zauwazylam ze najczesciej jeczy z zamknietymi oczami, jakby spal dalej. Innym razem siada na lozku, wstaje , jakw ezme go do siebie to zaczyna sie bawic. Strasznie to meczące, tez wysiadaja mi nerwy. Coraz częściej mysle wlasnie o pojsciu do neurologa, moze to ma jakies głębsze podłoze.
    • kasia-sapulka Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 07:59
      Piszesz, że synekr jest żywym ruchliwym dzieckiem. A może ma za dużo wrażeń w
      ciagu dnia i dlateog nie może spać w nocy?
    • ewag12 Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 09:39
      czy ma duzo wrażeń? Niesądze. Spędza dzień jak każde dziecko w tym wieku :
      zabawa, jedzenie, spacerki, przebywa dużo na swieżym powietrzu, bawimy się
      razem. Uczę go też, że musi sam zajmować się soba gdy mama jest zajęta np. robi
      obiad. Właśnie patrzę teraz na niego: jest taki mądry, ciekawy nowego, śliczny
      jak aniołeksmile A w nocy diabełek...
      • falka32 Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 10:20
        Jeżeli jesteś pewna, ze nic ostatnio nie wydarzyło się w życiu synka, co mogło
        go mocno zestresować lub przestraszyć, to ja bym na twoim mijescu poszła.
        Najpierw do internisty a potem do neurologa, nawet jak internista powie, ze to
        nic takiego i się zdarza i przejdzie. Bo jeżeli to przejdzie samo, to super. Ale
        jeżeli to jest coś neurologicznego, to lepiej o tym wiedzieć jak najwcześniej.
        Przy małym dziecku nie ma żartów.
    • wenecja4 Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 10:23
      Cześć, poniżej wklejam moją odpowiedź na zbliżony post - zastanów się nad dietą
      dziecka, naprawdę. Mnie do dziś jest przykro, że miałam klapki na oczach, a
      taki maluch nie potrafi powiedzieć, że jedzenie mu szkodzi (mój synek zawsze
      miał ogromny apetyt i zjadał z przyjemnością przetwory mleczne, które okazały
      się być przyczyną niespokojnego zachowania, A, jeszcxze jedno, jeśli twoje
      dziecko dostaje już antyalergiczny Zyrtec, to radzę zmienić na Claritinę - ten
      1 może skutkować właśnie dodatkowym pobudzeniem u dziecka. Ja wyczytałam to
      kiedyś na forum i zmieniłam lek, zauważyłam dużą poprawę, bo wcześniej mały był
      jak nakręcony.

      "Chciałabym ci coś poradzić z perspektywy dość długiej, ale jednak (mój synek
      ma
      prawie 3 lata). Teraz żałuję, że nikt mnie wcześniej nie natchnął, że to może
      być przyczyna niespokojnego snu mojego dziecka i wielokrotnego wybudzania. Do
      rzeczy - twój synek może mieć po prostu problem z alergią, być może mleko,
      które dostaje, nie jest odpowiednie. Ja b. długo karmiłam piersią i niestety
      mój mały zaczął jeść mleko krowie i przetwory mleczne jak skończył rok. Gdy
      skończył 2 lata trafiłam do lekarza i po odstawieniu mleka- jak ręką odjął, po
      prostu stał się cud! Na początku wielokrotnie podchodziłam do łóżeczka
      sprawdzić, czy dziecko żyje, bo spał tak słodko i to całą noc! Zrobił się też
      spokojniejszy, nie był taki pobudliwy, choć jest b. wesołyym i żywym dzieckiem.
      Chcę ci poradzić 2 rzeczy - skoro karmisz piersią, zrezygnuj z produktów
      mlekopochodnych w swojej diecie i równolegle dla dziecka poproś pediatrę o np.
      Bebilon Pepti lub inną mieszankę hipoalergiczną. Wiesz, to niesamowite, że
      dieta tak wpływa na nasze samopoczucie i taki maluch musi się bardzo męczyć z
      bolącym brzuszkiem. Bardzo żałuję, że sama na to nie wpadłam wcześniej i mój
      synek mordował się przez rok z hakiemm. Spróbuj, warto. I nie stosuj żadnych
      drastycznych metod typu niech się wypłacze. Twojemu synkowi na pewno coś
      dolega, tzn. jest przyczyna, dlaczego ciągle się budzi, i trzeba mu pomóc. Mój
      też budził się co 2-3 godziny, mniej więcej tyle trwa cykl trawienia. życzę
      powodzenia"



      • an.koz Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 11:29
        U nas też tak wyglądają całe noce. Tak było od samego początku, od pierwszego
        dnia, a teraz mała ma juz 13 miesiecy. Dietę mamy prawidłową, mała jest
        alergikiem, mleko i przetwory wykluczyliśmy z diety od 4 tygodnia życia, a
        później kolejne uczulające produkty. Dieta od dawna jest prawidłowo
        skomponowana. Teraz je i moje mleko (trzymam dietę bardzo rygorystycznie), i
        Bebilon Pepti. Wiem, że dzieci alergiczne często tak się zachowują, alergia ma
        jakieś powiazania z układem nerwowym i duża część alergików jest dziećmi
        nadpobudliwymi.
    • ewag12 Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 14:37
      Teraz jesteśmy na Humanie SL ale zaczne podawać Bebilon Pepti. Zobaczymy czy to
      coś zmieni. Mały ma skazę białkowa więc baaardzo rzadko dostaje jakiś jogurt,
      Monte czy Danonka. I tak jest zawsze: wyczytam , dowiem sie, ktoś mi podpowie
      jakiś "sposób" na to by dziecko przesypiało choć połowe nocy (dla mnie luksus),
      kolejna nadzieja a potem... kolejny zawód bo na Mśka to nie działa. Nie trace
      jednak nadziei - dlatego tu jestem. Teraz jest mi ciężko a kiedys może będę sie
      z tego smiała.
      • anita_bm Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 15:31
        U mnie też jest podobny problem. Julka od zawsze źle śpi. Teraz ma 15 miesięcy
        i nadal nie wiem, co robić. Jest alergiczką. Podaję Jej Nutramigen. Nie je nic
        alergizującego. Jest jeszcze u Niej inny problem, który wydaje się być
        powodem "złego snu". Ma problem z bakteriami (w moczu i nie tylko). Dzieje się
        u Niej tak, że namnaża się ich za dużo - pewnie dlatego pobolewa Ją brzuszek.
        Zawsze warto robić wyniki (posiew moczu, kału) - samemu, bo lekarze
        (doświadczenie) nie chcą narażać się na koszty. Wg mojej pani dr nigdy nic się
        nie dzieje. Niestety ciągle coś jest nie tak...
    • klafuti Re: Czy zaburzenia snu są wskazaniem do neurologa 30.09.05, 19:19
      ewo nie wiem czy to jakiekolwiek pocieszenie, ale mój syn spał podobnie.
      Ma prawie 3 lata, używa wciąż smoka i teraz właściwie przez to przyzwyczajnie
      żle sypia. Jak miał ok 8 m-cy do ok 1,5 roku noce były straszne, zasypiał przy
      cycu i zaczynało się kręcenie, wiercenie, jęcznie.Póżniej o zgrozo ryki przez
      sen, to nie był płacz ale ryk jak w koce, którą zresztą też miał. NIe mieliśmy
      pojęcia co mu jest. NIestety trwało to jakiś czas więc wszystkie wykluczaliśmy
      zęby, nawrót kolki, moją dietę, alergie, pobudzenie w ciągu dnia.
      Wizyta u neurolog, EEG ( koszmar) wynik w normie. Niestety pani doktor nic na
      to nie umiała powiedzieć. Uznaliśmy, że przecież to kiedyś musi się skończyć,
      może to taka uroda, może z tego wyrośnie.Tak też się stało. Po pewnym czasie
      ryki zdarzały się coraz rzadziej, i tak powoli z tego wyrastał.
      Może pewna grupa dzieci po prostu ma wrażliwszy układ nerwowy, sam nie wiem to
      moje"teorie".
      Przy tym wszystkim moj synek tez rozwijał się prawidłowo,był radosny i
      pogodny.Uznawałam więc że dopóki nie odbija się to jego funkcjonowaniu w ciągu
      dnia to mogę się nie zamartwiać, czego i Tobie życzę.
Pełna wersja