moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;)

    • bea_75 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 30.12.05, 14:57
      Hej,probowalam otworzyc puszke z kukurydza i cos mi nie wychodzilo. W pewnym
      momencie, po kilku probach mowie, -"co za licho".
      Moja corka (prawie 3 letnia) mowi, mamusiu, nie mowi sie tak Co za licho, a ja-
      a jak?
      ona- chyba zaraz dostane zawalu
      • agysa Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 30.12.05, 21:26
        Kładę moją 2 letnią córkę spać a ona w ryk i krzyczy "dzisiaj nie lulu"
      • mama.ludzika Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 30.12.05, 21:27
        Córka (4 lata) dostała od Mikołaja dwa kucyki Pony. Dumna i szczęśliwa zaraz
        zapakowała je do torebki, żeby bawić się nimi w przedszkolu.
        W przedszkolu spotkała ulubioną panią Krysię, której nadaje z progu taki tekst:
        -Proszę pani!! Proszę pani!! Mam kucyki!!
        Pani Krysia podejrzliwie ogląda marne włoski mojej córci i pyta, gdzie te kucyki...
        -W torbie!!
        • mallard Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 31.12.05, 01:57
          Jeszcze jeden "kwiatek" z bujnej "młodości" mojego 15-latka:

          Miał wtedy 2,5 - 3, po "wojnie" o położenie się do łóżeczka i kategorycznym
          nakazie zaśnięcia (wink), z dziecięcego pokoju nagle słychać:

          -Tatuniu choć do mnie!
          -zero reakcjismile
          -tatuniu choć do mnie!
          -nadal brak odzewu...
          -Tatuniu choć do mnie, bo ja zginę!
          -Ogólna wesołość, misterne układanie do snu wzięło w łeb... Ot życie!
    • cynta Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 31.12.05, 06:41
      Zabralam dzisiaj mala (3 lata) do weterynarza z naszym nowym szczeniakiem.
      Panie bardzo mile wiec moja mala wypytuje je jakie to zwierzatka tu
      przychodza?: Glownie pieski i kotki ale czasami mamy ptaszki, kroliczki, swinki
      morskie, wylicza pani recepcjonistka. A mala dodaje tym samym tonem
      wyliczanki...i osiolki..?

      Wlasnie jestesmy w trakcie porzucenia smoka, nazywanego elamem przez mala,
      zazwyczaj miala go razem z buba czyli pielucha ktora pozwolilam jej zatrzymac.
      5 dnia mala znow zaczyna wieczorem: elaaaama! i buuuube!... Mowie: bube mozesz
      dostac ale wiesz ze ze elama juz nie mamy, mala: elaaaama!.... bo on pasuje do
      buby....
      • siulka1 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 01.01.06, 23:02
        Zapisuję śmieszne powiedzonka mojego synka, oto kilka z nich
        Bartek 2,5 roku

        ja:Idę się kąpać.
        Bartek: Nie idź!
        ja: Muszę, bo jestem...
        B:...brudna i śmierdząca

        ja: Bartus, nie mamy obiadu i co zrobimy?
        B: jest sok, tata się napije...

        Bartuś już wytrąbał kakało

        Bartek siedzi na toalecie : kakał idzie do kupy.

        ja; zrobię ci taką leciutka herbatkę do spania.
        B: ale Bartuś by wolał coś mocniejszego...

        Układam kasety do kamery, Bartek pyta co to. Mówię ze kasety do naszej kamery,
        ale kamery nie mamy bo pożyczył ją dziadek.Wieczorem dzwoni telefon, Bartek
        biegnie pierwszy, odbiera i mówi:
        -Halo! Oddaj nam kameje!
    • beata.ksz Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 04.01.06, 12:06
      Karolinka lat 3,5. Bawi sie z mamusią w zgadywanie co się znajduje w pokoju i
      na jaka literke sie to zaczyna. Ja mowie jest to na suficie i zaczyna się na
      literę L. A KARALCIA mowi ze lampa,teraz jej kolej na zadanie zagadki. Mamus a
      co to jest?zaczyna się na litere B i my najczęsciej mamy to w szafie.
      Oczywiście nie zgadłam a Karolcia na to, nie wiesz mama!!!! no przecież
      BURDEL!!!!
    • rycerzowa Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 04.01.06, 16:53
      Wysyłam 11-letniego bratanka do sklepiku, z prośbą, by kupił 5 małych butelek
      wody mineralnej.
    • marta.m2 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 05.01.06, 14:16
      Ostatnie "kwiatki" mojego 3 letniego Jasia.

      Na pytanie "co robisz?" odpowiedział SIEDZĘ I ROSNĘ.
      A kiedy zabroniłam mu skakać z oparcia kanapy na podłogę, powiedział MAMO
      ZMARNOWAŁAŚ MI ŻYCIE!!!


      • xkrynia Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 06.01.06, 20:38
        Oj posmiać sie można do łezbig_grin
    • luca28 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 07.01.06, 13:53
      Opowiadała mi mi koleżanka o swojej córce (2 lata), która lubi nazywać
      wszyskich po imieniu:

      mama: - jak ma na imię mama?
      córka:- Gosia
      m:- a tata?
      c:- zbysiek
      m:- a siostra?
      c: - łobuz

      smile
    • luca28 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 07.01.06, 13:56
      podczas mycia uszków powiedziałam do mojej córci (20 miesięcy):

      - oj ile masz miodu w uszkach
      a ona pokiwała główką z aprobatą i odpowiedziała
      - tak dla misia

      smile)
    • anet22 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 08.01.06, 23:10
      Podsłuchana rozmowa dwóch pięciolatek:
      Paulinka: Ale mi się chce kupę...
      Martynka: nie można mówić kupa! to grzech!
      Paulinka: Niee, kupa to nie grzech... Sraczka to grzech!
    • sylwii32 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 09.01.06, 11:47
      Moja córka Laura ma dziś 14 lat-smile
      Kiedy miała prawie 3 lata poszliśmy
      do mojej teściowej na imieniny 15 maj Zofi
      Zawsze mówiliśmy córci ze mówi sie prawde i staramy sie nie zmyślać
      Jak weszliśmy jak to zwykle prezent zyczenia babci
      a pokoju okazało sie ze bardzo duzo ludzi.
      Teściowa zmieniła prace(głowna ksiegowa)
      wiec było jakis dyrektorów bankó,przyjaciółka,rodzina Laury prababcia
      ogółem jakies 30 osób

      Babcia wprowadziła nas do pokoju,rozlano szampana na toasty
      i ktos zadał pytanie co robilismy ze sie spóznilismy
      pytanie było o rodziców
      Córka niewiele myslac staneła w miejscu gdzie wszyscy mogli ja dobrze zobaczyc
      połozyła sie na podłodze i zaczeła robic pompki-smile
      Nawet niewiedziałam ze kiedys mogła nas widziec.....
      Kazdy zaczał pluc szampanem i ogólnie wszyscy trzymali sie za brzuchy a moja
      córcia do nich
      I wy jestescie dorośli?????-smile
      Ale sie zapluliście!!!!!11
    • sylwii32 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 09.01.06, 11:56
      Syn mój dosc czesto lezał w szpitalu nie zawsze dla dzieci
      i czesto słuchał obrad sejmowych z raccji innych pacjentów
      i kiedys bedac w domku je kolacje i wzieło na na wyliczanie kto
      z rodziny jest z spod jakiego znaku
      (TESCIOWA MA TYM PUNKCIE HOPLA)
      Wylicza ten spod ryb(siostra)
      tata spod barana
      Pytam sie go a pamietasz jaki mój znak?
      Tak mamuś jesteś spod lewicy!!!!
      Do dzis nie moge przestac sie smiac bo wie
      ze bardzo nie lubie tej partii
    • mabasia Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 09.01.06, 13:32
      JAsiek idzie spać, zwyczajowo spiewam mu kołysankę i mój niby zasłuchany syn
      mówi
      - plosze i przerwa
      - za chwilę znowu plosze....
      Ja śpiewam dalej
      Jaś na to:
      - nie śpiewaj...
    • kasiajp3 Re: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;) 10.01.06, 12:02
      Idziemy spacerkiem przez pola,łąki z małą 2-letnią córcią.
      Córeczka zaciekawiona krową, która spełniała swoje potrzeby fizjologiczne
      (waliła wielkie kupsko) krzyczy: MAMO KROWIE BATERIE WYPADŁY!!!
    • mamajudo z zamierzchłej epoki stanu wojennego 15.01.06, 22:23
      Moja mama robi coś w kuchni, nagle słyszy pod oknem mojego młodszego brat
      (wtedy 3-4 letniego), jak śpiewa:
      ...nich się hunta wystrzela, trafi szlag Jaruzela...

      Musiała sobie pomyśleć, że ma szczęście, iż nie mieszka w bloku... Na pewno
      ktoś usłyżny by doniósł...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja