co dzieci powinny...

03.10.05, 23:45
Tak się ostatnio namnożyło wątków w stylu co x-latek umieć powinien...
a przecież dzieci są różne...
każde umie cośkolwiek "ponad swój wiek" a w czymś innym jest "zapóźnione"...
w "drugim i trzecim roku..." wśród umiejętności zawsze pojawiała się wieża z
jakiejś ilości klocków - a mój Kuba nigdy nie zbudował "wymaganej" wieży - za
to nauczył się czytać wtedy kiedy jeszcze "nie powinien" smile Przecież to tylko
takie ramki statystyczne - cieszmy się tym w czym nasze dzieci są dobre!
Jedno czyta choć nie buduje wieży, drugie jeździ na rowerze choć nie liczy a
inne pięknie koloruje obrazki choć nie umie na rowerze i tak jest dobrze smile
PS mój 33letni małżonek nie potrafi zawiązać prawidłowej kokardki a ja
nauczylam się jeździć na rowerze w zaawansowanym wieku lat 14 smile i czy to ma
jakiekolwiek znaczenie w życiu?
    • anka1 Re: co dzieci powinny... 04.10.05, 08:13
      tez nie znosze takich porownawczych watkow. kazde dziecko jest inne. jesli jest
      zdrowe to predzej czy pozniej wszystkiego sie nauczy. a niektorzy rodzice sami
      zaczynaja maluchy pchac do wyscigu szczurow. pytanie tylko : po co ?
    • nchyb Re: co dzieci powinny... 04.10.05, 09:07
      Co dziecko powinno - ależ to proste - mieć szczęsliwe dzieciństwo. Ale to od
      nas, a nie od dziecka zależy.
    • joannapluta Re: co dzieci powinny... 04.10.05, 09:38
      no wlasnie.. dziecko powinno.... drazni mnie to no faktycznie dzieci sa rozne i
      kazde jest w czyms lepsze a w czyms gorsze od rowiesnikow. Drazni mnie
      licytowanie sie a moja corcia... a moj wnuk... etc. Natomiast nie dziwie sie ze
      matkom czy ojcom zadajace takie pytanie. Oni chca by ich dziecko rozwijalo sie
      prawidlowo wiec pytaja a dzieki takim glosom jak Wasze wiekszosc z nich
      przestanie sie martwic na tekst kolezanki ze moja corka w wieku roku juz plynnie
      mowila po polsku spiewala francuskie piosenki i zaczynala uczyc sie chinskiego
      big_grin A my rodzice jestesmy od tego by wspierac nasze dzieci a nie porownywac je z
      innymi, moja corka choc bazgroli rysunki ze czasami nie wiem co na nich jest to
      zawsze mowie ze sa piekne bo robione specjalnie dla mnie i nie wazne ze w
      przedszolu dzieci narysowaly lepiej... Wazne ze moje dziecko zrobilo cos dla
      mnie i wreczajac mi to powiedzialo mamusiu kocham Cie!
      Pozdrowienia dla wszystkich mamus i tatusiow
    • gemmavera Re: co dzieci powinny... 04.10.05, 12:37
      Oczywiście macie rację, zresztą taki wątek pt. "nie porównujcie dzieci" pojawia
      się na forum nie pierwszy raz. smile
      Warto jedynie pamiętać o jednym - o ile dzieci opanowują różne umiejętności w
      różnym wieku i nie ma sensu mówienie "pięciolatek powinien", o tyle trzeba mieć
      świadomość, że opóźnienia w kilku sferach naraz mogą być sygnałem
      ostrzegawczym. I wcale nie jest oczywiste, że rodzice bez problemu zauważą
      odstępstwa od normy, jeżeli nie mają możliwości porównania.

      Wiem, że to, co napisałam, to jest chyba trochę obok tematu, ale jestem bardzo
      wyczulona na modne ostatnio "każde dziecko rozwija się we własnym tempie i nie
      trzeba dzieci porównywać". Według mnie trzeba znaleźć złoty środek - nie wpadać
      w panikę, jeśli pięciolatek nie jeździ an rowerze, ale też nie lekceważyć tego,
      gdy okaże się, że znacząco odbiega stopniem rozwoju od reszty rówieśników.
      Chodzi o to, żeby nie być ślepym na ewentualne problemy dziecka i nie zasłaniać
      się tym "każde dziecko jest inne i ma własne tempo rozwoju" (a takie przypadki
      klapek na oczach niestety się zdarzają). O ile jedna czy dwie umiejętności 'na
      minus' o niczym nie świadczą, o tyle większa ilośc deficytów powinna być
      sygnałem, że należałoby się skonsultować z fachowcem - choćby dla świętego
      spokoju.
      Więc jak mówię - bez paniki, ale z ręką na pulsie. smile)
      gem.
    • twinmama76 Re: co dzieci powinny... 04.10.05, 14:25
      IMO te "ramki" są bardzo pożyteczne - pokazują, na co stać rówieśników naszego
      dziecka, a tym samym pozwalaja samym rodzicom na wyrównywanie ewentualnych
      deficytów, wynikających z różnic charakterów dzieci.
      Ja mam swoje własne "ramki" w domu wink Gdyby moje dzieci dało się zlepić w
      jedno, to mielibyśmy wzorowego dwulatka, który buduje wieże i pociągi z
      klocków, uwielbia czytać książeczki, dużo i ładnie mówi, potrafi sie zająć pół
      godziny sobą, bawic z innymi dziećmi, a jednocześnie biega jak szalony, wspina
      się na drabinki, zjeżdżalnie i drzewa smile OK prawie wzorowego - sikającego w
      pieluchy ;-(
      Ale właśnie dzięki temu, że widzę, co potrafi inny dwulatek, mogę poświęcic
      więcej czasu na zabawę klockami z córeczką (nie bardzo jej to wychodzi), a z
      drugiej strony pomóc synkowi polubić książeczki i rozruszac go trochę na placu
      zabaw.
      Z drugiej strony nic lepiej nie stymuluje dziecka do zdobywania nowych
      umijętności niż obecnośc rówieśnika.
    • steffa Re: co dzieci powinny... 05.10.05, 02:01
      To zależy po co sie zakłada takie wątki - czy po to, żeby się dowartościować,
      czy też po to, żeby rozwiać swoje wątpliwości. Załóżmy, że 1 procent matek
      jednak dzięki takiemu wątkowi odkryje jakieś opóźnienia o poważnym podłożu.
      Poza tym, są matki - jak ja, na przykład wink - którym pomaga to w zorientowaniu
      się w świecie 3 latków, che che. Nie mam żadnej koleżanki 'dzieciatej'. Choć
      ja te wątki czasem tylko podczytuję, nigdy nie zakładam.
Pełna wersja