antonina_74
03.10.05, 23:45
Tak się ostatnio namnożyło wątków w stylu co x-latek umieć powinien...
a przecież dzieci są różne...
każde umie cośkolwiek "ponad swój wiek" a w czymś innym jest "zapóźnione"...
w "drugim i trzecim roku..." wśród umiejętności zawsze pojawiała się wieża z
jakiejś ilości klocków - a mój Kuba nigdy nie zbudował "wymaganej" wieży - za
to nauczył się czytać wtedy kiedy jeszcze "nie powinien"

Przecież to tylko
takie ramki statystyczne - cieszmy się tym w czym nasze dzieci są dobre!
Jedno czyta choć nie buduje wieży, drugie jeździ na rowerze choć nie liczy a
inne pięknie koloruje obrazki choć nie umie na rowerze i tak jest dobrze

PS mój 33letni małżonek nie potrafi zawiązać prawidłowej kokardki a ja
nauczylam się jeździć na rowerze w zaawansowanym wieku lat 14

i czy to ma
jakiekolwiek znaczenie w życiu?