blum5
21.10.05, 16:25
moje starsza croka ma 3 lata i niedawno zostala siostra -2,5 miesiaca temu.
od tamtej pory jest nieznosna. boje sie ja zostawic z maluszkiem na chwile bo
robi mu krzywde, a to go za mocno poglaszcze a to w glowke uderzy , etc.
reagujemy spokojnie , tlumaczymy, wcale nie chcemy sie na nia wydzierac, ale
czasami juz nie daje rady i musze krzyknac albo dac klapsa. wczoraj malego
walnela w glowe az biedne dziecko sie rozplakalo. ogolnie jej zachowanie jest
okropne. wszystko jest na 'nie' , nie chce sie sluchac, robi nam na zlosc,
krzyczy , piszczy no i nie mozna jej nic wytlumaczyc. mam naprawde duzo
cierpliwosci i staram sie jak moge poswiecac jej duzo uwagi, ale jakos to nie
dziala. czasmi mam ja ochote skrzywdzic, sparac na kwasne jablko, wykrzyczec
cala zlosc, ale wyladowuje sie inaczej, bo tlumacze sobie ze to przejdzie. do
tego Zuza jest okrponie uparta. o wlasnie przed chwila wpadla do pokoju z
piskiem bo zobaczyla ze maly spi i tak sobie krzyknela nad lozeczkiem.
nie wiem co mam robic, czasami chce mi sie wyc. a czasami po prostu nie lubie
wlasnego dziecka. czy ktos wie co robic, i jak aby to przetrwac jak najmniej
bolesnie?