jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodzenstwo

21.10.05, 16:25
moje starsza croka ma 3 lata i niedawno zostala siostra -2,5 miesiaca temu.
od tamtej pory jest nieznosna. boje sie ja zostawic z maluszkiem na chwile bo
robi mu krzywde, a to go za mocno poglaszcze a to w glowke uderzy , etc.
reagujemy spokojnie , tlumaczymy, wcale nie chcemy sie na nia wydzierac, ale
czasami juz nie daje rady i musze krzyknac albo dac klapsa. wczoraj malego
walnela w glowe az biedne dziecko sie rozplakalo. ogolnie jej zachowanie jest
okropne. wszystko jest na 'nie' , nie chce sie sluchac, robi nam na zlosc,
krzyczy , piszczy no i nie mozna jej nic wytlumaczyc. mam naprawde duzo
cierpliwosci i staram sie jak moge poswiecac jej duzo uwagi, ale jakos to nie
dziala. czasmi mam ja ochote skrzywdzic, sparac na kwasne jablko, wykrzyczec
cala zlosc, ale wyladowuje sie inaczej, bo tlumacze sobie ze to przejdzie. do
tego Zuza jest okrponie uparta. o wlasnie przed chwila wpadla do pokoju z
piskiem bo zobaczyla ze maly spi i tak sobie krzyknela nad lozeczkiem.
nie wiem co mam robic, czasami chce mi sie wyc. a czasami po prostu nie lubie
wlasnego dziecka. czy ktos wie co robic, i jak aby to przetrwac jak najmniej
bolesnie?
    • lena99 Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 21.10.05, 22:54
      Witaj,
      U nas było podobnie. Starszy synek (4 lata) stał się nieznośny z chwilą
      pojawienia sie małego, rzucał się na ziemię ze złości, krzyczał, nie słuchał,
      robił na złość. Staralismy się tłumaczyć po dobroci, ale to nie skutkowało. Ja
      miałam juz tak dość, że zastanawiałam sie nawet, czy decyzja o drugim dziecku
      było słuszna. To było nie do zniesienia. U nas pomógł czas smile. Zaczęło się
      polepszać gdy mały zaczął się uśmiechać do starszego. Mówiłam wtedy, że mały
      bardzo go lubi i chce się bawić itp. Starszy zauważył, że ma duży wpływ na
      zachowanie małego, który nie odrywa od niego oczu, zawsze się do niego śmieje,
      bawią go wygłupy starszego. Polepszyło się, ale nie jest idealnie. Teraz np.
      obaj chcą się bawić tą samą zabawką. Ale skończyło się to okropne zachowanie
      starszego. Myślę, że musisz dać swojej córce trochę więcej czasu na
      zaakceptowanie sytuacji. Wiem, że to nie jest taka rada, którą chciałabyś
      usłyszeć, ale jestem pewna, że z czasem jej zachowanie się poprawi. Nie ma
      sensu na nią krzyczeć, ona musi po prostu odreagować zmianę sytuacji. Wyluzuj
      trochę, wiem, że to nie jest łatwe, czasem też mam ochotę komuś przylać.
      Trzymaj się! Lena
      • grzalka Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 22.10.05, 12:20
        po pierwsze nigdy nie zostawiac niemowlaka z trzylatkiem nawet na chwilę, bo to
        nieodpowiedzialne

        po drugie nabyc ksiązkę "Rodzeństwo bez rywalizacji" przeczytac i wdrożyc smile

        u nas róznica wieku idenyczna, tylko rodzeństwo jest podwójne, co sytuację
        komplikuje, ale sobie juz rok radzimy- powodzenia smile
        • blum5 Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 22.10.05, 18:48
          nie zostawiam ich samych nigdy !!!!!
          a ksiazki raczej nie przeczytam,(chyba ze mi ktos przysle z polski.

          ale mam nadzieje ze to przejdzie a Zuzia sie oswoi z byciem siostra
          • grzalka Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 22.10.05, 19:28
            tak zrozumiałam z pierwszego postu- że czasem na chwilkę zostają sami

            a ksiązkę naprawdę warto przeczytac, jak nie ma Ci kto wysłac to ja się mogę podjąc
            • oleniek Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 22.10.05, 20:25
              Ja też popieram przeczytanie książki. Może u Ciebie (nie wiem co prawda gdzie
              jesteś) też jest w sprzedaży?

              U nas między rodzeństwem było podobnie (starszy ma 18 miesięcy młodszy 10) I
              czas wcale nie łagodził sytuacji. Od tygodnia stosuję "metody" z książki i na
              razie tylko parę małych "sprzeczuniek" - to naprawdę nic w porównaniu z tym co
              było.

              Książkę kupiłam po tym jak w mojej obecności, nie dalej jak 1m ode mnie starszy
              tak podrapał młodszemu buzię, że ten wyglądał jakby spod kosiarki wyszedł. I w
              moim mniemaniu zaatakował naprawdę za nic.

              Pozdrawiam.

              P.S.Aha tak w skrócie (wielkim) to w książce radzą nie krzyczeć na agresora
              tylko zająć się ofiarą. Przytulić ją (ofiarę) i na głos powiedzieć do tej
              ofiary ,jak musi ją to boleć itp... a starsze niech mimochodem słucha. W każdym
              bądź razie atakiem na młodsze nie zyska już twojej uwagi (jakiejkolwiek
              nawet "złej") U nas powoli zaczyna działać.
              • oleniek Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 22.10.05, 20:27
                To jeszcze raz ja
                Co do wrzasków - to nasz starszy jest przez nas "po kryjomu" nazywany
                wrzaskunem, młodszy się do tych wrzasków w końcu przyzwyczaił i jak śpi to je
                olewa. - Zahartował się smile))))

                Głowę też ma twardą - wzmocniła się po tych "kuksańcach"

                No i dziś po raz pierwszy zaczął się bronić - ale starszy miał minę smile)))))))))
                • agnieszkas72 Re: jak radzic sobie z zazdroscia o mlodsze rodze 23.10.05, 13:29
                  Trzeba postarać się o jeszcze jedną sztukę rodzeństwa w stosownym czasie.To
                  oczywiscie żart bo nie każdy chce mieć więcej dzieci,ale każde nastepne niemowlę
                  wzbudza juz tylko zachwyt starszaków.Moge cię pocieszyć:przeżyłam naprawdę
                  straszną zazdrość mojego najstarszego syna,kiedy jako dwulatek został starszym
                  bratem.Młody po raz pierwszy dostał w główkę,gdy miał kilka dni.Starszy nigdy
                  wcześniej nie bił i nie zdążyliśmy z mężem zareagować.Wychodziłam z siebie
                  pilnując i "wychowując"starszego.Po roku sytuacja zmieniła się
                  diametralnie.Młodszy szybko nauczył się bronić,a co najważniejsze zaczęli się
                  razem bawić.Teraz mają 8 i 6,stoją za sobą murem,dzielą zainteresowania i sa
                  świetnymi braćmi(od początku) dla młodszej dwójki.Wykorzystaj każdy uśmiech
                  malucha skierowany do siostry,żeby pokazać jej,jak maluch ją kocha.Siadajcie
                  razem na podłodze i bawcie się-niech starsza widzi,jak dużo może nauczyć.Czas
                  szybko mija i wkrótce zapomnisz juz o tym problemie.Aha,dbaj o zabezpieczenie
                  książek i zabawek córki,które maluch mógłby zniszczyć.
Pełna wersja