iwq
07.11.05, 19:57
Mam 2 letnią córeczkę . Pracuję zawodowo , więc z małą zostaje moja teściowa.Problem polega na tym że jak przychodzę z pracy moje dziecko dostaje histerii , .......że przyszłam . Nie cieszy sie na mój widok , wręcz przeciwnie . Od samego progu woła "z babą być" . Nie da sie wzią na ręce , siędzieć obok siebie , dać herbaty itp. Zawsze z płaczem biore ją do domu . Domyslam sie czemu się tak dzieje . Otóż moja teściowa cały czas poświęca jej i pozwala na rzeczy , na które nie pozwalam ja np. zabawa kuchenką elekrtyczną , wyrzucanie ubrań z szafy , rozsypywanie np. pieprzu . Wg teściowej wszystko jest w porządku , nic się nie dzieje i musi jej na wszystko pozwalać bo to przecież dziecko . Ostatnio sie zdenerwowałam , bo usłyszałam z ust mojego dziecka "cholera" - babcia ją nauczyła , bo i tak się kiedyś nauczy!!!!! . ( Idąc tym tropem można by było np. zrzucić małą ze schodów , bo kiedyś i tak może spaść ). Najlepsze jest to ,że gdy wchodzimy do domu problem znika . Mała nie płacze , normalnie sie zachowuje , bawimy się , jest fajnie . Ale wiem że jak jutro ją zaniosę będzie się zachowywać jak rozpuszczone dziecko .Dziewczyny poradźcie co robić . Czy zachowanie małej przejdzie , bo jest mi z tym żle . Pozdrawiam