Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady?

17.11.05, 09:22
Maluch ma 19 miesięcy i trochę już dojrzał. Pokazuje na pieluszkę z tyłu,
jeśli idzie kupka.
Po całych miesiącach tłumaczenia mu, że rodzice robią te rzeczy w ubikacji,
uroczystego spuszczania wody i tak dalej, używanie nocnika wydawało nam się
jakieś nie na temat.
Kupiliśmy nakładkę na sedes i nasz synek ją zaakceptował. Robi na razie kupkę,
spuszcza wodę i zdejmuje nakładkę.
Ostatnio zaczął też pokazywać siusiu.
I tu mamy problem: dwupoziomowe mieszkanie. Czy biec na to siusiu do ubikacji,
która jest na dole, czy na górę, gdzie śpimy, wprowadzić jednak nocnik?
Szczerze mówiąc zgłupłam.
Wydaje mi się, że pasuje to do "Wychowanie", jeśli się mylę, przepraszam.
Macie jakieś pomysły?
    • nchyb Re: Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady? 17.11.05, 09:34
      może kupić nocnik na górę i wytłumaczyć, że nocnik tylko tu, by zdążyć na czas?
      A może na jakiś czas przenieść się ze spaniem na dół? A może kupić nocnik w
      kształcie małego sedesiku?
    • ana_mama_patrycji Re: Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady? 17.11.05, 11:13
      Myślę że najważniejsze że mały wogóle woła i robi nie w pieluszkę. Myślę że
      nocnik na górze jest lepszym rozwiązaniem niż bieganie i stresowanie dziecka
      czy zdąży i bezpieczniej bo z czasem będzie chciał robić to sam ( schody), ale
      rozumiem cię dlaczego chcesz uniknąć nocnika - kupka!!!

      Nasza Pati
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28381654&a=31834463&wv.x=3

      • cynamona82 Re: Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady? 19.11.05, 16:44
        Na moj gust pomysl z nakladka jest niezbyt dobry. Co zrobisz np. u znajomych ktorzy tej nakladki nie maja zeby dziecko zalatwilo sie do ubikacji "(zakladam ze nocnika ze soba nie nosicie). Ja od 7 miesiecy sadzam dziecko na zwykly sedes bez nakladki. Moj synek w srode skonczy 2 latka a pieluche nakladam tylko na noc. Chyba nawet nie pamieta co to wogole jest nocnik...
        • msto05 Re: Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady? 21.11.05, 10:38
          Moja starsza córka w domu "olewała" nocnik, używaliśmy zawsze nakładki.
          Dziadkowie (jako, że często u nich bywamy) też sobie taką sprawili. A jak
          poszliśmy do znajomych Wiktoria normalnie załatwiała się na sedesie (po prostu
          ją trzymałam), choć zdarzało się, że u znajomych, których dziecko korzystało z
          nocnika - chętnie sobie siadała. Uważam, że nakładka jest dobra, ale dziecko
          powinno też "znać" nocnik i ewentualnie nie bać się "dorosłej" ubikacji.
          Pozdrawiam,
    • lola211 Re: Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady? 21.11.05, 10:46
      Tez mam 2 poziomowe mieszkanie, córka uzywala nocnika tylko bedac na górze,
      bardzo rzadko zreszta, bo wiekszosc czasu spedzlaa ze mna na dole.W toalecie
      korzystala z nakladki.Na noc przy łozku stawialam nocnik.
    • pacynka27 Re: Czy da się bez nocnika? Macie jakieś rady? 21.11.05, 10:48
      Możesz wytłumaczyć że nocnik to taki mały sedesik, którego uzywamy jak jesteśmy na górze. Nakładka jest fajna. Przecież "dorosły" kibelek jest za duży dla małego dziecka, a chyba ważne żeby malcowi było wygodnie.
      Mój synek ma i nocnik i nakładkę a jak jesteśmy u babci to siada na zwykły sedes bez nakładki (nie boi się ale wcale wygodne to nie jest), w przedszkolu też nakładek nie ma (ale tam są mniejsze kibelki).
Pełna wersja