histeria u 20 miesięczniaka

18.11.05, 09:59
Proszę pomóżcie mi bo zwariuję. Mój synek jest chyna rozpieszczony. Jest
ogólnie grzecznym dzieckiem, potrafi sie sam bawić, jest bardzo pogodny i
posłuszny. Problem zaczyna się gdy coś chce a ja mu nie pozwalam lub nie dam,
nagle zaczyna sie histeria - odwraca sie do ściany i przeraźliwie płacze ale
tak naprawdę ze łzami, czasami rzuca czymś jeśli ma coś pod ręką a niekiedy
patrząc mi beszczelnie w oczy bije się po twarzy lub kogoś (jeśli akurat jest
u kogoś na rękach lub kolanach). Oczywiście ostro reaguję tzn, mówię, że tak
nie wolno, że to boli, przytrzymuję mu rączkę, ściągam go z kolan mówię, że
mi smutno i musi przeprosić , oczywiście on zaraz przeprasza tuląc sie i
dając buzi lub też głaszcze sie po policzku. Dlatego bije jak wie że tak nie
wolno, czy to taki wiek czy go rozpuściłam. proszę o pomoc
    • triss_merigold6 Re: histeria u 20 miesięczniaka 18.11.05, 10:27
      Normalne. Taki wiek. Chęci większe niż możliwości i umiejętność powiedzenia o
      co chodzi stąd frustracja. Przepraszanie bym odpuściła, cóż Ci z tego, że
      półtoraroczne dziecko przeprosi jak nie czuje się winne?
    • nicniewiem19 Re: histeria u 20 miesięczniaka 18.11.05, 19:02
      Nic się nie martw to taki wiek,czyli tzw."bunt dwulatka"
      Moja córka ma 25miesięcy i czasem doprowadza mnie do szału.Zawsze musi postawić
      na swoim bo inaczej podnosi dziki wrzask.Ze starszą córką było to samo i wyrosła
      z tego.Musimy więc zacisnąć zęby i przeczekać.To normalny etap w rozwoju
      dziecka,który trwa do ok.3 roku życia.
    • polibius Re: histeria u 20 miesięczniaka 18.11.05, 20:05
      MOja 20 miesięczna Ania też mi czasem przyłoży, ale nie stwierdziłabym, że to
      przez rozpieszczenie. Ona raczej nie rozumie,że robi źle, chociaż tłumaczę jej
      jak potrafię. Myślę, że za jakiś tydzień dwa z tego "wyrośnie" tak jak wyrosła
      z buntu 15 miesięczniaka.
      • lidqa Re: histeria u 20 miesięczniaka 18.11.05, 20:45
        " raczej nie rozumie,że robi źle"

        Moj syn mnie nie walnie a swojego tate i owszem czyli ze da sie zasady
        okreslic sad ale generalnie sie przylacze... Jak on szybko nie wyrosnie to ja
        zwariuje sad
Pełna wersja