gnieszkusia
18.11.05, 09:59
Proszę pomóżcie mi bo zwariuję. Mój synek jest chyna rozpieszczony. Jest
ogólnie grzecznym dzieckiem, potrafi sie sam bawić, jest bardzo pogodny i
posłuszny. Problem zaczyna się gdy coś chce a ja mu nie pozwalam lub nie dam,
nagle zaczyna sie histeria - odwraca sie do ściany i przeraźliwie płacze ale
tak naprawdę ze łzami, czasami rzuca czymś jeśli ma coś pod ręką a niekiedy
patrząc mi beszczelnie w oczy bije się po twarzy lub kogoś (jeśli akurat jest
u kogoś na rękach lub kolanach). Oczywiście ostro reaguję tzn, mówię, że tak
nie wolno, że to boli, przytrzymuję mu rączkę, ściągam go z kolan mówię, że
mi smutno i musi przeprosić , oczywiście on zaraz przeprasza tuląc sie i
dając buzi lub też głaszcze sie po policzku. Dlatego bije jak wie że tak nie
wolno, czy to taki wiek czy go rozpuściłam. proszę o pomoc