imp9
18.11.05, 11:20
Mam córkę, która obecnie ma 5 lat (wygląda na 8). Ola jest dziewczynką która
ze względu na swoje drobne problemy jest strasznie rozkojarzona, nie
koncentruje się, można ją łatwo przekupić, nie potrafi się przeciwstawić i do
tego jest łatwowierna.
Ostatnio Pani w przedszkolu powiedziała mi, że będę musiała jej bardziej
pilnować jeżeli chodzi o bezpieczeństwo (chodziło o pedofilię).
Ale nie wiem jak się do tego zabrać, jak wytłumaczyć, że niektórzy ludzie są
źli ale tak by nie straciła zaufania do całego świata. Żeby nie myślała, że
zło czai się wszędzie. Ona do tego jest osobą bardzo wrażliwą i lękliwą.
Kiedyś w przedszkolu pani dentystka podczas fluoryzacji powiedziała, że jak
ktoś nie myje zębów to w nocy przychodzi czarownica i wypuszcza na zęby
robale. Skutek jest taki, że po umyciu zębów ja muszę obejrzeć każdy ząb po
kolei żeby Ola była pewna, że robale nie przyjdą.
Nie chcę żeby się bała ludzi, ale żeby miała świadomość .....
Jak Wy do tego podeszłyście. Boję się momentu, gdy Ola będzie chciała sama
gdzieś wyjść.
Dzięki za wszystko.
Trochę to chaotycznie napisałam, ale może zrozumiecie o co mi chodzi.
papa