zigzig5
24.11.05, 13:47
nie wiem co robić, do większości podchodzi lekceważąco a szczególnie do
swoich szkolnych obowiązków,ale też domowych /np. częściowe czyszczenie
kuwety po kocie - kot jest jego ulubieńcem/ zachęcam, argumentuję, rozmawiam,
pytam się dlaczego i o co tak naprawdę chodzi i chyba wychodzi na to, że
zwyczajnie wysiłek intelektualny sprawia mu ból. o wiele łatwiej robi się
inne rzeczy - oglądanie tv, gry komputerowe itd. zaczęłam stosować kary w
rodzaju braku tv, gier czyli to co lubi najbardziej, ale najgorsze jest to że
wywołuje to w nim agresję a i tak mu nie zależy /ostentacyjnie nie robi nic/;
dokładam natępne kary ale przecież repertuar kiedyś się wykończy więc chyba
nie w tym rzecz; jeśli to nie robi na nim wrażenia to co dalej!!?? potrafi
mnie wyzywać, dla młodszego brata jest agresywny fizycznie, kurcze chyba
narobiłam niesamowitych błędów..., ale jak wzbudzić w nim motywację bez
agresji, krzyków i tylu kar?? może ktoś z was doradzi mi lub podpowie z
jakich źródeł skorzystać w pomocy w wychowaniu dzięki