abatka32
25.11.05, 10:57
Mam 2 córki: 3,5 i 6,5 roku. Obie są cudowne, ale ciągle się kłócą. Młodsza
jest bardzo zadziorna, histeryczna, zabiera rzeczy starszej. Starsza bardzo
wrażliwa, ale też złośliwa i pyskata. Kłócą się o wszystko, biją się, sa
złośliwe, wyzywają się, nic sobie nie chcą pożyczać. Niestey mają wspólny
pokój i tak na razie być musi.
Każda ma swoje rzeczy. Prezenty dostają takie same. Ale nieuniknione jest,
że, szczególnie mała, bawi się różnymi zabawkami. Nie sposób wszystkiego
pozamykać w szafach.
Ostatnio coraz bardziej mnie to przeraża bo starsza zaczęła nawet
mówić: "oddajcie ją do domu dziecka", "szkoda się sie udusiła od tego kaszlu"
itp. Kiedyś miło było w sobotę leżeć całą rodzinką rano w łóżku. Teraz jet to
horror. Ciągle się kłócą, że któraś którąś dotyka nogą itp. Obłęd.
Co robić?