4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry

27.11.05, 23:02
Moja starsza córka zmieniła sie nie do poznania po narodzinach siostrzyczki.
Ma teraz 3 miesiace. Jak nie chce jej w czymś pomóc, bo akurat karmię,
podbiega do mnie zaczyna mnie kopać, bić, złości się, wyzywa itp. wiem, że
jest zazdrosna,ale jak z tym walczyć, nie pomaga tłumaczenie, nastepnym razem
jest tak samo.
    • mama_kotula Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 27.11.05, 23:29
      Kto ma 3 miesiące? Starsza córka? Tak wynika z wypowiedzi, ale to nie jest zagięcie czasoprzestrzeni, co?
    • dziumdziarumdzia Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 27.11.05, 23:35
      Myślę, że należy zgłosić dziecko do księgi rekordów Guinessa, bo to chyba rekord
      świata, żeby podbiegać, kopać, bić, złościć się i nawet wyzywać w wieku 3 miesięcy!
      • maksimum Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 05:06
        A tytul watka nic wam nie mowi?
        • mama_kotula Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 11:01
          Tytuł tytułem, a stylistyka stylistyką. Jestem zwolenniczką pisania bez błędów,
          ortografy tępię nagminnie (cóż, takie moje zboczenie dysortografki smile,
          stylistyczne kwiatki również.
          Pozdrawiam
          Marta
    • msto05 Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 08:54
      Myślę, że musisz dużo czasu poświęcać starszej córce (jak nie zajmujesz się
      malutką) - rozmawiać z nią, czytać jej, bawić się - po prostu być z nią. Jak
      np. karmisz też możesz w tym samym czasie rozmawiać ze starszą czy coś jej
      poczytać. Możesz też włączać córeczkę do opieki nad siostrzyczką - np. niech
      poda pieluszkę czy coś w tym stylu.
      U nas to się sprawdziło - różnica wieku 3,5 roku. Do tej pory starsza córka
      mówi, że najbardziej na świecie kocha siostrzyczkę.
      Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości.
      P.S. A cóż to koleżanki takie złośliwe ... Chyba od razu wiadomo, że tu
      chodziło o młodszą córeczkę.
      • mama_kotula Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 11:00
        Od razu wiadomo? "Ma teraz 3 miesiące. Kopie, bije i wyzywa (czy jakoś tak)".
        Może i wiadomo, ale pisząc na forum, starajmy się pisać bez błędów (tych
        stylistycznych też), bo można się narazić na komentarze takie, jak mój i
        złośliwych koleżanek.
        Pozdrawiam
        Marta
        PS. Popieram wszystko, co napisałaś smile, z tym, że zaznaczam, że nie można
        przegiąć we włączaniu do opieki nad młodszą; starsza z pewnością poczuje się
        potrzebna, ale gdy pomoc przekroczy pewną granicę, może poczuć się
        wykorzystywana i na pewno da temu ujście.
        Zresztą kluczową kwestią jest czas, czas, czas! Z czasem wszystko wróci do
        normy. Wiadomo, że starsza córka nie będzie taka jak przedtem, ale ona też
        zmienia swoją rolę - z jedynaczki staje się starszą siostrą.
        Pozdrawiam raz jeszcze smile
        Marta
        • mallard Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 11:26
          mama_kotula napisała:

          ale pisząc na forum, starajmy się pisać bez błędów (tych
          > stylistycznych też), bo można się narazić na komentarze takie, jak mój i
          > złośliwych koleżanek.

          Które w ten sposób odreagowują swoje frustracje...

          Tak ja to widzę Marta, bo gdyby chodziło Ci tylko o ortografię, tudzież styl,
          napisała byś po prostu na "priva", a Ty strzelasz zwyczajną popisówę i tyle!
          Musisz wiedzieć, że ja takich właśnie tępię. smilesmilesmile

          Pozdrawiam.
          • mama_kotula Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 11:57
            Wiem, wiem, świata nie uzdrowię. To takie moje zboczenie.
            A do odreagowywania frustracji mam własne forum prywatne smile
            • mallard Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 13:35
              mama_kotula napisała:

              > Wiem, wiem, świata nie uzdrowię.

              Taka mnie naszła refleksja, że gdyby każdy zadbał o swoje "zdrowie", to cały
              świat byłby zdrowy (bez sugestji, -rzecz jasna wink), ale o to chyba zadbać
              najtrudniej...

              Pozdrawiam.
        • msto05 Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 28.11.05, 12:03
          mama_kotula napisała:

          > Od razu wiadomo? "Ma teraz 3 miesiące. Kopie, bije i wyzywa (czy jakoś tak)".

          Wydaje mi się, że wiadomo od razu. Z resztą koleżanka czekała na jakieś
          konstruktywne rady, a nie na wytykanie jej błędów - może pisała szybko, bo
          miała tylko chwilkę czasu? Trzeba starać się zrozumieć a nie od razu krytykować.

          > nie można przegiąć we włączaniu do opieki nad młodszą; starsza z pewnością
          poczuje się potrzebna, ale gdy pomoc przekroczy pewną granicę, może poczuć się
          wykorzystywana i na pewno da temu ujście.

          Zgadzam się całkowicie - opieka ale do pewnego stopnia - chodziło mi nie o
          zajmowanie się starszego dziecka tym młodszym, ale o takie malutkie pomoce,
          właśnie jak podanie kremu czy pieluszki.
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie zrobiłam żadnego błędu.
    • maksimum Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 29.11.05, 00:55
      agurek1 napisała:

      > Moja starsza córka zmieniła sie nie do poznania po narodzinach siostrzyczki.
      > Ma teraz 3 miesiace. Jak nie chce jej w czymś pomóc, bo akurat karmię,
      > podbiega do mnie zaczyna mnie kopać, bić, złości się, wyzywa itp. wiem, że
      > jest zazdrosna,ale jak z tym walczyć, nie pomaga tłumaczenie, nastepnym razem
      > jest tak samo.

      Ciekawe jaki byl Donald Tusk w tym wieku,bo teraz koalicja mu nie na reke?
    • morelee Re: 4 latka bije i wyzywa po narodzinach siostry 29.11.05, 10:13
      Między moimi dziećmi jest 2 lata różnicy. Bardzo bałam się zazdrości starszej
      córeczki o brata. Przeczytałam, co się dało, już przed urodzeniem synka
      zaczęłam przyzwyczajać dziecko do większej samodzielności.
      Było trudno, ale udało się. Córka praktycznie nigdy nie okazała zazdrości.
      Starałam się ZAWSZE mieć dla niej czas, ZAWSZE jej pomóc, nawet, jeśli
      oznaczało to przerwanie karmienia. Daliśmy jej lalkę - taką typu dzidziusia,
      ale niewiele się nim bawiła - wolała zajmować się bratem.
      Tłumaczenie nic nie pomoże - córka musi odczuć, że nadal jest dla Was
      najważniejsza - na równi z rodzeństwem. Musi wiedzieć, że nie straciła nic z
      Waszej miłości. Może czytaj jej książki w czasie karmienia? Albo opowiadaj
      bajkę? Dobrze jest czasem kazać poczekać młodszemu dziecku na jego kolej,
      starsze nie powinno zawsze ustępować tylko z racji swojego wieku. Córka nadal
      ma tylko 4 lata, choć rodzicom czasem wydaje się, że starsze dziecko
      wydoroślało z chwilą narodzin rodzeństwa.
      PS., czy córka chodzi do przedszkola? To też częsty powód konfliktu i zazdrości.
      najważniejsza - na równi z rodzeństwem. Musi wiedzieć że nie straciła nic z
      Waszej miłości. Może czytaj jej książki w czasie karmienia? Albo opowiadaj
      bajkę? Dobrze jest czasem kazać poczekać młodszemu dziecku na jego kolej,
      starsze nie powinno zawsze ustępować tylko z racji swojego wieku. Córka nadal
      ma tylko 4 lata, choć rodzicom czasem wydaje się że starsze dziecko wydoroślało
      z chwilą narodzi drugiego dziecka.
      Wie że jest czasem trudno, ale staraj się!
      PS., czy córka chodzi do przedszkola? To też częsty powód konfliktu i
      zazdrości.
Pełna wersja