hannachmielowska
06.12.05, 23:27
Witam, jestem mama 16 miesiecznego Jana. Od jakiegos czasu zadaje sobie
pytanie czy jestem zla matka. Wszystko przez to ze moj syn jest strasznie
krzykliwym dzieckiem. Oprocz slow mama i czasem tata, nie potrafi nic innego
powiedziec. Tylko sobie gada po swojemu. Jesli cos chce to krzyczy, a
wlasciwie piszczy. Jak tego nie dostanie to wpada w zlosc i placze lazami jak
groch. Nic nie mozna mu wytlumaczyc. Staram sie byc spokojna, ale po paru
minutach jego pisku mam dosc. I dostaje klapsa w pampersa. Moge mu setki razy
tlumaczy i nic nie dociera. Jest strasznie ruchliwy, wszedzie wlazi, jest
bardzo glosny. Prawie nie do okielznania. Jak sie wychowuje takie dzieci? Czy
jestem zla matka, rozpuscilam go? O ile pamietam zawsze z mezem ustalalismy
jakies reguly i staralismy sie ich trzymac. Obojetnie czy plakal czy nie. Ale
on tak plakac potrafi godzinami. Czy ktos moze mi pomoc, jak okielznac
takiego malucha? dziekuje