Moja córka bije dzieci

08.12.05, 17:11
Jestem mamą 3 letniej Jaguni.Moja córka bije mnie,męża i inne dzieci.Nie
pomaga tłumaczenie,że tak nie wolno,nawet krzyki i kary.Nie chce słuchać
nikogo.Już nie wiem jak mam do niej dotrzeć,jestem ciągle zdenerwowana
tymbardziej, że jestem cały czas sama-mąż pracuje cały dzień.A do tego
wszystkiego od 3 tygodni nie śpi w nocy.Proszę o radę.Z góry dziękuję,pozdrawiam
    • acorns Re: Moja córka bije dzieci 08.12.05, 19:10
      Ale jak to dokładnie się z tym biciem zaczęło? Trwa to już jakiś czas, czy
      nagle się wściekła? Bo to istotne w tej sprawie.
      • aniaa30 Re: Moja córka bije dzieci 08.12.05, 19:46
        mój mały (2 lata) też bije swoja kolezankę(lat 3), ona w zamian go drapie.
        zabierają sobie zabawki a potem sie biją i kopia. dla mnie najgorsze jest to że
        mały ma blizny na twarzy od jej paznokci ,które nie chca schodzić. nie wiem jak
        mamy postępowac z nimi? krzyki i tłumaczenia nie pomagają.
    • kasia1302 Re: Moja córka bije dzieci 08.12.05, 20:34
      Niedawno o tym było. Wprawdzie od tej drugiej strony tzn. z pozycji mamy
      dziecka "bitego" przez inne dzieciaki. Ja niestety też jestem mamą
      małego "agresorka".
      Wklejam linka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=32024478
    • fidonga Re: Moja córka bije dzieci 12.12.05, 00:25
      Jak pisza w madrych ksiazkach dzieci zachowuja sie tak czasem dlatego ze chca
      zwrocic na siebie uwage - to ich krzyk o pomoc. Pierwsza "technika" ktora
      przychodzi mi do glowy jest tz "holding" - przytrzymuje sie dziecko - ono
      proboje sie wyrwac i czesto krzyczy ale trzeba to przetrwac - czesto konczy sie
      poteznym rykiem trzymanego.
      Metoda rozmow i kar to chyba nie najlepszy pomysl przy 2-3 latku (ale moze sie
      sprawdzac).
      Druga technika jest skierowanie zlosci na cos innego - np. kartke papieru.
      W takich sytuacjach (agresji wobec ludzi) nie powinno sie tez zaprzeczac
      uczuciom dziecka a powinno sie starac je nazwac "np widze, ze jestes zly" potem
      trzeba powiedzic np "jest taka zasada, ze nie wolno bic innych" (choc na tak
      male dziecka to moze nie poskutkowac) oraz np. "jest mi bardzo przykro ze
      bijesz..."
      Mozna tez:
      rozplakac sie bardzo glosno
      Zstosowac holding z jednoczesnym komunikatem "nie zgadzam sie, zebys to robil!"

      To tylko techniki wyladowania agresji, a przy tym musi pojsc gleboka diagnoza
      co jest przyczyna - kazdy przypadek takich zachowan jest inny i moze (podkeslam
      moze) miec drugie dno. Jednoczesnie trzeba akceptowac dziecko i nagradzac dobre
      zachowania (pozadane). I nigdy nie mowic ze to dziecko jest zle - zle jest jego
      zachowanie...
      Przepraszam jezeli troche sie wymadrzam, ale czuje sie w dziedzinie wychowania
      troche ekspertem. Polecam np. "Jak sluchac zeby dzieci do nas mowily, jak mowic
      zeby dzieci nas sluchaly" i treningi komunikacji interpersonalnej dla rodzicow
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      sluze tez rada na priv smile
      Aska
Pełna wersja