mmmmm
20.12.05, 13:31
swój post kieruje do rodziców którzy być moze mają podobne doświadczenia :
mój syn chodzi do kameralnego ogniska domowego, od 5 mca swojego życia ,
jest związany z jedną opiekunką, odbieram go najczęściej po 10 godzinach
niewidzenia się i teraz nie chce rozstać się ze swoją Panią, nie reaguje na
mamę , nawet po weekedndzie kiedy więcej czasu spędza z mamą i tatą, mamę
wręcz odpycha, a kiedy chce odwrócić jego uwagę od Pani i żłobka płacze
krzyczy wyciąga ręce w jej stronę z okrzykiem mama ( serce pęka) , dodam że
po wyjściu z pomieszczenia dość szybko zapomina, w domu nie ma problemu z
określeniem gdzie jest mama, chętnie sięprzytula , nei płacze ,w nocy często
śpimy przytuleni razem , tylko ta sytuacja w żłobku - wiem że to są koszty
pozostawienia dziecka tak długo bez nas rodziców i wiem że to my jesteśmy
winni ale nie chce tego juz w tych kategoriach rozpatrywać
chciałabym aby sytuacja się nie pogarszała tzn żeby mu się całkiem nie
utrwaliło że przychodzi mama i mu przerywa ten miły żłobkowy pobyt ...
celebrować pożegnanie z opiekunką ? moze wogle powinna się odsunąć i zniknąć?
zabierać go zdecydowanie mimo płaczu czy przedłużyć ten moment pożegnania w
czasie ?
dodam że syn tak silnie reaguje tylko na tę jedną opiekunkę , w obecności
innych nie ma problemu ale co tu robić? proszę tylko o rady rodziców o
podpbnych doświadczeniach ....