półtora roczniak nie chce się rozstać z opiekunką

20.12.05, 13:31
swój post kieruje do rodziców którzy być moze mają podobne doświadczenia :
mój syn chodzi do kameralnego ogniska domowego, od 5 mca swojego życia ,
jest związany z jedną opiekunką, odbieram go najczęściej po 10 godzinach
niewidzenia się i teraz nie chce rozstać się ze swoją Panią, nie reaguje na
mamę , nawet po weekedndzie kiedy więcej czasu spędza z mamą i tatą, mamę
wręcz odpycha, a kiedy chce odwrócić jego uwagę od Pani i żłobka płacze
krzyczy wyciąga ręce w jej stronę z okrzykiem mama ( serce pęka) , dodam że
po wyjściu z pomieszczenia dość szybko zapomina, w domu nie ma problemu z
określeniem gdzie jest mama, chętnie sięprzytula , nei płacze ,w nocy często
śpimy przytuleni razem , tylko ta sytuacja w żłobku - wiem że to są koszty
pozostawienia dziecka tak długo bez nas rodziców i wiem że to my jesteśmy
winni ale nie chce tego juz w tych kategoriach rozpatrywać
chciałabym aby sytuacja się nie pogarszała tzn żeby mu się całkiem nie
utrwaliło że przychodzi mama i mu przerywa ten miły żłobkowy pobyt ...
celebrować pożegnanie z opiekunką ? moze wogle powinna się odsunąć i zniknąć?
zabierać go zdecydowanie mimo płaczu czy przedłużyć ten moment pożegnania w
czasie ?
dodam że syn tak silnie reaguje tylko na tę jedną opiekunkę , w obecności
innych nie ma problemu ale co tu robić? proszę tylko o rady rodziców o
podpbnych doświadczeniach ....
    • leli1 Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 20.12.05, 15:23
      u nas takze synek podobnie reagowal na nianie...pisze w czasie przeszłym bo ostatnio jakby sie cos zmienilo. Z niania jest od pol roku-czyli juz rok, niania jest cudowna kobieta, syn ja baaardzo lubi, przy mnie nigdy (na szczescie) nie wołał do niej "mamo", pewnie serce by mi sie scisnelo, ale takze wyciagal rece, nie pozwolil sie od niani oderwac. Natomiast ona (co mnie b.denerwowalo) widac bardzo to lubila, bo jeszcze bardziej wtedy synka przytulała i w efekcie konczylo sie jego płaczem a moja wsciekłoscia. Za ktoryms razem poprosilam nianie, zeby tak nie robila, nawet jesli placze to prosze ja zeby nie brala go na rece bo to tylko pogarsza sprawe. Chwile po wyjsciu niani juz jest ok, ale ten moment byl tragiczny.
      Takie zachowanie bylo do mniej wiecej 14 m-ca, teraz ma 18 i widze ze jest inaczej, maly doskonale wyczaił sytuacje, wie ze jak mama przychodzi to niania idzie do domu, ale na nastepny dzien przychodzi. Jest spokoj, pozegnanie na zasadzie papa i czasem niani sie przypominaja wczesniejsze czasy i chce go na pozegnanie przytulic, ale synek juz mnie ciagnie za reke zeby sie z nim bawic i tyle. Tak ze jest szansa ze maly z tego wyrosnie, ale i tak na Twoim miejscu poprosilabym opiekunke o "chlodniejsze" pozegnania smile.
    • mmmmm Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 21.12.05, 09:30
      coś w tym jest wczoraj pani miała inne zajęcie i nie żegnała się z małym , nie
      rozmawiała ze mną czyli nie było jej obok udało mi się dość harmonijnie opóścić
      złobek
      natomiast fiaskiem rodzicielskim jest chyba to że jak przychodzę to młody nie
      reaguje na mnie w dużą radością, kiedyś tak było !, nie wiem czy się poprostu
      niw przejmować, przeczekać czy walczyć w pracy o 3/4 etatutu i dłuzej być z
      małym( arcytrudne i prawie niemożłiwe)
      • agnesa27 Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 21.12.05, 11:16
        Walczyc o niepełny etat, zdecydowanie- zbyt długo dziecko jest pod opieka
        innych i do tego w innym srodowisku, moim zdaniem takie małe dzieci powinny
        miec opiekunkę u siebie w domu.Pozdrawiam
        • mmmmm Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 21.12.05, 11:35
          dzieki za opinie, naprawdę zaczynam rozważać te 3/4 etatu , to oznaczałoby mamę
          o 16 w domu czyli tak do 20 to jeszcze sporo mozemy zrobić ....
          co do tego dziecko przebywa na zew. , nie u nas w domu to ja wiem .... mały
          został do ogniska b.kameralnego przeniesiony jak miał 5 miesięcy, traktuje to
          miejsce jako swiat zastany, ładnie się rozwija wśród tej grupki dzieci, ma to
          sporo plusów, na pewno jest minusem to że czasem jak tak go po łykendzie
          zawozimy i zostawiamy na te 10 godzin(8 h pracy +po 1 h na dojazdy więc
          standard warszawski) to czasmi tak na nas patrzy jakby nie rozumiał już nic z
          tej sytuacji , może się ośmieszę , ale dopiero TERAZ dochodzi do mnie że to
          jednak bardzo żle , aczkolwiek pocieszam się że duza krzywda mu się nie
          dzieje , poprostu ma zamieszanie emocjonalno pobytowe, co to poczucia np.
          bezpieczeństwa to spox wszędzie czuje się ok , jest b.pogodny i wesoły , no
          cóż zdecydowanie zacznę podchody pod te 3/4 etatu ...
          dzieki, czekam na wasze opinie, bo jak widać trochę rozdarta jestem ...
          • allija Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 22.12.05, 02:08
            Chociaż nie chcesz tego w tych kategoriach rozpatrywac to jednak cisnie się na
            usta, jak mozna mozna 5 mies maluszka oddac do, chocby najlepszego, ogniska?
            To zadziwiające.
            Przeciez on w swoim domu to tylko spi własciwie, czego ty oczekujesz?
            • agnieszka-i-oskar Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 22.12.05, 09:46
              nie wiem, co ciebie tak zadziwia!!
              to jest polska rzeczywistość, po macierzyńskim wykorzystasz urlop i ok. 5 mies
              życia dziecko wracasz do pracy.
              Ogólnie rzecz biorąc nie mamy większego wyboru - więc nie rozumiem co ciebie
              tak zadziwia??
              Wiadomo, że mając wybór - większość z nas zostałaby z maleństwem w domu.
              Wystarczy, że i tak żyjemy z poczuciem winy.
              Ja uważam że pobyt ponadrocznego dziecko w niewielkiej grupie rówieśników jest
              o wiele lepszy niż siedzenie z nianią w domu.
              Niedługo dziecko w końcu zaskoczy, że mama i tata idą do pracy a on do
              swojego "przedszkola".
              mmmmm
              nie wiem, jaki masz charakter pracy ale może spróbuj porozmawiać z szefem na
              temat przesunięcia godzin pracy - tymczasowo oczywiście np. zamiast od 8 do 16,
              to od 6 do 14.
              • mmmmm Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 22.12.05, 12:17
                drodzy forumowi rodzice : częściowo drgnęło w naszych sprawach : szef się
                zgodził na 3/4 etatu , więc mama będzie z Glusiem juz od 16, tak się cieszę !
                na razie to wszystko co mogę zrobic w sprawch ilości czasu spędzanego razem , a
                swoją drogą wasze uwagi rzeczywiście pomogły mi przemyśleć nierealność moich
                oczekiwań : 10 godzin mnie nie ma i pragnę aby mały tęsknił a to oznaczałoby
                jakieś jego cierpienie więc pewnie że lepiej że on sobie tę przestrzeń życiową
                zagospodarował lubi swój złobek , bawi się tam fajnie , pewnie kocha panią i
                ogólnie nie jest mu żle ...
                • corolla1 Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 23.12.05, 07:07
                  No to super! Mam nadzieje, ze bedzie lepiej smile I tego Ci zycze!
            • corolla1 Re: półtora roczniak nie chce się rozstać z opiek 23.12.05, 07:07
              nie kazdy moze zostac w domu z maluszkiem...czasami sytuacje zmuszaja nas do
              powrotu do pracy. Jezeli Ty tak mozesz zrobic to bardzo dobrze.
Pełna wersja