Maly problem przy usypianiu. Czy ktoś ma pomysł.

04.01.06, 22:43
Cześc dziewczyny!jestem mamą 15 miesiecznego chłopca z którym z zasadzie nie
mam większych kłopotów ( łobuzuje jak wszystkie dzieciaki w jego wieku)oprócz
jednego- usypia sam, muszę tylko leżeć w swoim łóżku by nie był sam. Znalazł
sobie świetną zabawe wyrzuca smoczek i pieluchę za łóżeczko i płacze żebym mu
podała i tak w zależności od stopnia jego zmęczenia trwa to od 10 min do
godziny.Czasem doprowadza mnie to do skraju cierpliwości. Moze jakieś
pomysły - póżniejsze kładzenie spać i wyczerpujące zabawy nie skutkują co
wieczór parę razy musze pogimnastykować sie przy łóżeczku.




    • ewis Re: Maly problem przy usypianiu. Czy ktoś ma pomy 05.01.06, 01:38
      Kilka wariantów, do wyboru do koloru:
      1.Wytłumacz mu, że teraz nie jest czas na zabawy tylko na spanie.
      I poproś żeby nie wyrzucał smoczka. Jeśli wyrzuci, poszukaj chwilkę i powiedz z
      troską w głosie, że nie możesz znaleźć. Bedzie płakał - przytulaj, głaszcz,
      tłumacz że smok się zgubił bo synek go wyrzucił... Chwilkę popłacze, ale utulony
      przez mamę zaśnie...
      Dodatkowa zaleta - pozbycie się smoka...
      2. Metoda ciut sadystyczna - gdy wyrzuci, nie podawaj. Pierwszego dnia będzie
      rozpacz, ale drugiego (gdy mu przypoomnisz) jest szansa, że wyrzucał nie będzie.
      3. Zmien metodę usypiania na przykład na czytanie albo opowiadanie bajek
      4. Wyjmij szczebelki z łóżeczka i niech sam wychodzi po wyrzucony smoczek smile
      Ze 3 razy wyjdzie i mu się znudzi.
    • izabela_741 Re: Maly problem przy usypianiu. Czy ktoś ma pomy 05.01.06, 10:26
      Albo przywiaz/przyszyj/przyczep ten smoczek i pieluche, zebys go co chwile nie
      zbierala albo jak wyrzuci nie podnos. Niech sam sobie podniesie jak musi miec
      (wyrzucanie sie znudzi).
      Ewentualnie (jak z zabawkami) zapowiedz, ze jak wyrzuci smoka i pieluche to
      wyrzucisz je do kosza, bo widocznie juz ich nie potrzebuje (i panowie wywioza
      duuuza ciezarowka na smietnik - proponuje zobrazowac to za dnia pokazaniem
      panow z MPO wink))) Jak zaryzykuje - schowaj na dlugo.
      • ciociapolcia Re: Maly problem przy usypianiu. Czy ktoś ma pomy 05.01.06, 11:18
        U nas bylo podobnie. Wyrzucal wszystko z lozeczka lacznie z posciela i
        przescieradlem smile. Na urlopie zwijal nawet materacyk w lozeczku turystycznym...
        Darl sie, ale w koncu przestalam latac i "sprzatac". Pewnie, trudno bylo ten
        wrzask wytrzymac, szkoda dziecka itd., ale oduczyl sie, jak pare razy zasnal ze
        zwinietym do polowy materacem wink.
        • anka766 Re: Maly problem przy usypianiu. Czy ktoś ma pomy 06.01.06, 19:39
          dzięki dziewczyny szczególnie podobał mi się pomysł ze smieciarą nie
          poskutkował jednak natomiast zadziałały "dziady pożerające dzieciom smoczki"
          może to nie wychowawcze takie straszenie dzieci( chociaż lepsze niż klaps)ale
          dzisiaj zadziałało mały już spi.Pozdrawiam
Pełna wersja