iwciad
10.01.06, 14:19
Mam wielki problem z moim 5-letnim dzieckiem.Jest tak nieposłuszny i uparty,
że już sobie nie radzę.Wszystko robi na odwrót. Jeżeli się czegoś zabrania to
i tak robi swoje. "Nie idż w prawo"....idzie w prawo. "Nie idz w
lewo"...idzie właśnie w lewo.Jest uparty do granic możliwości.Często się
złości, przezywa od głupków.Wpada w gniew jeżeli jest nie po jego myśli.Staje
się złośliwy jak mu się nie chce ustąpić.
Nie wiem jak dotrzeć do niego. Bardzo go kocham. Poświęcamy mu z mężem bardzo
dużo czasu.Dużo synkowi czytam itd. Ale momentami mam wrażenie że to on chce
rządzić.Ostatnio dziadkowie stwierdzili że to nie ten sam chłopczyk co kilka
miesięcy wcześniej. I że to napewno przez komputer.Fakt że synek jest bardzo
rozwinięty na swój wiek. Umie liczyć do 1000. Zna sporo literek i posiada
wiele innych umiejętności ale jego zachowanie jest czasami
karygodne.Oczywiście kary też wprowadzamy np. zakaz gry na komputerze albo
nic ze słodyczy ale na niego to jak na psa wodę wylać.
Co robić? A może minie z wiekiem? Poradżcie bo zwariuję.