Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka

    • vomitorium1 Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka 26.09.08, 01:14
      mialem też ojca (który wszystko przegrał w karty pod monte casino)
      i w domu była bida i jeden okrągly stół
      jak pytałem mamy co tatuś robi
      to mamama mówiła
      jak chodzi zgodnie ze wskazówkami zegara to mówi iliadę po grecku
      a jak odwrotnie to po łacinie
    • vomitorium1 Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka 26.09.08, 02:09
      jak już zacząłem to coś mnie ciagnie żeby dalej
      matkę i ojca wywieźli na syberię (ze lwowa)
      17.09.1939 były plakaty (obwieszczenia) w 2 językach (niemiesckim i
      rosyjsykim)
      ojciec był wicewojewodą pewnego województwa odpowiedzialny za
      przerzucenie
      rządu polskiego do rumuni
      potem przyszło nkwd i sobie pojechali (parę tygodni) rubać bierioski
      po paru latach ojciec trafił do andersa (do tych urlopowiczów jak
      mówił stalin)
      a moja mama do związku patriotów polskich u wasilewskiej (do tej
      komunistycznej ku...
      jak mówią teraz genetyczni patrioci)
      obojętne jak to się teraz nazywa to uratowała 30 000 polskich dzieci
      (repatryjacja)(trzydześci tysięcy)
      (kiedy może napiszę coś więcej o ub o prześladowaniach itd)
      ale teraz chcę tylko jednego,
      żeby absurdystan był w miarę normalny
    • uburama Program dnia: 26.09.08, 12:34
      4-5 basen
      5-6 nauka języków
      6-7 gra na skrzypcach
      7-8 tenis, jazda konna
      8-15 szkoła ze specjalnym programem dla geniuszy /finanse międzynarodowe,
      teoria programowania, zderzanie hadronów itd/
      15-22 absolutnie najważniejsze dla przyszłej kariery: przygotowanie do
      występów w Big Brotherze
    • gunik2000 Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka 26.09.08, 13:12
      No, prawie się podłamałam po przeczytaniu artykułu i postów. Mam przerąbane: mój
      3,5 letni syn nie umie czytać, nie umie pisać i nie umie liczyć. Nawet mi
      głupiej do głowy nie przyszło, żeby go uczyć. Zainteresowania artystyczne widać
      na ścianach i niektórych meblach i to wszystko. Za to uwielbia szaleć na dworze.
      Cóż, obiektywnie rzecz biorąc chyba nie będzie geniuszem, za to dla mnie jest
      wyjątkowy.

      Ale, ale tak mi się przypomniało. Czy aby wszyscy geniusze (a przynajmniej Ci,
      którzy jakoś się zapisali w historii naszego świata) byli geniuszami
      "zdiagnozowanymi" w dzieciństwie?
      • zawszes Re: Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka 26.09.08, 16:45
        A MOJ 2-LATEK POZNAWAL LITERY I WSZYSTKO BYLO OKI, ALE GDY ZONA ZACZELA UCZYC
        SIE I JEGO MIGANIA, DZIECKO COFENLO SIE W ROZWOJU, ALE Z KAZDYM! GLUCJONIEMYM
        SIE DOGADA.
    • kasiaja6 Dziecko to osobny człowiek 03.10.08, 11:27
      ... i traktowanie go jak przedłużenie własnej osobowości
      (kontynuacja naszych pasji lub realizacja naszych niespełnionych
      sukcesów) moze byc katastrofalne. Sztuką jest dac dziecku
      przestrzeń, słuchać go i akceptować - to niezbyt popularna
      umiejetność! Znamienny jest tu komentarz psychologa, Małgorzaty
      Rymaszewskiej, na temat "hodowania geniuszy" : "Gdy obserwuję
      dzieci, które trafiają do mnie do gabinetu, ale również moje własne,
      czy dzieci przyjaciół – nabieram przekonania, że większość z nich
      zmuszona jest dorastać zbyt wcześnie i zbyt szybko!". Tej presji
      sukcesu i zdobywania umiejetności nie powstrzymamy, ale powinniśmy w
      miare możliwiości chronić dzieciństwo naszych dzieci. (Komentarz
      pocchodzi z www.jaksiebawic.pl/site.php?
      s=MDAzMjAx&art=1066&tytul=Dodatkowe_zajecia_dla_malucha )
      • ascocenda matka, która nie chciała... 08.09.09, 07:47
        To prawda. Ale może być sytuacja odwrotna. Znam przypadek, że matka, której karierę muzyczną przerwała choroba, uniemożliwiła wysłanie kilkuletniego dziecka do szkoły muzycznej, czego chcieli inni członkowie rodziny. Powód - wedle deklaracji, nie zawiść, tylko lęk, że też zachoruje, albo że sobie nie poradzi, i będzie potem cierpiało...
        Rzecz w tym że w takim wieku, kiedy trzeba zacząć edukację muzyczną aby ktoś mógł naprawdę zostać muzykiem klasycznym, nie wiadomo jeszcze zbyt wiele o małym człowieku, ani o jego psychice, ani o zdrowiu, z wyjątkiem najcięższych patologii. Trzeba podjąć ryzyko, a jednocześnie przygotować jakoś ukochane dziecko na bardzo realną możliwość, że choć zdolne, nie będzie Szopenem czy Kulką.
        Tą kobietą była, hmm, moja Mama. Nie potępiam jej. Znalazłam sobie własne fascynacje, a muzyka jest dla mnie rozrywką i odskocznią od codziennych kłopotów. Nie sądzę, abym była niespełnioną Wiłkomirską wink Gdybym miała wielki talent, pewnie jakoś by to wypłynęło, choć pewnie nie w muzyce klasycznej. Tak tylko do namysłu...
    • anyaa77 Re: Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka 08.09.09, 16:34
      Tak czytam to i czytam...i czuję się tępakiem, bo nauczyłam się czytać płynnie dopiero w pierwszej klasie jak miałam 7 lat, mojego samopoczucia nie poprawia fakt, że zdałam maturę najlepiej w szkole i skończyłam 2 fakultety na najlepszych uczelniach. Po prostu jestem zwykłym tępakiemtongue_out
    • anyaa77 Re: Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka 08.09.09, 16:42
      A na poważnie, to zamiast kazać się uczyć 3 -latkowi liczyć do 100, może warto pokazać otaczający świat i skupić się na relacjach międzyludzkich. Z takich geniuszy często wyrastają niedostosowani społecznie psychopaci. Jak myślicie kto w przyszłości lepiej poradzi sobie w życiu zawodowym? Wybitny geniusz, czy osoba z przeciętną inteligencją a ponadprzeciętnymi zdolnościami interpersonalnymi? Fakty są bezlitosne. Wszędzie potrzebny jest rozsądek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja