pacjent21
18.01.06, 12:11
Mam 4,5 letniego syna od dwóch lat chodzi do przedszkola, i tu zaczyna się
problem. Mój syn bawi się sam!
Po powrocie do domu mówi mi że dzieci mu zabierają że on tam kogoś nie lubi....itd
ja staram się jak mogę tłumaczę, kontaktuję się z innymi matkami chodzę z nim
na plac zabaw, wszędzie tam gdzie są dzieci, mimo to on szybko się na obraża
coś mu nie pasuje itd
Rozmawiałam z Paniami z przedszkola ale one też podobno robią co mogą. Jestem
załamana że rośnie mi taka sierota , dziecko które nie będzie potrafiło żyć w
grupie a w szkole bardzo to ważne.
Może ma ktoś pomysł jak pomóc dziecku ja naprawdę już nie wiem co robić