mama-rybki
19.01.06, 21:44
Zu ostatnio dziwnie się zachowuje.Mianowicie urządza sceny.Jak coś nie jest po jej myśli albo jak
chcę ją do czegoś przymusić to zaczyna od razu strasznie się wściekać krzyczeć na mnie!Jeśli to nie
pomaga to mnie bije i popycha.Na moje tłumaczenia i zakazy bicia(lapanie za rękę,próba
wytłumaczenia) nie zwraca uwagi i wścieka się jeszcze bardziej.Krzyczy, że mnie nie lubi i, że jestem
głupia

!
Długo stosowałam formę wpłynięcia na nią poprzez zamykaniu w innym pokoju dokąd nie
przemyśli,nie zrozumie lub nie uspokoi się.Teraz nie skutkuje wcale

.Drze się tak potwornie aż głos
traci!Ostatnio tak się darla,że aż jej krew z nosa leciała.Jak to zobaczyłam to w szok się
wbiłam

!
Teraz boję się, że to się powtórzy!
Jak się dziś kąpała to tłumaczyłam jej na spokojnie, że na mamę krzyczeć nie można i takie tam ...
zapytalam dlaczego się tak zachowuje a ona na to, że w przedszkolu się nauczyła!!!!!
(Zu poszła pod koniec listopada do przedszkola)
Jadnak coś jest z moją Zuzią... pisząc ten post usłyszałam, że płacze.Poszłam do niej a ona wyje aż
się zanosi.Wreszcząc tylko co chwilę "nie chcę,nie chę" "boję się" "nie chę Cię przytulać"
Nie reagowała na pytania,glaskanie, na próbę pytulenia odpychala mnie i jeszcze bardziej płakała!
W końcu powiedziala, że jest śpiąca i "nie chę Cię tu" "idź już stąd"
Dziewczyny!co się znią dzieje!!!
Jestem przerażona!!!!
co ja mam z nią robić???