"pożyczki 5-latka"

23.01.06, 19:37
Mojemu 5 letniemu synkowi zdarza się zabrać z przedszkola zabawkę, przy czym
wyjaśnia,że tylko sobie pożyczył.Oczywiście na drugi dzień oddaje zabawkę z
powrotem.Tłumaczę,mu że tak nie można.Ale starcza to na 2-3 miesiące i
sytuacja się powtarza.
Ostatnio jednak zdarzyło się coś co mnie bardzo zaniepokoiło.Otóż zabrał
swojemu starszemu bratu z portfela pieniądze i włożył do swojej
skarbonki.Poradżcie mi jakich argumentów używać w tym wieku,żeby do niego
trafiały.
    • mynia_pynia Re: "pożyczki 5-latka" 24.01.06, 10:16
      Nazwać rzecz po imnieniu, czyli nie kradnij !!! Wytłumaczyć że to bardzo
      brzydko i za to zabierają dzieci mamą i umieszczają w takich zamkniętych
      miejscach gdzie się jest daleko od domu.
      Serio pisze, jak się wystraszy to przestanie
      • maja45 Re: "pożyczki 5-latka" 24.01.06, 11:34
        Konsekwentnie i do obrzydzenia tłumaczyć,że nie wolno,bo to zwyczajna kradzież
        i innym ludziom(bratu,dzieciom w przedszkolu)jest zwyczajnie przykro.
        Trudno oczekiwać,ze tak małe dziecko zrozumie raz przekazany komunikat,że
        czegoś nie wolno-trzeba to czesto powtarzać.
    • kiti5 Re: "pożyczki 5-latka" 24.01.06, 18:49
      Oczywiście,że tłumacze,ale zdaje mi się,że nie robi to na nim wrażenia.Mam
      nadzieję,że z tego wyrośnie.Dzięki za rady
      • grzalka Re: "pożyczki 5-latka" 26.01.06, 13:24
        wyrośnie, tłumacz cierpliwie
Pełna wersja