problem z 5latką

02.02.06, 02:48
Witajcie Drogie Panie,

mam 22 lata, jestem ciocią prawie pięcioletniej Weroniczki. Weronika od
jakiegoś czasu stała się bardzo niegrzeczna, obraża sie na wszystkich-
rodziców, dziadków, niegrzecznie się do nich odzywa-zdarza sie, ze powie ,
np. "jestes nienormalna", "po co tu przyjechałas?". Od nikogo z nas nigdy nie
usłyszała podobnych wyrażen, wydaje mi sie, ze "przyniosła" je z przedszkola.
Jest za to karcona, aczkolwiek na niewiele sie to zdaje. Podobne sytuacje
zdarzają się od około pół roku-wczesniej Weronka, była grzeczna i usłuchana.
Przykro mi sie robi, gdy słysze takie rzeczy od niej. Jednoczesnie potrafi
byc przymilna i mowi- "kocham cie, jestes moim cukiereczkiem". w gronie np. 5
osób wybiera sobie "kogos, kogo nie lubi dzisiaj" i raczy go przykrymi
odzywkami, a resztę rodziny przymilnie obłaskawia.
Dodam, że jest jedynaczką, ma kochających rodziców i dziadków.

Proszę Was o rady, widze, ze problem się pogłebia.
Nie chciałabym, aby wyrosła z niej zła osóbka.
Kocham ją bardzo. Poradzcie, jak mogę jej pomóc...

Pozdrawiam gorąco-Iga
    • mamuska85 Re: problem z 5latką 02.02.06, 09:16
      Może należy odwrócić role? Niech raz ktoś tak jak ona zachowa się, a potem zapytajcie się, jak się czuje i powiedzcie, że innym też jest przykro jak ona tak postępuje.
      • agnesa27 Re: problem z 5latką 02.02.06, 16:31
        Porozmawiaj z nia , powiedz , ze takie zachowania sie nikomu nie podobaja, ze
        jest ci przykro, jak w taki sposob traktuje innych.
        • ewik01 Re: problem z 5latką 05.02.06, 10:05

          Typowe zachowanie dla 5,5latka. Mam również 5 latka w domu i popadanie w
          skarajności od niegzrzeczności, krnąbrności do przytulania i mówienia miłych
          komplementów to normalne. Trzeba aby rodzice z tego zdawali sobie sprawę.
          Polecam dobry poradnik, który pomaga nam od narodzin "Rozwój psychiczny Dziecka
          od 0 do 10 lat" wyd.GWP
          Pozdrawiam
          • iga83 Re: problem z 5latką 05.02.06, 12:58
            dziękuję z miłe słowa, mam nadzieję ze z takiego
            zachowania się poprostu wyrasta. Trzeba przeczekać.

            Pozdrawiam

            PS. A za książką napewno się rozejrze...
    • la_titude Re: problem z 5latką 07.02.06, 16:01
      to juz rozumiem dlaczego mój pięciolatek zrobił sie taki nieznośny, mimo że
      wczesniej nie było z nim problemów,
      mam nadzieje że stan buntu 5-latka nie trwa długo, a może sie mylę?
Pełna wersja