iga83
02.02.06, 02:48
Witajcie Drogie Panie,
mam 22 lata, jestem ciocią prawie pięcioletniej Weroniczki. Weronika od
jakiegoś czasu stała się bardzo niegrzeczna, obraża sie na wszystkich-
rodziców, dziadków, niegrzecznie się do nich odzywa-zdarza sie, ze powie ,
np. "jestes nienormalna", "po co tu przyjechałas?". Od nikogo z nas nigdy nie
usłyszała podobnych wyrażen, wydaje mi sie, ze "przyniosła" je z przedszkola.
Jest za to karcona, aczkolwiek na niewiele sie to zdaje. Podobne sytuacje
zdarzają się od około pół roku-wczesniej Weronka, była grzeczna i usłuchana.
Przykro mi sie robi, gdy słysze takie rzeczy od niej. Jednoczesnie potrafi
byc przymilna i mowi- "kocham cie, jestes moim cukiereczkiem". w gronie np. 5
osób wybiera sobie "kogos, kogo nie lubi dzisiaj" i raczy go przykrymi
odzywkami, a resztę rodziny przymilnie obłaskawia.
Dodam, że jest jedynaczką, ma kochających rodziców i dziadków.
Proszę Was o rady, widze, ze problem się pogłebia.
Nie chciałabym, aby wyrosła z niej zła osóbka.
Kocham ją bardzo. Poradzcie, jak mogę jej pomóc...
Pozdrawiam gorąco-Iga