xxwieczna
09.02.06, 15:27
Czy nie uważacie, że szkola wiekszość nauki przerzuca na rodziców? Ja na
poziomie IV kl. dzień w dzień siedzę przy lekcjach. Rzadko się zdarza aby
temat był dokładnie wyjaśniony w szkole. Zazwyczaj dziecko niewiele rozumie i
trzeba zacząć tłumaczyc od początku. To komu powninni płacić pensję - mnie
czy nauczycielom. Gdyby nie ja, to byłaby masakra. A nie wydaje mi się żeby
dziecko było wyjątkowo głąbiaste. Jak jest u was?