zapominajka1979
13.02.06, 12:26
Witajcie, zwracam sie do Was z takim problemikiem bo nie mam juz sama pomysłu
jak to rozwiazać. Otóż mój 3,5 letni synek nie zrobi inaczej kupki do toalety
zanim się nie rozbierze zupełnie ze wszystkiego. Z siusianiem nie ma kłopotu-
ściaga majteczki i robi swoje, natomiast każde hasło "idę kupę" przyprawia
mnie o dreszcze. Całe ubranie musi być zdjęte, klapa od sedesu podniesiona i
broń Boże jakaś zawieszka w muszli. Było to do przyjecia w domu ale co mam
robic jak jesteśmy u znajomych, rodziny a co najgorsze w sklepie??? Zadne
tłumaczenia nie pomagają - a może używam złych argumentów..sama nie wiem.
Proszę, jeśli ktoś mial podobny problem lub pomysl jak temu zaradzić
napiszcie. Będę bardzo wdzięczna.Pozdrawiam