mamaroksanki
13.02.06, 16:19
W styczniu moja córeczka skończyła roczek. Od tego czasu nie wiem co się z nią
dzieje. Zachowuje się jakby ją ktoś zaczarował. Żadne zabawki jej nie
interesują, nie bawi się ani sama ani ze mną. Wcześniej uwielbiała bawaić się
piłką teraz nawet na nią nie spojrzy. Gdy ją wołam (ja lub ktoś inny) w ogóle
nie reaguje, jakby była głucha, nie przytula się. Wcześniej wykonywała proste
polecenia np: przynosiła butelkę od picia, gdy ją o to porosiłam, pokazywała
jak robi kotek lub piesek, jaka jest duża itp. W tej chwili nie robi żadnej z
tych rzeczy. Lekarz wykluczył niedosłuch i autyzm bo mała nawiązuje kontakt. W
domu też nic się nie zmieniło. Zastanawiam się co mogło wywałać takie zmiany w
jej zachowaniu. Ograniczyłam jej oglądanie Teletubisi (mogła by to robić 24h
na dobę). A może to normalne, może po prostu ma teraz taki okres. Moja mama
twierdzi,że przesadzam, ale czasami wychodzę z siebie gdy taki szkrab
zachowuje się jakby miał mnie w ..... . Czasami mam ochotę wrzasnąc jej prosto
do ucha żeby zareagowała (oczywiście tego nie robię). Na ulicy gdy ktoś
podejdzie do wózka jest wielki ryk, krzyk i histeria. Zastanawiam się czy to
może być moja wina. Może poświęcam jej zbyt dużo uwagi (jestem z nią 24h na
dobę) i po prostu ona jest mną znudzona. Sama już nie wiem co o tym myśleć i
co robić. Proszę o podpowiedź jak mam postępować.