dosiamamafilipa
23.02.06, 20:40
Witam moj trzy latek ma ogromnie rozwinieta wyobraznie, pocztkowo cieszylismy
sie z tego bardzo ale teraz juz nie jestesmy w satnie rozroznic co jest
fikcja a co nie zmysla o wszystkim , opowiada takie historie przekonany ze to
co mowi to sie zdarzylo naprawde. Opowiada o sobie ze cos tam robil np.
skaklal z samolotu uwalnial misia z jaskini olbrzyma. Wymyslil sobie kolege
Brtusia, ktory wszytsko z nim robi opowiada nam o nim co razem robili kim sa
jego rodzice gdzie mieszka jakie ma zabawki itp. Takiego chlopca nigdy nie
poznalismy,nie bylo nigdy kogos takiego w jego przedszkolu. 6 tyg. temu
urodzil sie nam synek starszy okropnie go kocha nie daje sie nawet dziadkom
do niego zblizac. Napewno mialo to dzy wplyw na niego, ale fantazjowal juz
wczesniej. Czy udac sie znim do psychologa jak reagoawc na te wszystkie
niestworzone historie na tego kolege? Pomozcie? nie chce popelnic bledu
ztlumic tego zabic tej fantazji ale moze ograniczyc co mu mowic ?