Dodaj do ulubionych

Jak poznac czy dziecko jest GENialne?

01.03.06, 04:20
Czy wczesne czytanie i pisanie sa wystarczajaca oznaka?
Czy sprawne rozwiazywanie puzzle w wieku 3 lat?
No i gdzie sie zaczyna geniusz a koncza wysokie zdolnosci poparte
pracowitoscia?
Obserwuj wątek
    • juliaaaaa Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 07:34
      Nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że geniusz to ktoś wybitnie zdolny w
      jakiejś dziedzinie. Np. dziecko siada do pianina i po usłyszeniu kilku dźwięków
      umie coś zagrać. Albo po zrozumeiniu podstawowych procesów dodawania i
      odejmowania, samo dochodzi do tego, co to mnożenie i dzielenie. Geniuszem nie
      nazwałabym dziecka, które po wielu godzinach ćwiczeń i przy dobrym słuchu, umie
      bezbłednie zagrać trudne utwory. Ale to tylko moja definicja geniusza. Może
      psycholog dziecięcy podpowie Ci bardziej fachową.

      Dla mnie wczesne czytanie lub układanie puzzli nie są oznaką geniusza, lecz
      zdolnościami akurat w takim kierunku, umiejętnością skupienia na dłużej uwagi
      oraz zainteresowaniem akurat w tym kierunku, a nie innym.

      Pozdrawiam
      --
      Julia

      Miłosz
      • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 07:52
        juliaaaaa napisała:

        > Nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że geniusz to ktoś wybitnie zdolny
        w jakiejś dziedzinie. Np. dziecko siada do pianina i po usłyszeniu kilku
        dźwięków
        > umie coś zagrać. Albo po zrozumeiniu podstawowych procesów dodawania i
        > odejmowania, samo dochodzi do tego, co to mnożenie i dzielenie.

        Tez bym sie przychylal do takiego sformulowania.
        Spotyka sie dzieci,ktore genialne muzycznie w wieku 10 lat a pozniej nikna z
        horyzontu.
        Michael Jackson byl dobry muzycznie jako dziecko i zobacz co sie z niego
        zrobilo?
        Paul McCartney moze nie byl genialny,ale dzieki swojej pracy jest kims.
        newsfromrussia.com/science/2004/06/18/54440.html
        > Geniuszem nie
        > nazwałabym dziecka, które po wielu godzinach ćwiczeń i przy dobrym słuchu,
        umie
        > bezbłednie zagrać trudne utwory. Ale to tylko moja definicja geniusza. Może
        > psycholog dziecięcy podpowie Ci bardziej fachową.

        Byla kiedys na forum dyskusja jaki procent dzieci mozna uznac za geniuszy.
        Wg mnie jest to ulamek procenta a i tak najwazniejsze jest nastawienie sie na
        dluga i ciezka prace,bo talent bez pracy to niewiele.

        > Dla mnie wczesne czytanie lub układanie puzzli nie są oznaką geniusza, lecz
        > zdolnościami akurat w takim kierunku, umiejętnością skupienia na dłużej uwagi
        > oraz zainteresowaniem akurat w tym kierunku, a nie innym.

        Zauwaz,ze w Polsce jest duzo bardzo zdolnych dzieci,a jak wchodza w zycie
        dorosle,to ich talenty marnieja bezpowrotnie.
        Czyzby brak wlasciwej selekcji czy luki w wychowaniu?

        > Pozdrawiam
        • iwpal Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 08:20
          >Zauwaz,ze w Polsce jest duzo bardzo zdolnych dzieci,a jak wchodza w zycie
          dorosle,to ich talenty marnieja bezpowrotnie.Czyzby brak wlasciwej selekcji czy
          luki w wychowaniu?<
          U nas nie wspiera sie zdolnych w wystarczającyh sposób, nie potrafi sie ich też
          wyłapywac z tłumu.
          Geniusz to zdolności w jakimś kierunku + ciężka praca.
          --
          Pozdrawiam
          IwonaP.
          • jurek1971 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 08.03.06, 11:42
            Kilkuletnie dziecko trzeba rozwijać wszechstronnie - dawać do zabawy klocki,
            farbki, proste instrumenty, puzzle, piłkę, rowerek itd. Oczywiście samo wybierze
            ulubione zajęcia, ale człowiek powinien być wychowywany na szczęśliwego a nie
            genialnego. Oczywiście wspierać zainteresowania, ale nic na siłę. Słyszałem o
            kilku przypadkach dzieci, które bardzo wcześnie nauczyły się np. czytać, potem
            miały duże problemy w szkole, nie potrafiły pracować. Ważne żeby dziecko uczyć
            podejmowania wysiłku - na miarę wieku oczywiście - bo to właśnie przez całe
            życie popycha człowieka do przodu i daje wewnętrzną siłę.

            --
            Parę piosenek
              • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 22.11.09, 10:05
                IQ jest bardzo słabo kształtowalne .
                priorytety i charakter zaś bardzo.
                właściwie ustawione priorytety zapewnią mu nabycie właściwych
                umiejętności .
                uczmy dzieci pracy dla celu i postarajmy sie by jednym z tych celów
                była szczęśliwa rodzina bo chcemy przecież mieć fajne wnuki wink
                • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 22.11.09, 17:48
                  jotde2 napisał:

                  > IQ jest bardzo słabo kształtowalne .

                  To prawda.

                  > priorytety i charakter zaś bardzo.

                  Nie zgodzilbym sie ze bardzo,bo z charakterem i predyspozycjami tez
                  sie rodzimy jak i z IQ.

                  > właściwie ustawione priorytety zapewnią mu nabycie właściwych
                  > umiejętności .

                  O to wlasnie chodzi,ze na podstawie wlasnych doswiadczen mozemy
                  wlasciwie ustalic priorytety dzieciom.

                  > uczmy dzieci pracy dla celu i postarajmy sie by jednym z tych celów
                  > była szczęśliwa rodzina bo chcemy przecież mieć fajne wnuki wink

                  A to czekanie na wnuki potrafi byc wyczerpujace.
                  • jotde3 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 23.11.09, 09:14
                    > > priorytety i charakter zaś bardzo.
                    >
                    > Nie zgodzilbym sie ze bardzo,bo z charakterem i predyspozycjami
                    tez
                    > sie rodzimy jak i z IQ.

                    napisałem "priorytety i charakter" nie "predyspozycje i charakter.
                    moge sie z Tobą zgodzić w tym co odpisałeś bo może żle użyłem
                    słowa "charakter" .miałem na myśli asertywność, wytrwałość, chęć
                    podejmowania wyzwań .

                    przeczytałem teraz pare Twoich postów.próbujesz dostrzec zależności
                    tam gdzie inni wogóle sie niezastanawiają ale opisujesz je moim
                    zdaniem (przynajmniej czasem ) zupełnie błędnie ( np.to o
                    dziedziczeniu ).
                    "ekscytujesz" sie też nauką swoich dzieci .może i słusznie smile
                    dla mnie też to jest ważne ale staram sie pamiętać że edukacja
                    niejest celem samym w sobie ,służy ona lepszemu życiu i być może
                    lepiej mieć troche gorsze oceny z niektórych przedmiotów a
                    zaoszczędzony czas poświecić na coś innego (głupiego wink) o czym
                    zdecyduje samo dziecko bo jak od najmłodszych lat da mu sie
                    możliwość wyborów ( z umiarem smile to bedzie odważniejsze w życiu ?
                    • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 23.11.09, 17:28
                      jotde3 napisał:

                      > przeczytałem teraz pare Twoich postów.próbujesz dostrzec zależności
                      > tam gdzie inni wogóle sie niezastanawiają

                      Zawsze bylem nowatorski.

                      > ale opisujesz je moim zdaniem (przynajmniej czasem ) zupełnie
                      >błędnie ( np.to o dziedziczeniu ).

                      To sie dopiero okaze,jak nauka zacznie inaczej traktowac
                      dziedziczenie.

                      > "ekscytujesz" sie też nauką swoich dzieci .może i słusznie smile
                      > dla mnie też to jest ważne ale staram sie pamiętać że edukacja
                      > niejest celem samym w sobie ,służy ona lepszemu życiu i być może
                      > lepiej mieć troche gorsze oceny z niektórych przedmiotów a
                      > zaoszczędzony czas poświecić na coś innego (głupiego wink) o czym
                      > zdecyduje samo dziecko bo jak od najmłodszych lat da mu sie
                      > możliwość wyborów ( z umiarem smile to bedzie odważniejsze w życiu ?

                      Przeciez to wiecej niz oczywiste,ze decyzje 12 latki beda wiecej niz
                      glupie w porownaniu z procesem myslowym doroslego czlowieka.
                      To ja jestem od tego by narzucac im madrzejsze rozwiazania niz upajac
                      sie glupimi.Przeciez mam je wychowac na madrzejsze ode mnie.
                      Wczoraj corka miala pomysl,zebym ja zawiozl do kina,pol godziny w
                      jedna strone,a pozniej przywiozl z kina samochodem,bo tak kolezanki
                      ida do kina.
                      Oczywiscie odmowilem i zmusilem ja do grania w tenisa,bo chce by
                      grala w druzynie szkolnej za 1,5 roku jak pojdzie do liceum.
                      • berek_76 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 23.11.09, 18:24
                        > To sie dopiero okaze,jak nauka zacznie inaczej traktowac
                        > dziedziczenie.

                        Już zaczęła big_grin
                        Pierwotnie bowiem pogląd na dziedziczenie był zgodny z Twoim - niestety, już pod
                        koniec XIX wieku nauka zorientowała się, że jeśli chodzi o dziedziczenie
                        genetyczne, Lamarck się myli. I powoli zdano sobie sprawę, że dziedziczenie
                        odbywa się za pomoca genów.

                        Istnieje natomiast coś, co po angielsku nazywa się "soft inheritance", a po
                        polsku dziedziczeniem społecznym - i to jest właśnie przekazywanie doświadczeń.
                        Obywa się ono jednak na poziomie uczenia się, a więc nie jest zależne tylko od
                        rodziców - można w ten sposób dziedziczyć doświadczenia dowolnej osoby.

                        BTW - były kiedyś niewyraźne dowody, że być może dziedziczenie lamarckowskie
                        jest prawdziwe dla organizmów jednokomórkowych. Nawet i ta teoria nie znalazła
                        żadnego - ŻADNEGO - potwierdzenia. Jeśli nie jesteś ameba, tym bardziej nie ma
                        nadziei, że zdołasz dziedzicznie przekazać swoim dzieciom jakiegolwiek
                        doświadczenia własne.

                        > Przeciez to wiecej niz oczywiste,ze decyzje 12 latki beda wiecej niz
                        > glupie w porownaniu z procesem myslowym doroslego czlowieka.
                        > To ja jestem od tego by narzucac im madrzejsze rozwiazania niz upajac
                        > sie glupimi.

                        Wiesz, sugerowałabym raczej nauczyć dzieci samodzielnego myślenia niż tego, że
                        tatuś ma narzucić rozwiązanie. Strach pomyśleć, jak głupio będą się zachowywać,
                        jeśli nie będzie tatusia, który narzuci im co trzeba. Rozwiązywać problemy tez
                        się trzeba nauczyć, a do tego potrzebne jest doświadczenie, próby i błędy.
                        jesteś na znakomitej drodze do pozbawienia swoich dzieci zdolności do
                        podejmowania decyzji. Ale możliwe, że po prostu urodziłeś się swoim rodzicom,
                        zanim oni się nauczyli, jak należy wychowywać dzieci (wybacz złośliwość, ale
                        pracujesz na nią ostro).

                        > Oczywiscie odmowilem i zmusilem ja do grania w tenisa,bo chce by
                        > grala w druzynie szkolnej za 1,5 roku jak pojdzie do liceum.

                        Rozumiem, że to, czego chce Twoja córka, nie ma tu żadnego znaczenia?
                        To może byś tak sam w coś pograł, skoro stanowi to Twoją ambicję?
                        Zmuszaj swoje dziecko do grania w tenisa, zmuszaj. Po osiągnięciu pełnoletności,
                        kiedy utracisz już wpływ na córeczkę, pirzgnie rakietą dalej, niż będziesz
                        widział i będziesz miał szczęście, jeśli nie prosto w twarz ukochanego tatusia,
                        który tak się troszczył o jej dobro, że miał w nosie jej zdanie.
                        -----------------------
                        Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                        You've got to kick a little
                        • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 06:44
                          berek_76 napisała:

                          > Wiesz, sugerowałabym raczej nauczyć dzieci samodzielnego myślenia
                          >niż tego, że tatuś ma narzucić rozwiązanie.

                          Ja ich wlasnie tego ucze,tylko ze w sposob stanowczy.

                          > Strach pomyśleć, jak głupio będą się zachowywać,
                          > jeśli nie będzie tatusia, który narzuci im co trzeba.

                          Swirowanie w wieku 12 lat jest przejsciowe,a oko trzeba caly czas
                          trzymac na malolacie,by ja stawiac na bacznosc jak zajdzie taka
                          potrzeba.

                          > To może byś tak sam w coś pograł, skoro stanowi to Twoją ambicję?

                          Przeciez ze mna grala.

                          > Zmuszaj swoje dziecko do grania w tenisa, zmuszaj. Po osiągnięciu
                          pełnoletności, kiedy utracisz już wpływ na córeczkę, pirzgnie rakietą
                          dalej, niż będziesz widział i będziesz miał szczęście, jeśli nie
                          >prosto w twarz ukochanego tatusia,

                          A nie myslisz,ze twoje polskie rozwiazania maja sie nijak do
                          wychowania w USA?

                          > który tak się troszczył o jej dobro, że miał w nosie jej zdanie.

                          Ja jej wytlumaczylem,ze nie bede jej wozil do kina i niech sobie
                          autobus wezmie,ale nie skorzystala z tej propozycji.

                          PS.U mnie w domu dzieci nie rzadzily do tej pory i nie zanosi sie na
                          to.
                          • azile.oli Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 08:20
                            Odnośnie tego kina i tenisa. Moja córka trenuje wyczynowo. Do głowy
                            by jej nie przyszło, aby wybrać się do kina w dniu, gdy ma trening,
                            mało tego, nigdy nie wybiera się na spotkania z rówieśnikami przed
                            ważnymi zawodami. Bo musi być skoncentrowana i wypoczęta.
                            A wiesz, co jest najciekawsze ? Sama podejmowała już takie decyzje
                            w wieku 12 lat, teraz ma 15 i sport nadal sprawia jej frajdę , ale
                            też traktuje go profesjonalnie. Sama. Bez rodziców nad głową.
                            Gdyby miała odbywać treningi z ojcem na pewno wybrałaby kino. Mało
                            tego, zostałaby tam zawieziona i odebrana.
                            Bo absolutnie nigdy jej nie zmuszaliśmy do sportu i pewnie dlatego
                            ma teraz z tego frajdę ( i medale, i kadrę, i wyjazdy...).
                            Do nastolatka, który ma ochotę spędzić czas z przyjaciółmi średnio
                            przemawia wizja, że treningi z ojcem pomogą mu się dostać w szkole
                            do drużyny. Wiem, że Ty decydujesz za dzieci. Ale tak naprawdę czy
                            to córka chce być w tej drużynie, czy Ty chcesz, żeby była?
                            Bo to spora różnica. Z tego , co pisałeś w innych wątkach wynika
                            raczej, że córce treningi nie sprawiają radości.
                            I jeszcze jedno - mobilizować do wysiłku można wtedy, gdy dziecko
                            ma talent, wybitne osiągnięcia i chwilowąż niechęć do czegoś.
                            Jeśli myślisz, że młoda pokocha tenisa, bo będziesz ją do tego
                            zmuszał, to raczej poniesziesz porażkę.
                            Nie jesteś trenerem, nie znasz się na tym, czy Twoje dzieci mają
                            potencjał. Wydaje Ci się, że się znasz, ale to złudzenie.
                            • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 16:54
                              azile.oli napisała:

                              > A wiesz, co jest najciekawsze ? Sama podejmowała już takie decyzje
                              > w wieku 12 lat,

                              Moja corka podjela decyzje w wieku 12 lat,ze chce byc cheerleader.
                              Poszla na probe i jej nie przyjeli.Oczywiscie tu jest duza
                              konkurencja i zeby cie gdziekolwiek przyjeli,musisz juz to calkiem
                              niezle umiec.
                              Tlumaczylem jej jak dziecku,ze nie ma koordynacji nawet w tanczeniu i
                              niech sie nigdzie nie pcha jak nie zacznie trenowac jakiegos sportu.
                              Syna nauczylem grac w tenisa na tyle dobrze,ze gra w druzynie
                              szkolnej i w calej szkole w ktorej jest okolo 5 tys uczniow tylko 6
                              jest lepszych od niego w tenisie.
                              Oczywiscie na dwor tez musi wychodzic i sie pogimnastykowac,bo to jej
                              siedzenie przed kompem mnie juz do szalu doprowadza.
                              No wiec zmuszam ja do grania w tenisa i juz calkiem dobrze gra.

                              > teraz ma 15 i sport nadal sprawia jej frajdę ,

                              Jak sie ma wyniki,to sie ma frajde,a tenis jest na tyle
                              specyficzny,ze zeby miec wyniki,to trzeba conajmniej przez 5 lat
                              trenowac.
                              To nie jest bieg na 100m czy skok w dal,ze wychodzisz na bieznie i
                              jestes najlepsza w klasie,wiec wysylaja cie na zawody miedzyszkolne.

                              > Gdyby miała odbywać treningi z ojcem na pewno wybrałaby kino.

                              A dlaczego Radwanskie i Karolina Wozniacki caly czas sa trenowane
                              przez ojcow? I maja wyniki.

                              > Ale tak naprawdę czy to córka chce być w tej drużynie, czy Ty
                              >chcesz, żeby była?

                              Tak naprawde,to corka siedzialaby przed kompem caly dzien,mimo ze
                              swietnie biega i ma bardzo dobry refleks.

                              > Bo to spora różnica. Z tego , co pisałeś w innych wątkach wynika
                              > raczej, że córce treningi nie sprawiają radości.

                              Bo ona jest bardzo emocjonalna i nie wie co jest dla niej dobre.

                              > I jeszcze jedno - mobilizować do wysiłku można wtedy, gdy dziecko
                              > ma talent, wybitne osiągnięcia i chwilowąż niechęć do czegoś.

                              Talent to ona ma,bo przez ostatnie pol roku nauczylem ja sporo,z tym
                              ze ona lubi isc na latwizne i pytlowac z kolezankami.

                              > Jeśli myślisz, że młoda pokocha tenisa, bo będziesz ją do tego
                              > zmuszał, to raczej poniesziesz porażkę.

                              Jak sie nie ma co sie lubi,to sie lubi co sie ma.

                              > Nie jesteś trenerem, nie znasz się na tym, czy Twoje dzieci mają
                              > potencjał. Wydaje Ci się, że się znasz, ale to złudzenie.

                              Maja potencjal i moja w tym glowa,zeby go wykorzystaly.
                              • azile.oli Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 21:16
                                W Polsce jest trochę inaczej. Bycie w szkolnej drużynie nie jest
                                żadnym osiągnięciem. Żeby mieć wyniki, trzeba trenować wiele lat w
                                każdej dyscyplinie. Ja , a właściwie trener może stwierdzić, że
                                dziecko ma potencjał. A dobre to jest dopiero wteduy, gdy wygra
                                zawody wojewódzkie, strefowe czy ogólnopolskie.
                                • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 25.11.09, 07:26
                                  azile.oli napisała:

                                  > W Polsce jest trochę inaczej. Bycie w szkolnej drużynie nie jest
                                  > żadnym osiągnięciem.

                                  Glownie dlatego,ze polskie szkoly nie maja zaplecza sportowego.
                                  W Brooklyn Tech jest ponad 30 druzyn sportowych i wcale nie tak latwo
                                  sie do jakiejkolwiek dostac.

                                  www.psal.org/psalsports/school/psal_schoolprofile.asp?cschool=13507

                                  Kazdy sport szkolny ma swojego trenera,a niektore nawet dwoch
                                  trenerow.Tutaj sport w szkolach traktowany jest powaznie,bo wielu
                                  uczniow chce sie zalapac na stypendia sportowe na uczelniach.
                                  Gdy syn poszedl sie zalapac do druzyny tenisowej,razem z nim bylo 30
                                  innych chlopakow i kazdy juz jako-tako gral w tenisa.
                                  Z tej 30-stki trener do druzyny przyjal TYLKO 3-ech.
                                  Cala druzyna tenisowa to 20 uczniow a z nich TYLKO 7 gra w meczach.
                                  Moj syn gral juz mecze w druzynie szkolnej,mimo ze jest tam
                                  najmlodszy i najmniejszy.

                                  • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 25.11.09, 08:20
                                    a jak Maksiu uczysz dzieci decydowania o sobie ? uczysz je radzenia
                                    sobie z własnymi błędami ?czy zawsze bedziesz decydował za nie ?
                                    piszesz o tym tenisie ? czemu akurat tenis ? pomijając
                                    współzawodnictwo jaki jest cel tych treningów ?
                                    • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 25.11.09, 23:36
                                      jotde2 napisał:

                                      > a jak Maksiu uczysz dzieci decydowania o sobie ? uczysz je radzenia
                                      > sobie z własnymi błędami ?czy zawsze bedziesz decydował za nie ?

                                      Jak ktoregos dnia zauwaze,ze podejmuja calkiem rozsadne decyzje,to
                                      beda juz na swoim.
                                      A jak w szkole jest?
                                      Czy nauczyciel decyduje,czy uczen ma racje,czy uczniowie ucza sie
                                      czego chca i wystawiaja stopnie nauczycielowi?

                                      > piszesz o tym tenisie ? czemu akurat tenis ? pomijając
                                      > współzawodnictwo jaki jest cel tych treningów ?

                                      Czysto towarzyski.Dziewczyny ubieraja sie w krotkie spodniczki i
                                      zalotnie wygladaja.Te co graja w szachy sa nudne.
                                      • wieczna-gosia Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 26.11.09, 00:01
                                        > Czysto towarzyski.Dziewczyny ubieraja sie w krotkie spodniczki i
                                        > zalotnie wygladaja.Te co graja w szachy sa nudne.

                                        to w ju es ej sutereniarstwo nie jest karane? Albo pedofilia? Bo nie
                                        moge sie zdecydowac czy odnosnie wlasnej corki brzmisz bardziej jak
                                        pierwsze czy drugie.....
                                        --
                                        opsesyjna.blox.pl/html
                                        przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                                        następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
                                        zamknęły
                                      • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 26.11.09, 08:23
                                        maksimum napisał:

                                        > jotde2 napisał:
                                        >
                                        > > a jak Maksiu uczysz dzieci decydowania o sobie ? uczysz je
                                        radzenia
                                        > > sobie z własnymi błędami ?czy zawsze bedziesz decydował za nie ?
                                        >
                                        > Jak ktoregos dnia zauwaze,ze podejmuja calkiem rozsadne decyzje,to
                                        > beda juz na swoim.
                                        > A jak w szkole jest?
                                        > Czy nauczyciel decyduje,czy uczen ma racje,czy uczniowie ucza sie
                                        > czego chca i wystawiaja stopnie nauczycielowi?

                                        ale mi niechodziło o naprawde ważne decyzje tylko o takie na miare
                                        dzieci .czy pozwalałeś im np.decydować w jakichkolwiek sprawach
                                        głupio np.czy pozwalałeś im kupić "durną" zabawke jak były małe za
                                        swoje kieszonkowe (np. na które zapracowały ćwicząc co tam chciałeś
                                        bo chyba rozumiesz znaczenie marchewki w wychowaniu ?smile) czy zawsze
                                        to musiała być zabawka edukacyjna (w Twoim rozumieniu )

                                        >
                                        > > piszesz o tym tenisie ? czemu akurat tenis ? pomijając
                                        > > współzawodnictwo jaki jest cel tych treningów ?
                                        >
                                        > Czysto towarzyski.Dziewczyny ubieraja sie w krotkie spodniczki i
                                        > zalotnie wygladaja.Te co graja w szachy sa nudne.

                                        bardzo mi sie to wytłumaczenie bodoba i zaczyna wyglądać że jesteś
                                        pogodzonym z faktami tatuśkiem smile
                                        • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 26.11.09, 21:36
                                          jotde2 napisał:

                                          > ale mi niechodziło o naprawde ważne decyzje tylko o takie na miare
                                          > dzieci .czy pozwalałeś im np.decydować w jakichkolwiek sprawach
                                          > głupio np.czy pozwalałeś im kupić "durną" zabawke jak były małe za
                                          > swoje kieszonkowe (np. na które zapracowały ćwicząc co tam chciałeś
                                          > bo chyba rozumiesz znaczenie marchewki w wychowaniu ?smile) czy zawsze
                                          > to musiała być zabawka edukacyjna (w Twoim rozumieniu )

                                          Stawialem na swoim i dzieci mnie sie podporzadkowywaly.

                                          > > > piszesz o tym tenisie ? czemu akurat tenis ? pomijając
                                          > > > współzawodnictwo jaki jest cel tych treningów ?
                                          > >
                                          > > Czysto towarzyski.Dziewczyny ubieraja sie w krotkie spodniczki i
                                          > > zalotnie wygladaja.Te co graja w szachy sa nudne.
                                          >
                                          > bardzo mi sie to wytłumaczenie bodoba i zaczyna wyglądać że jesteś
                                          > pogodzonym z faktami tatuśkiem smile

                                          Tak wlasnie jest,choc czasami jeszcze walcze z corka,bo ona jakas
                                          trudna sie zrobila.Nie tak jak Kowalska,ale ma swoje zdanie.
                                          • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 27.11.09, 08:52
                                            maksimum napisał:

                                            > jotde2 napisał:
                                            >
                                            > > ale mi niechodziło o naprawde ważne decyzje tylko o takie na
                                            miare
                                            > > dzieci .czy pozwalałeś im np.decydować w jakichkolwiek sprawach
                                            > > głupio np.czy pozwalałeś im kupić "durną" zabawke jak były małe
                                            za
                                            > > swoje kieszonkowe (np. na które zapracowały ćwicząc co tam
                                            chciałeś
                                            > > bo chyba rozumiesz znaczenie marchewki w wychowaniu ?smile) czy
                                            zawsze
                                            > > to musiała być zabawka edukacyjna (w Twoim rozumieniu )
                                            >
                                            > Stawialem na swoim i dzieci mnie sie podporzadkowywaly.


                                            dosyć to excentryczne w dzisiejszych czasach ale kiedyś tak sie
                                            chyba częściej wychowywało . był też dziedzic na folwarku .wszystko
                                            było bardziej patryjarchalne. tamte systemy jednak odeszły w strone
                                            wiekszej niezależnosci ludzi i to chyba bez szkody dla rozwoju ?
                                            w rodzinach nastąpiła podobna zmiana.pytanie czy zmiany w rodzinie
                                            były pozytywną czy negatywną konsekwencją zmian społecznych( bo bez
                                            nich by raczej niezaszły).ja stawiam że pozytywną pchającą
                                            społeczność do jeszcze szybszego rozwoju.tu jest jednak inny problem
                                            bo nas rozwój całej społeczności nieinteresuje .
                                            przez analogie do rozwoju społecznego i modelów władzy moge
                                            stwierdzić że dzieci wychowywane jak twoje mogą znacznie stracić na
                                            kreatywności ( oczywiście ONE SĄ GENIALNEwink wiec strata bedzie
                                            wyglądać tak że z genialnych staną sie wybitne winkhehe) a zyskać w
                                            miejscach mocno hierarchicznych ( np.kosciele katolickim wink hehehe)
                                            • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.11.09, 01:29
                                              jotde2 napisał:

                                              > dosyć to excentryczne w dzisiejszych czasach ale kiedyś tak sie
                                              > chyba częściej wychowywało . był też dziedzic na folwarku .wszystko
                                              > było bardziej patryjarchalne. tamte systemy jednak odeszły w strone
                                              > wiekszej niezależnosci ludzi i to chyba bez szkody dla rozwoju ?

                                              To jest dosc latwe do sprawdzenia poprzez porownanie rozwoju Chin i
                                              EU i USA.
                                              Chiny gdzie narod trzymany jest krotko za uzde,rozwijaja sie bardzo
                                              preznie,a demokratyczne EU od kilku lat nie rozwija sie wcale.
                                              Moze cie to dramatycznie zdziwic,ale w rozwoju spoleczenstw
                                              najwazniejsza jest wysoka dyscyplina i jednoosobowe
                                              kierownictwo(jednopartyjnosc).
                                              Czym wiecej parti,tym wiecej dyskusji i mniej rozwoju.

                                              > przez analogie do rozwoju społecznego i modelów władzy moge
                                              > stwierdzić że dzieci wychowywane jak twoje mogą znacznie stracić na
                                              > kreatywności ( oczywiście ONE SĄ GENIALNEwink wiec strata bedzie
                                              > wyglądać tak że z genialnych staną sie wybitne winkhehe) a zyskać w
                                              > miejscach mocno hierarchicznych ( np.kosciele katolickim wink hehehe)

                                              Zawezanie pola zainteresowan nie zmniejsza kreatywnosci lecz zwieksza
                                              ja,skupiajac na mniejszej ilosci celow.

                                              To ze Tiger Woods spedzal wiekszosc czasu na polach golfowych jako
                                              dziecko spowodowalo na pewno,ze nie umie grac w szachy,ale czy
                                              ktokolwiek oczekuje od niego dobrych wynikow w szachach?
                                              • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 30.11.09, 09:40
                                                maksiu :
                                                w chinach jest rozwój (z poziomu podłaogi!!!) dzieki właśnie
                                                PLURALIZMOWI gospodarczemu.

                                                niejestem przeciwnikiem mądrej specjalizacji (ale przykłady które
                                                podajesz są kiepskie ) a specjalizacji polegającej na krańcowym
                                                pozbawieniu możliwości wyboru przez dziecko.
                                                • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 30.11.09, 15:16
                                                  jotde2 napisał:

                                                  > maksiu :
                                                  > w chinach jest rozwój (z poziomu podłaogi!!!) dzieki właśnie
                                                  > PLURALIZMOWI gospodarczemu.

                                                  Sa na poziomie Rosji i rozwijaja sie szybciej,mimo ze Rosja ma
                                                  rope,gaz i wszystkie mineraly a Chiny je sprowadzaja.

                                                  > niejestem przeciwnikiem mądrej specjalizacji (ale przykłady które
                                                  > podajesz są kiepskie ) a specjalizacji polegającej na krańcowym
                                                  > pozbawieniu możliwości wyboru przez dziecko.

                                                  Energia nie jest tracona,moze byc tylko roznie wykorzystana.
                                                  Jedni sie latwo denerwuja,gdy probujesz ich nakierowac na trudniejsze
                                                  zadania i wtedy energia idzie w gwizdek a inni przyjmuja wyzwanie.
                                                  Jak dotychczas z synem idzie mnie dobrze,a corka wymaga wiekszej
                                                  motywacji.
                                                  • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 30.11.09, 16:29
                                                    maksimum napisał:

                                                    > jotde2 napisał:
                                                    >
                                                    > > maksiu :
                                                    > > w chinach jest rozwój (z poziomu podłaogi!!!) dzieki właśnie
                                                    > > PLURALIZMOWI gospodarczemu.
                                                    >
                                                    > Sa na poziomie Rosji i rozwijaja sie szybciej,mimo ze Rosja ma
                                                    > rope,gaz i wszystkie mineraly a Chiny je sprowadzaja.

                                                    mijasz sie maksio z prawdą .
                                                    niechchce Ci sie sprawdzić nawet w wikipedi???
                                                    prosze bardzo pkb per capita 2008:
                                                    rosja ok 15tys$
                                                    chiny ok 6tys$
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita
                                                    ale jak powiedziałem chiny mają wolność gospodarczą to i gospodarka
                                                    sie rozwija .ale gospodarka i pieniądz to nie wszystko co niesie
                                                    życie .

                                                    > Energia nie jest tracona,moze byc tylko roznie wykorzystana.
                                                    > Jedni sie latwo denerwuja,gdy probujesz ich nakierowac na
                                                    trudniejsze
                                                    > zadania i wtedy energia idzie w gwizdek a inni przyjmuja wyzwanie.
                                                    > Jak dotychczas z synem idzie mnie dobrze,a corka wymaga wiekszej
                                                    > motywacji.

                                                    maksio ,ja mówie że należy min. uczyć dzieci decydowania pozwalając
                                                    im na błedy a Ty zdaje sie twierdzisz że nauczysz je tego
                                                    niepozwalając im decydować w żadnych sprawach ?
                                                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 30.11.09, 22:05
                                                    jotde2 napisał:

                                                    > mijasz sie maksio z prawdą .
                                                    > niechchce Ci sie sprawdzić nawet w wikipedi???
                                                    > prosze bardzo pkb per capita 2008:
                                                    > rosja ok 15tys$
                                                    > chiny ok 6tys$
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita

                                                    Moze sie mijam,a moze sie nie mijam.Nie dziwi Cie,ze w tych
                                                    statystykach Rosja jest tuz przy Polsce,a rzeczywistosc wyglada
                                                    calkiem inaczej?

                                                    w nationmaster jest:

                                                    www.nationmaster.com/graph/eco_gdp_ppp_percap-economy-gdp-ppp-per-capita

                                                    Rosja 9.821 a Chiny 5.453 doll. na twarz i wez pod uwage,ze dane
                                                    rosyjskie sa zawsze zawyzane,a dane chinskie sa zawsze zanizane.
                                                    Chinczycy sa jednym wielkim sukcesem gospodarczym ostatnich 30 lat i
                                                    nie chca nikogo w oczy kluc swoimi statystykami.Rosja natomiast
                                                    choruje na manie wielkosci.
                                                    Wyjedziesz troche za Moskwe i St Petersburg i jest syf,kila i mogila.
                                                    Porownaj sobie dostep do internetu w "bogatej" Rosji i "biednych"
                                                    Chinach:

                                                    www.nationmaster.com/graph/int_bro_acc_percap-internet-broadband-access-per-capita

                                                    Okazuje sie,ze Chiny sa na poziomie Polski daleko przed Rosja.

                                                    > ale jak powiedziałem chiny mają wolność gospodarczą to i gospodarka
                                                    > sie rozwija .ale gospodarka i pieniądz to nie wszystko co niesie
                                                    > życie .

                                                    Jak masz pieniadze,to mozesz miec komputer i internet jak Chinczycy,a
                                                    jak nie masz,to tylko sie upic jak w Rosji.
                                                    A jesli chodzi o AIDS,to tuz za Afryka masz Ukraine i Rosje:

                                                    www.nationmaster.com/graph/hea_hiv_aid_peo_liv_wit_hiv_aid_pe
                                                    rcap-aids-people-living-per-capita

                                                    > maksio ,ja mówie że należy min. uczyć dzieci decydowania
                                                    pozwalając im na błedy a Ty zdaje sie twierdzisz że nauczysz je tego
                                                    > niepozwalając im decydować w żadnych sprawach ?

                                                    A jak jest w pracy?
                                                    Czy pozwalasz jako pracodawca popelniac bledy podwladnym?
                                                    Ja im pozwalam decydowac w mniejszych sprawach,a w wiekszych sam
                                                    decyduje.
                                                    Gdyby corka chciala decydowac,to by nigdy nie nauczyla sie grac w
                                                    tenisa,za to pytlowala z kolezankami o glupotach bez znaczenia.
                                                  • wieczna-gosia Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 30.11.09, 22:22
                                                    > Gdyby corka chciala decydowac,to by nigdy nie nauczyla sie grac w
                                                    > tenisa,za to pytlowala z kolezankami o glupotach bez znaczenia.

                                                    wlasnie to mnie Maksiu fascynuje- majac taki chodzacy etos w chacie i
                                                    czlowieka sukcesu dzieci powinny chociaz minimalnie byc
                                                    zainteresowane podobna droga zycia- a te twoje to jakas masakra. A
                                                    jak podajemy ci tu przyklady wlasnych dzieci ze ambitne i za morde 15
                                                    latki trzymac nie trzeba, tylkiem w mini nie musi machac ani grac w
                                                    tenisa tylko po to zeby paru pedofili zobaczylo falujacy biuscik i
                                                    majtusie lolitki- to stwierdzasz- w zaleznosci od rzutu moneta ze:
                                                    to dlatego ze w polskich szkolach jest za niski poziom
                                                    to dlatego ze nasze dzieci nie wiedza co to jest prawdziwa nauka gdyz
                                                    gdyby wiedzialy to tez by wialy gdzie pieprz rosnie
                                                    to dlatego ze ogolnie jestesmy takie malo rozgarniete Polaczki bo po
                                                    prostu nie zdajemy sobie sprawy ze nasze dzieci sprawiaja wlasnie
                                                    klopoty a my ich po prostu nie dociskamy odpowiednio.

                                                    ogolnie wspolczuje i dzieciom i pracownikom , ale jednak bardziej
                                                    dzieciom.

                                                    Moj szef dopoki mam oczekiwane wyniki w ogole nie interesuje sie czy
                                                    przychodze , kiedy wychodze, na ile przyszlam i co robie w pracy. I
                                                    jak czytam o zamordyzmie to ty, bardziej docieniam podejcie chlopaka
                                                    i chce mi sie pracowac. Trzymana za morde bez mocy decyzyjnej
                                                    wylecialabym po miesiacu smile
                                                    --
                                                    opsesyjna.blox.pl/html
                                                    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                                                    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
                                                    zamknęły
                                                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.12.09, 15:15
                                                    wieczna-gosia napisała:

                                                    > prostu nie zdajemy sobie sprawy ze nasze dzieci sprawiaja wlasnie
                                                    > klopoty a my ich po prostu nie dociskamy odpowiednio.

                                                    Zgadza sie.

                                                    > Moj szef dopoki mam oczekiwane wyniki w ogole nie interesuje sie
                                                    czy
                                                    > przychodze , kiedy wychodze, na ile przyszlam i co robie w pracy.

                                                    To jest wlasnie polskie podejscie bez sukcesow na przyszlosc.
                                                    Najwazniejsza w zyciu jest solidnosc i pracowitosc,a ty prezentujesz
                                                    polskie roztrzepanie.



                                                    > I jak czytam o zamordyzmie to ty, bardziej docieniam podejcie
                                                    chlopaka i chce mi sie pracowac. Trzymana za morde bez mocy
                                                    >decyzyjnej wylecialabym po miesiacu smile

                                                    Inna kultura,inne osiagi.
                                                  • wieczna-gosia Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.12.09, 20:59
                                                    > wieczna-gosia napisała:
                                                    >
                                                    > > prostu nie zdajemy sobie sprawy ze nasze dzieci sprawiaja wlasnie
                                                    > > klopoty a my ich po prostu nie dociskamy odpowiednio.
                                                    >
                                                    > Zgadza sie.

                                                    no wlasnie sie nie zgadza smile

                                                    > To jest wlasnie polskie podejscie bez sukcesow na przyszlosc.
                                                    > Najwazniejsza w zyciu jest solidnosc i pracowitosc,a ty
                                                    prezentujesz
                                                    > polskie roztrzepanie.
                                                    nie- nieprawda- nie wiesz co ja presentuje w zyciu- napisalam ci
                                                    tylko ze o ile biznes sie kreci, zadowoleni sa klienci i tabelki z
                                                    wynikami- moj szef uwaza ze jest w porzadku. I tyle napisalam.

                                                    > > I jak czytam o zamordyzmie to ty, bardziej docieniam podejcie
                                                    > chlopaka i chce mi sie pracowac. Trzymana za morde bez mocy
                                                    > >decyzyjnej wylecialabym po miesiacu smile
                                                    >
                                                    > Inna kultura,inne osiagi.
                                                    nie kazdy pracuje na szychcie z szefem psychopata, nie wiem czy mozna
                                                    w tym przypadku mowic o kulturze smile
                                                    --
                                                    opsesyjna.blox.pl/html
                                                    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                                                    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
                                                    zamknęły
                                                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.12.09, 06:07
                                                    wieczna-gosia napisała:

                                                    > latki trzymac nie trzeba, tylkiem w mini nie musi machac ani grac w
                                                    > tenisa tylko po to zeby paru pedofili zobaczylo falujacy biuscik i
                                                    > majtusie lolitki-

                                                    TRoche cie nerwy ponosza.Monika niemal caly czas chodzi w spodniach i
                                                    to glownie w dlugich.W szkole jest dress code,ze w miniowach ani
                                                    szortach przychodzic nie mozna.
                                                  • wieczna-gosia Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.12.09, 08:06
                                                    Maksiu- jakie nerwy.
                                                    Nie wiem czy caly czas czy polowe- natomiast ty bardzo jasno
                                                    napisales PO CO ona w tenisa gra. Dla mnie to niepojete tak myslec o
                                                    dzieciach, moze dlatego dobrze sie ucza nietrzymane za mordy. A to
                                                    jak sobie zycie poukladaja wyjdzie w praniu- w twoim rowniez. Moje
                                                    dzieci beda mialy te przewage ze beda mialy kilka samodzielnych
                                                    decyzji za soba- miedzy innymi taka czy jechac na studia do Stanow
                                                    czy nie smile
                                                    --
                                                    opsesyjna.blox.pl/html
                                                    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                                                    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
                                                    zamknęły
                                                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 03.12.09, 15:25
                                                    wieczna-gosia napisała:

                                                    > Nie wiem czy caly czas czy polowe- natomiast ty bardzo jasno
                                                    > napisales PO CO ona w tenisa gra.

                                                    No wiec jeszcze raz tylko wolno i wyraznie,bo widze ze niczego nie
                                                    lapiesz.
                                                    Po to gra w tenisa,by nauczyla sie grac dobrze w tenisa,bo to jest
                                                    duzo lepsze niz brak umiejetnosci grania w tenisa.
                                                    Ci ludzie ktorzy maja wiecej umiejetnosci maja wiecej mozliwosci.
                                                    Jesli nie umiesz grac w tenisa,to pozostaje ci plotkowanie,a jesli
                                                    umiesz grac w tenisa ,to plotkowanie jest wykluczone poprzez duza
                                                    odleglosc miedzy graczami w czasie meczu.

                                                    > Moje dzieci beda mialy te przewage ze beda mialy kilka
                                                    samodzielnych decyzji za soba- miedzy innymi taka czy jechac na
                                                    >studia do Stanow czy nie smile

                                                    To sie zgadza,bo moim dzieciom nawet do glowy nie przychodzi decyzja
                                                    studiowania w Polsce.
                                                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 04.12.09, 01:49
                                                    wieczna-gosia napisała:

                                                    > ani w zadnym innym kraju dodajmy bo swiat sie konczy i zaczyna na
                                                    > Stanach smile

                                                    W Stanach sa najlepsze uczelnie na swiecie i wyjezdzanie stad do EU
                                                    na studia to smiechota.Turystycznie tak,ale nie zeby poziomu szukac.
                                                    Aczkolwiek slyszalem o takich Amerykankach(min Chelsea Clinton) ktore
                                                    studiuja w EU w celach rozrywkowych.
                                                    Dzieci niektorych Polonusow tez jezdza do Polski na studia,bo tam
                                                    latwiej i taniej.
                                                  • jotde2 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.12.09, 08:47
                                                    tak jak napisałem chiny rozwineły sie gospodarczo dzięki WOLNOŚCI
                                                    gospodarczej.a rosja ma wolność gospodarczą chuba na niższym
                                                    poziomie niż chiny (korupcja). wiec udowodniłeś że wolność wyboru
                                                    (tak jak w chinach ) wpływa na rozwój w danej dziedzinie.

                                                    > Jak masz pieniadze,to mozesz miec komputer i internet jak
                                                    Chinczycy,a
                                                    > jak nie masz,to tylko sie upic jak w Rosji.

                                                    napisałem że pieniądze to niewszystko a nie że są nieważne.

                                                    > A jak jest w pracy?
                                                    > Czy pozwalasz jako pracodawca popelniac bledy podwladnym?

                                                    niepozwalam a i tak je popełniają winkale ja ich niewychowuje na jak
                                                    najleprzych szefów .nieinteresuje mnie ich przyszłość .w pracy liczy
                                                    sie tylko wynik .a syna wychowuje i do tego potrzebuje by sam
                                                    podejmował decyzje i uczył sie patrzeć dość głęboko by niepopełniać
                                                    tych błędów. to długi proces i warto go rozpocząć gdy dziecko jest
                                                    małe a błędy niezbyt kosztowne wink

                                                    > Ja im pozwalam decydowac w mniejszych sprawach,a w wiekszych sam
                                                    > decyduje.
                                                    > Gdyby corka chciala decydowac,to by nigdy nie nauczyla sie grac w
                                                    > tenisa,za to pytlowala z kolezankami o glupotach bez znaczenia.

                                                    właśnie od początku o tym mówie ,małe decyzje dla dzieci by sie
                                                    uczyły decyzyjności a duże dla nas smilea Ty zdaje sie do tej pory
                                                    twierdziłeś że nawet w sprawie wydania kieszonkowego dziecka na
                                                    zabawke upierałeś sie sie co do własnych wyborów i niepozwalałeś
                                                    dziecku na żadne wybory.

                              • berek_76 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 21:55
                                > A dlaczego Radwanskie i Karolina Wozniacki caly czas sa trenowane
                                > przez ojcow? I maja wyniki.

                                A wyniki są, jak wiadomo, najważniejsze. Chrzanić takie duperele jak rozwój,
                                szczęście, poczucie bezpieczeństwa, dobre interakcje w rodzinie... Wyniki,
                                proszę państwa! Oto, co musimy zapewnić swoim dzieciom!

                                Biedne dziecko. Dobrze, że już tylko 6 lat tej męki.

                                -----------------------
                                Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                                You've got to kick a little
                              • berek_76 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 21:56
                                > Oczywiscie na dwor tez musi wychodzic i sie pogimnastykowac,bo to jej
                                > siedzenie przed kompem mnie juz do szalu doprowadza.
                                > No wiec zmuszam ja do grania w tenisa i juz calkiem dobrze gra.

                                A jakbyś tak znalazł jej zajęcie, które byłoby zdrowsze niż siedzenie przed
                                kompem, a do którego nie musiałbyś jej zmuszać... to co? Jak myślisz?
                                Pochorowałbyś się? Czy stracił autorytet?

                                -----------------------
                                Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                                You've got to kick a little
                          • berek_76 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 24.11.09, 22:27
                            > > Zmuszaj swoje dziecko do grania w tenisa, zmuszaj. Po osiągnięciu
                            > pełnoletności, kiedy utracisz już wpływ na córeczkę, pirzgnie rakietą
                            > dalej, niż będziesz widział i będziesz miał szczęście, jeśli nie
                            > >prosto w twarz ukochanego tatusia,
                            >
                            > A nie myslisz,ze twoje polskie rozwiazania maja sie nijak do
                            > wychowania w USA?

                            A co, w USA nie ma Homo sapiens, tylko jakiś nowy gatunek? Bo akurat pod tym
                            względem, o którym piszę, czyli niechętnego nastawienia do bycia terroryzowanym,
                            wszyscy ludzie są podobni. i w USA, i w Polsce, i gdziekolwiek, dziecko dręczone
                            przez rodziców albo wypaczy się psychicznie, albo odwróci się do nich tyłkiem.
                            Albo i jedno, i drugie.

                            Ale nie martw się, możesz wychować córkę na absolutnie posłuszne Twojej woli
                            stworzenie (polecam uderzenia prądem, działają najszybciej) - tyle tylko, że nie
                            będzie normalna, samodzielną osobą. Ale, jak rozumiem, nie o to chodzi przecież.

                            > Swirowanie w wieku 12 lat jest przejsciowe,a oko trzeba caly czas
                            > trzymac na malolacie,by ja stawiac na bacznosc jak zajdzie taka
                            > potrzeba.
                            Czyli gdyby, nie daj Boże, osmieliła się mieć własne zdanie.

                            -----------------------
                            Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                            You've got to kick a little
              • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 22.11.09, 17:41
                jotde2 napisał:

                > jurek1971 napisał:
                > . Ważne żeby dziecko uczyć
                > > podejmowania wysiłku - na miarę wieku oczywiście - bo to właśnie
                > przez całe
                > > życie popycha człowieka do przodu i daje wewnętrzną siłę.
                >
                > 100/100 smile
                ------------
                I tu wlasnie wynikla wielka roznica zdan miedzy mna a Kowalska.
                Ona uwaza,ze lepiej poslac dziecko do slabszej szkoly,to wtedy mu
                latwiej byc tam najlepszym,a ja uwazam ze duzo lepiej jest wyslac do
                lepszej szkoly by tam bedzie musialo wlozyc wiecej wysilku w nauke.
                Moj syn jest w najlepszym liceum na Brooklynie i jest tak 200-300
                lepszych od niego,a corka Kowalskiej jest w trzeciej najlepszej
                szkole na Brooklynie i jest tam jedna z najlepszych uczennic i
                praktycznie nie musi sie uczyc,a syn niemal codziennie uczy sie do
                22:00.
                • jotde3 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 23.11.09, 09:31
                  > I tu wlasnie wynikla wielka roznica zdan miedzy mna a Kowalska.
                  > Ona uwaza,ze lepiej poslac dziecko do slabszej szkoly,to wtedy mu
                  > latwiej byc tam najlepszym,a ja uwazam ze duzo lepiej jest wyslac
                  do
                  > lepszej szkoly by tam bedzie musialo wlozyc wiecej wysilku w nauke.

                  hmm.obie drogi mogą być równie dobre.mogą ale nie muszą .Kowalska
                  może mieć dziecko o predyspozycjach lidera i dobrze zrobiła
                  zapewniając mu szkołe gdzie będzie jednym z najlepszych .Ty możesz
                  mieć dziecko o predyspozycjach typowo naukowych i Też dobrze
                  zrobiłaś .

                  > Moj syn jest w najlepszym liceum na Brooklynie i jest tak 200-300
                  > lepszych od niego,a corka Kowalskiej jest w trzeciej najlepszej
                  > szkole na Brooklynie i jest tam jedna z najlepszych uczennic i
                  > praktycznie nie musi sie uczyc,a syn niemal codziennie uczy sie do
                  > 22:00.

                  wszędzie potrzebny jest umiar -również w pracy.
                  może oboje powinni chodzić do liceum nr 2 ? wink
                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 23.11.09, 16:25
                    jotde3 napisał:

                    > hmm.obie drogi mogą być równie dobre.mogą ale nie muszą .Kowalska
                    > może mieć dziecko o predyspozycjach lidera i dobrze zrobiła
                    > zapewniając mu szkołe gdzie będzie jednym z najlepszych .

                    Niestety nie.Corki Kowalskiej nie sa liderkami,bo obie sa niesmiale i
                    lubia stac na uboczu.To raczej mamusia chce zrobic z nie liderki,a
                    one bardzo dobrze sie czuja gdy sa zauwazane.

                    > Ty możesz mieć dziecko o predyspozycjach typowo naukowych i Też
                    >dobrze zrobiłaś .

                    Trudno powiedziec,ale ja bylem liderem i syn z biegiem czasu bedzie.

                    > > Moj syn jest w najlepszym liceum na Brooklynie i jest tak 200-300
                    > > lepszych od niego,a corka Kowalskiej jest w trzeciej najlepszej
                    > > szkole na Brooklynie i jest tam jedna z najlepszych uczennic i
                    > > praktycznie nie musi sie uczyc,a syn niemal codziennie uczy sie
                    >do 22:00.
                    >
                    > wszędzie potrzebny jest umiar -również w pracy.
                    > może oboje powinni chodzić do liceum nr 2 ? wink

                    Tu sie nie zgadzam,bo w liceum #2 na Kowalska nikt by nie zwracal
                    uwagi i czulaby sie jak brzydkie kaczatko,a moj syn przy braku
                    konkurencji by sie rozleniwil.
      • scarlet_s Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 13.12.10, 21:39
        Dokładnie tak.

        Mój 10-miesięczny syn trzymany na kolanach przez pewnego wujka, który grał na pianinie sam powtorzył 2 pierwsze takty "Dla Elizy". Okazało się, że jest wybitnie uzdolniony smile i to nie tylko muzycznie. Ma fenomenalną pamięć, rewelacyjnie rozwinięty ruchowo. Do przodu pod każdym względem. W wieku 2 lat miał badane IQ i okazało się, że jest wybitnie uzdolniony wszechstronnie. Nie wiem czy to to samo jak genialny? Dla mnie jest najmądrzejszy na świecie!!! No i dodam skromnie, że najprzystojniejszy smile
        --
        Scarlet i agenci
        • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 13.12.10, 23:28
          scarlet_s napisała:

          > Dokładnie tak.
          >
          > Mój 10-miesięczny syn trzymany na kolanach przez pewnego wujka, który grał na p
          > ianinie sam powtorzył 2 pierwsze takty "Dla Elizy".

          Tu juz chyba zartujesz?

          > Okazało się, że jest wybit
          > nie uzdolniony smile i to nie tylko muzycznie. Ma fenomenalną pamięć, rewelacyjnie
          > rozwinięty ruchowo. Do przodu pod każdym względem. W wieku 2 lat miał badane I
          > Q i okazało się, że jest wybitnie uzdolniony wszechstronnie. Nie wiem czy to to
          > samo jak genialny? Dla mnie jest najmądrzejszy na świecie!!! No i dodam skromn
          > ie, że najprzystojniejszy smile

          Wierze ze jest najprzystojniejszy,ale jak robilas badania IQ w wieku 2 lat?
            • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 14.12.10, 01:07
              Jesli chodzil pod koniec 8 mies i zaczal gadac w wieku 10 mies to jest bardzo dobry,przynajmniej w wporownaniu z moimi dziecmi,ktore zaczely chodzic w wieku 11 mies.
              Czasami tak sie zdarza ,ze dziecko szybko chodzi i mowi szczegolnie u rodzicow wysportowanych i niezbyt wysokich.Dzieci sa po prostu szybko dojrzale.
              Moj ojciec zaczal chodzic bardzo szybko,chyba nawet przed 8 miesiacem,ale byl dosc niski i bardzo dobrze wysportowany.
              Czemu psycholog robil te badania w przedszkolu i czy to jest standard?
              • scarlet_s Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 14.12.10, 08:51
                A co ma wzrost z tym wspólnego? Mój syn akurat jest bardzo wysoki.
                Wyłapała nas psycholog starszej córki, bo przy okazji po nią przychodziłam z młodym i nie mogła się nadziwić jak mały ślicznie gada i że wszystko wie i jak świetnie gra na klawiszach. Chcieli go dać do szkoły dla geniuszy, ale się nie zgodziliśmy.
                Wstyd się przyznać, ale robiłam mu ostatnio taki test na intelgencje dla dorosłych i wyszedł mu prawie taki sam wynik jak mi.
                --
                Scarlet i agenci
                • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 14.12.10, 15:51
                  Raczej chodzilo mnie o wzrost rodzicow,bo dziecko moze byc early bloomer i bardzo szybko rozwijac sie w ciagu kilku pierwszych lat zycia.
                  Dzieci rozwijaja sie fazami.Moje np zaczely sie rozwijac wolno a z biegiem lat przyspieszaly.
                  Jak wygladaja te szkoly dla geniuszy w Polsce i jak sie do nich dostac?
                • maly_zlosliwiec Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 23.12.10, 18:26
                  Nie chcę Ci zawracać głowy. Ale Twoje dziecko potrzebuje bardzo stymulującego otoczenia. Znasz angielski ?
                  Poczytaj sobie wszystko we własnym zakresie.
                  Najbardziej znany w tej chwili jest pianista Evgeny Kissin.
                  www.youtube.com/watch?v=oguqJGRPmUg
                  Masz tutaj link do dwugodzinnego filmu o Kissinie. W pewnym momencie opowiada on o swoim dzieciństwie i metodach pracy. Moja znajoma obserwuje go od trzydziestu lat i opowiadała że takie efekty osiągnął dlatego że współpracowali z nim najwybitniejsi. Jest trochę takich dzieci ale trik polega na odpowiednim traktowaniu
                  i nieprawdopodobnie rozsądnych rodzicach. Życzę sukcesów.
                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 27.12.10, 19:33
                    maly_zlosliwiec napisała:

                    > Nie chcę Ci zawracać głowy. Ale Twoje dziecko potrzebuje bardzo stymulującego o
                    > toczenia. Znasz angielski ?

                    Bardzo stymulujace otoczenie jest rzecza najbardziej potrzebna do rozwoju kazdego czlowieka.Po to jest selekcja w szkolach,by te najzdolniejsze dzieci mogly sie spotykac i wspolpracowac ze soba od najmlodszych lat.

                    > Poczytaj sobie wszystko we własnym zakresie.
                    > Najbardziej znany w tej chwili jest pianista Evgeny Kissin.
                    > www.youtube.com/watch?v=oguqJGRPmUg
                    > Masz tutaj link do dwugodzinnego filmu o Kissinie. W pewnym momencie opowiada o
                    > n o swoim dzieciństwie i metodach pracy. Moja znajoma obserwuje go od trzydzies
                    > tu lat i opowiadała że takie efekty osiągnął dlatego że współpracowali z nim na
                    > jwybitniejsi. Jest trochę takich dzieci ale trik polega na odpowiednim traktowa
                    > niu i nieprawdopodobnie rozsądnych rodzicach. Życzę sukcesów.

                    Nie slyszalem o nim,widocznie jest popularny w Rosji i okolicznych panstwach.
                    Roznica miedzy nim a np takim Federerem jest taka,ze Federera zna caly swiat a Kissina juz nie.
                    Kissin ma juz prawie 40 lat i chyba lepszy juz nie bedzie,ale gdzie mu sie rownac do poteg z Microsoftu.
                    Federer nie ma jeszcze 30 lat a gral na calym swiecie i juz jest legenda tenisa.
                      • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 03:24
                        maly_zlosliwiec napisała:

                        > Już wiem że melomanem nie jesteś.

                        Owszem jestem!
                        Lubie hard rock i caly czas cos nowego.
                        Lubie tworcow a nie odtworcow.
                        Zaloze sie ze Seether jest duzo bardziej popularny od Kissina,a Ty go nie znasz.

                        www.youtube.com/watch?v=qP6JDLQF23g
                          • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 05:01
                            Jakies 2 lata temu widzialem ze syn ogladal to:

                            www.youtube.com/watch?v=gy8HPSIFXEM
                            To jest ten sam Seether,tylko w innej piosence.

                            en.wikipedia.org/wiki/Seether
                            Obecnie dzieci sluchaja duzo bardziej skomplikowanej muzyki.
                            Sa muzykalne,wiec stac ich na to.
                                  • maly_zlosliwiec Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 05:31
                                    Co ciekawego ostatnio czytałeś Ty, lub Twoja rodzina ?
                                    Gusta muzyczne są bardzo intymne. Za to książki to już inna broszka.
                                    Hitem wśród moich znajomych jest ta pozycja:
                                    www.amazon.com/Napoleons-Buttons-Molecules-Changed-History/dp/1585423319/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1293510641&sr=8-1
                                    Wybierasz książki swoim dzieciom czy same mają wyrobiony gust ?
                                    • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 06:00
                                      Gusta muzyczne mojej corki sa o tyle specyficzne,ze ani ja ani syn tej muzyki nie lubimy.

                                      Ta jedna jest do zniesienia:

                                      www.youtube.com/watch?v=905eI4M9Inw
                                      Jesli chodzi o ksiazki,to lubie historyczne.Takie bardziej od starozytnego Rzymu w gore.
                                      Dzieciom nic nie wybieram,bo one maja wystarczajaca ilosc lektury w szkolach.
                                      A jesli chodzi o to,co wplywalo i wplywa na bieg historii,to bezwzglednie ludzie i to ci nieprzecietni jak Bill Gates czy Federer,ci ktorzy sa zdecydowanie najlepsi w tym co robia.
                                      Obecna demokracja w wydaniu europejskim zupelnie sie nie sprawdza i juz takie panstwa jak Grecja bankrutuja.
                                      Obecnie i zawsze tak bylo, najlepiej sprawdzala sie ograniczona wolnosc polaczona z wielka dyscyplina spoleczna i tak wlasnie zaczynal Rzym,pozniej Niemcy a teraz Chinczycy.
                                      • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 06:17
                                        Pianisci klasyczni:

                                        answers.yahoo.com/question/index?qid=20070819053900AAG1Ot9
                                        www.zeroland.co.nz/classical_piano.html
                                        Problem w tym,ze muzyka klasyczna jest w odwrocie i slucha jej coraz mniej osob.
                                        Najbardziej popularny jest hard rock % pop.
                                        Byl czas na muzyke klasyczna,country m.,jazz a teraz sa inne czasy.
                                        • maly_zlosliwiec Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 06:39
                                          Tego tenisistę i biznesmena jakoś przełknę ale zachwytu nad Chinami już nie. Właśnie ten dryl jest i w Chińczykach i w Niemcach nieznośny.
                                          Każdy normalny kraj byłby potęgą, gdyby mu tak pomagano jak Chinom.

                                          Ok, dowiedziałam się wszystkiego co chciałam.
                                          Ale jak się ma główny temat do tego co teraz napisałeś, to nie wiem.
                                          Bo ani Federer ani Gates geniuszami nie są.
                                          Za to Steve Wozniak i Paul Allen już tak.

                                          • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 28.12.10, 08:08
                                            maly_zlosliwiec napisała:

                                            > Tego tenisistę i biznesmena jakoś przełknę ale zachwytu nad Chinami już nie.

                                            Zachowujesz sie jak typowy Europejczyk!!
                                            Musisz przestawic sposob myslenia na bardziej pragmatyczny,co Slowianom bardzo ciezko przychodzi.Nie ma sukcesu na wielka skale bez zelaznej dyscypliny i to wlanie rozni Wozniaka od Steva Jobs,Paula Allena czy B.Gatesa.

                                            > Właśnie ten dryl jest i w Chińczykach i w Niemcach nieznośny.

                                            Dla jednych jest nieznosny a dla innych godny nasladowania,zalezy co chcesz osiagnac.

                                            > Każdy normalny kraj byłby potęgą, gdyby mu tak pomagano jak Chinom.

                                            O to wlasnie chodzi,ze Chinom nikt nie pomaga a caly czas ktos na nich napada,jak nie Japonczycy to Rosjanie.To przeciez Chinczycy zbudowali Mur zeby sie odgrodzic od dzikusow a nie odwrotnie.

                                            > Ok, dowiedziałam się wszystkiego co chciałam.
                                            > Ale jak się ma główny temat do tego co teraz napisałeś, to nie wiem.

                                            Ze podstawa sukcesu przy wielkim talencie jest doborowe towarzystwo i wielka samodyscyplina,a nie latanie samolotem bez uprawnien.

                                            > Bo ani Federer ani Gates geniuszami nie są.
                                            > Za to Steve Wozniak i Paul Allen już tak.

                                            Jak to sie dzieje,ze wszyscy kumple Wozniaka sa miliarderami a on sam nie?
                                            Brak dyscypliny?
    • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 07:38
      "Z kolei ten pierwszy nie umie powiedzieć ani słowa, a drugi mówi pełnymi
      zdaniami, w dodatku w dwóch językach. Codzi mi o to, co z tego wynika?"

      Moj syn w wieku 2 lat mowil wrecz malo,a syn znajomych wierszyki w tym wieku
      opowiadal.Ludzie byli zdumieni rozwojem 2-latka tym bardziej ze byl bardzo
      dobry fizycznie.Z biegiem lat roznica miedzy nimi zaczela sie zacierac,bo
      dzieci rozwijaja sie fazami.Jedna licealistka pozuje dla Playboya,a jej
      kolezanki sa dziewicami,co nie znaczy ze sa opoznione w rozwoju.

      Czy ktos znal nazwisko Bill Gates'a jak on mial 15-20 lat??????
      Zaloze sie,ze nikt poza niewielkim gronem znajomych,a teraz!
      To ze dzieciak jest dobry w wieku 2 lat jest wazne,ale najwazniejsze jest by w
      wieku po studiach byl najlepszy wsrod rowiesnikow.
      A ci ,ktorzy sa dobrzy fizycznie jak Otylia nie musza nawet matury konczyc by
      zyc bardzo dobrze dzieki swoim osiagnieciom.
      Tiger Woods jest typowym przykladem wzorowej hodowli w nowoczesnym wydaniu.
      Ojciec w bardzo mlodym wieku zabieral go na pola golfowe i cwiczyl razem z nim.
      I sa wyniki.
      Przed kazdym rodzicem jest co najmniej 20 lat wytezonej pracy zanim wyhoduje
      godnych siebie nastepcow.
      • kubinka Re: maksimum 07.10.06, 00:33
        maksimum napisał:
        jest wazne,ale najwazniejsze jest by w
        > wieku po studiach byl najlepszy wsrod rowiesnikow.


        moim zdaniem wcale nie musi byc najlepszy- niech będzie dobrym i szczęśliwym
        człowiekiem-to wystarczy

        >> Tiger Woods jest typowym przykladem wzorowej hodowli w nowoczesnym wydaniu.
        > Ojciec w bardzo mlodym wieku zabieral go na pola golfowe i cwiczyl razem z
        nim.
        >> Przed kazdym rodzicem jest co najmniej 20 lat wytezonej pracy zanim wyhoduje
        > godnych siebie nastepcow.



        Moim zdaniem dzieci się nie "hoduje" . A poza tym -co to znaczy "godnych siebie
        następców"?
        Mam nadzieję że to tylko tak brzydko brzmi a zamysł autora był inny.W końcu nie
        wszyscy mają talenty literackiesmile
    • izabela_741 Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 09:06
      Wczesne czytanie/pisanie/puzzle nie gwarantuja wyjatkowosci i sukcesow pozniej.
      Chcielibysmy, zeby tak bylo wink)).
      No, a co najmniej, zeby dzieciaki mialy latwy start w nauke i zycie i zdolnosci
      ponadprzecietne z jakiejs dziedziny.
      Niestety, te zdolnosci, podobnie jak inne umiejetnosci, czesto sie wyrownuja.
      Mysle, ze w duzej mierze nastepuje to dzieki nie elastycznym systemom edukacji
      i koniecznoscia opanowania rownolegle wiedzy pamieciowej z roznych dziedzin.
      Druga wazna przyczyna jest sprowadzanie wszystkich dzieci do jednego
      poziomu "szkolnego" i poswiecanie niewielkiej uwagi dzieciom zdolnym (czy tez
      genialnym).
      "Czyzby brak wlasciwej selekcji czy luki w wychowaniu?"
      Mysle, ze jest to brak wlasciwej selekcji i specjalizacji dziecka w
      dziedzinach, w ktorych wykazuje zdolnosci (chociazby poprzez mozliwosc
      uczestniczenia w zajeciach z inna grupa na wyzszym poziomie). Co do luk w
      wychowaniu - nie sadze, zeby mialy wplyw. Mysle, ze gorszy wplyw ma pamieciowe
      zdobywanie wiedzy zamiast zajec praktycznych.
      • juliaaaaa Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 11:18
        Zgadzam się, że zmorą jest edukacja, która wtłacza wszystkich w schematy.
        Nauczyciel z 30-osobową klasa ma problem, czy skupić się na dzieciach, które
        mają problemy z nauką, czy zająć się wybitnymi. A co z resztą klasy? Dlatego
        jestem oporna wobec norm, schematów i programów dla wszystkich. Myślę, że warto
        dziecko obserwować i pielęgnować Jego zdolności i pasje. Rzadko jest tak, że
        dziecko jest dobre we wszystkim. Zazwyczaj jest przeciętne. Ale jeśli wykazuje
        np. zdolności plastyczne, to warto to pięlęgnować. W przeciwnym razie będzie
        tak jak piszecie: w dorosłym życiu stanie się przeciętniakiem...
        --
        Julia

        Miłosz
        • lidqa Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 11:46
          Tyle sie mowi ze dzieci się roznie rozwijają, ale mam wrazenie ze to glownie
          jest kierowane do tych matek ktorych dzieci sie nie rozwijają super szybko. Te
          pierwsze 3 lata tak naprawde nie swiadczą o geniuszu. Moje dziecko np ma 2 i
          pol roku, malo mowi, wogole nie uklada puzzli ale bardzo fajnie spiewa. I jego
          rozwoj idzie w tym kierunku. Mysle ze zacznie ukladac puzle to spiewac
          przestanie po prostu. Ja sama rozwijalam sie podobno srednio do 4 lat a potem
          nagly skok nastąpil i juz całą podstawowke bylam super uczniem. Mialam pare
          takich kolezanek skolei ktore w klasach 1-3 same piatki a potem w 4 -tej
          ogromne problemy w nauce. Moim zdaniem dziecko trzeba wspierac, obserwowac, ale
          nie klasyfikowac pod zadnym wzgledem na tym etapie rozwoju.
          • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 14:54
            lidqa napisała:

            >w klasach 1-3 same piatki a potem w 4 -tej
            > ogromne problemy w nauce.

            W ktorej klasie powinna sie odbywac selekcja,ze zdolne chodza do jednej klasy
            ze zdolnymi a przecietniaki z przecietniakami?
            W Stanach ta selekcja jest juz w pre-K.

            > Moim zdaniem dziecko trzeba wspierac, obserwowac, ale nie klasyfikowac pod
            >zadnym wzgledem na tym etapie rozwoju.

            To "sportowcy" beda przeszkadzac zdolnym w uczeniu sie,jak bylo w klasie mojego
            syna w podstawowce.
              • piotrvs Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 08.03.06, 11:33
                jestem za selekcją, tylko nie wiem, czy można wybrać obiektywne kryteria. Mój
                syn pytany dlaczego nie umie nic z j.niemieckiego, i niewiele ma zapisane w
                zeszycie, odpowiadal, ze nie slyszal tego co mówila nauczycielka(taki halas w
                klasie). A chcial się uczyć, co zresztą bylo i jest teraz widać smile
            • kubinka Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 07.10.06, 00:54
              maksimum napisał:

              >>
              > W ktorej klasie powinna sie odbywac selekcja,ze zdolne chodza do jednej klasy
              > ze zdolnymi a przecietniaki z przecietniakami?
              > W Stanach ta selekcja jest juz w pre-K.
              >
              Taka selekcja w ogóle nie powinna się odbywać!
              Selekcja powinna dotyczyc konkretnych uzdolnień, które należy rozwijać a nie
              podziału na "zdolnych" i "przeciętniaków".

              Pewnie to moje braki w wiedzy ogólnej-ale pierwsze słyszę,że w Stanach istnieje
              tego rodzaju "preselekcja"smile
              A jesli rzeczywiście istnieje w tej formie-to znaczy tylko tyle, ze i w tej
              dsziedzinie-jak i w wielu innych-nie nalezy bezkrytycznie przyjmować czegoś
              tylko dlatego,ze tak jest w Stanach
          • kubinka Re: lidqa 07.10.06, 00:49
            uważam , ze masz słusznośc-na tym etapie rozwóju dziecka( mówimy o pierwszych
            latach zycia) nie nalezy go klasyfikowac pod kątem geniuszu czy nawet
            specjalnych uzdolnień.


            natomiast dzieci naprawdę rozwijają się róznie- mając szerszą kale porównawczą
            można to sobie bardzo wyraźnie uświadomić.

            Dla przykładu- w ostatnim czasie zaczęły mnie bawić wypowiedzi
            róznych "doświadczonych" mam na temat rozwoju mowy mojego dziecka. Od każdej
            takiej matki słysze co innego-jedne "są pod wrażeniem" jak tez mój syn w tym
            wieku tak dużo i łądnie mówi, a inne stwierdzają, ze ich dzieci w tym wieku to
            już wyrażały swoje opinie za pomoca pełnych zdań.smile

            Grunt to pozwolic dziecku rozwijać się we właściwym mu tempie i nie próbowac
            przyspieszać na siłę. No i pamiętać, że pierwsze lata zycia dziecka są okresem
            gdy nabywa ono wszelką wiedzę i rozwija podstawowe umiejętności- a nie okresem
            ujawniania się geniuszu.
      • kubinka Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 07.10.06, 00:40
        Jak do tej pory to ja w ogóle nie zauważyłam w naszym systemie edukacji
        jakiejkolwiek selekcji pod kątem uzdolnień.o szkołach specjalnych dla wybitnie
        uzdolnionych słyszałam, że istnieją "gdzieś" ale wierzę w nie tak jak w smoka
        wawelskiego.
        Nasz system kształcenia nastawiony jest na "wyrównywanie" a nie rozwijanie
        uzdolnień-mimo reform zasady starego systemu zostały. To moje zdanie.
    • rycerzowa Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 15:17
      Dziecko zdolne to takie, które zna odpowiedź na trudne pytania.
      Dziecko bardzo zdolne to takie, które zadaje pytania, na które my nie zawsze
      znamy odpowiedź.
      Dziecko genialne to cud natury, którego ani ocenić ani zrozumieć nie jesteśmy w
      stanie.
      • mozambique Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 15:34
        Aby rozpoznac geniusza 2-latka tzreba spojerzeć w lustro ,
        jak rodzice genialni , to dziecko też , po prostu
        --
        "...jako wierny widz TVN24, gdzie puszczenie bąka przez wieloryba na środku
        PAcyfiku powoduje natychmiastowe łączenie sie na żywo z wielorybiarnią..."
        (Jerzy Łyżwa GW)
          • mozambique Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 12:35
            absolutnie seriosmile)))))))

            patrze w lustro, co widze? geniusz z kazdego centrymetra kwadratowego wyziera,
            genialne spojrzenie, genialny usmiech , a pod gzrywką geniuszu ocean

            czyz moje dziecko mogloby być nie-geniuszem ? genetycznie nieprawodopobne,
            statystycznie niemozliwe

            a jak juz klocek od pilki odrózni a mnie od sąsiadki z to z pewnoscią ma IQ 140



            --
            "...jako wierny widz TVN24, gdzie puszczenie bąka przez wieloryba na środku
            PAcyfiku powoduje natychmiastowe łączenie sie na żywo z wielorybiarnią..."
            (Jerzy Łyżwa GW)
            • kubinka Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 07.10.06, 01:02
              mozambique napisała:

              > absolutnie seriosmile)))))))
              >
              > patrze w lustro, co widze? geniusz z kazdego centrymetra kwadratowego
              wyziera,
              > genialne spojrzenie, genialny usmiech , a pod gzrywką geniuszu ocean
              >
              > czyz moje dziecko mogloby być nie-geniuszem ? genetycznie nieprawodopobne,
              > statystycznie niemozliwe
              >
              > a jak juz klocek od pilki odrózni a mnie od sąsiadki z to z pewnoscią ma IQ
              140
              >
              >
              >
              BARDZO DOBRE!!!!
      • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? K.C. 01.03.06, 16:24
        rycerzowa napisała:

        > Dziecko zdolne to takie, które zna odpowiedź na trudne pytania.

        Jak moja corka.

        > Dziecko bardzo zdolne to takie, które zadaje pytania, na które my nie zawsze
        > znamy odpowiedź.
        > Dziecko genialne to cud natury, którego ani ocenić ani zrozumieć nie jesteśmy
        >w stanie.

        Czy Kurt Cobain byl genialnym muzykiem??
        en.wikipedia.org/wiki/Kurt_Cobain
      • myelegans Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 17:35
        Ten cud natury nie trwa w przypadku dzieciego geniuszu do doroslosci, konczy
        sie czesto problemamy psychicznymi w wieku dojrzewania. Bardzo niewielu
        prawdziwych dzieciecych geniuszy prowadzi to do konca i sa wybitnymi geniuszami
        w doroslym zyciu. Czytalam na ten temat kiedys artykul.

        Dzieci zdolne i bardzo zdolne powinny starannie prowadzone, byc pod okiem
        dzieciecego psychologa, albo miec indywidualny tok nauczania, albo intensywny
        program rozrzerzajacy program szkolny poza szkola. Trudno to jednak
        wybalansowac, zeby przy okazji nie zabrac dziecku dziecinstwa i nie doprowadzic
        do tego,ze bedzie w tym geniuszostwie stary-malenki, bez przyjaciol,
        niedostosowany towarzysko do rowiesnikow, ale za to z indeksem na studia w
        wieku 10 lat smile)))))).
        • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 01.03.06, 23:35
          myelegans napisała:

          > Ten cud natury nie trwa w przypadku dzieciego geniuszu do doroslosci, konczy
          > sie czesto problemamy psychicznymi w wieku dojrzewania. Bardzo niewielu
          > prawdziwych dzieciecych geniuszy prowadzi to do konca i sa wybitnymi
          >geniuszami w doroslym zyciu. Czytalam na ten temat kiedys artykul.

          Tego sie domyslalem.Czy masz moze jakis art. albo link na ten temat?
          Az sie nie chce wierzyc ,ze tacy muzycy jak Kurt Cobain czy Jimmi Hendrix
          dostali swoje pierwsze gitary w wieku 14 lat,a w wieku 27 lat juz sie
          odmeldowali.
          en.wikipedia.org/wiki/Jimmi_Hendrix
          To samo dotyczy Janis Joplin.
          en.wikipedia.org/wiki/Janis_Joplin

          > Dzieci zdolne i bardzo zdolne powinny starannie prowadzone, byc pod okiem
          > dzieciecego psychologa, albo miec indywidualny tok nauczania, albo intensywny
          > program rozrzerzajacy program szkolny poza szkola.

          Wg mnie najwazniejsza jest selekcja by ci zdolni mieli wokol siebie takich
          samych i nie byli wyobcowani ze srodowiska.

          > Trudno to jednak
          > wybalansowac, zeby przy okazji nie zabrac dziecku dziecinstwa

          Dziecinstwo kazdego jest inne i tu nie widze powodow do nasladowania.
          Ja ostatnio ograniczylem dzieciakom TV i z komputera daje korzystac tylkow
          celach szkolnych.Wczesniej oni grali calymi godzinami w jakies oglupiajace gry
          zrecznosciowe i ja pokazalem mu jak wykorzystywac komputer do celow szkolnych.
          Spodobalo mu sie i spytal czy kupie mu oddzielny komputer.
          Powiedzialem,ze dopiero w nastepnym roku szkolnym ,jak sie nauczy na tym
          pracowac odpowiednio.Nie chce mu czegos dawac za nic.Zawsze stwarzam takie
          sytuacje,zeby na wszystko mogl sobie zasluzyc.

          > i nie doprowadzic
          > do tego,ze bedzie w tym geniuszostwie stary-malenki, bez przyjaciol,
          > niedostosowany towarzysko do rowiesnikow, ale za to z indeksem na studia w
          > wieku 10 lat smile)))))).

          Tomu nie grozi,bo z jego wszystkich kumpli on jest najczesciej i najdluzej w
          parku.I tam ma kumpli tych bardziej sportowych,ktorzy nie chodza do jego szkoly.
          • myelegans Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 02:33
            Artykul czytalam w jakims czasopismie, juz nie pamietam w jakim, ale to bylo o
            tych cudownych dzieciach, ktore majac 2 lata biegle czytaja, 4 lata rozwiazuja
            rachunki rozniczkowe i znaja biegle 4 jezyki, a 6 lat jak przerobily caly
            material podstawowki. Takie dzieci podobno nie dojezdzaja na tym geniuszostwie
            do doroslosci, chyba jakis imaging robiono i wyszlo, ze mozg nie rozwija sie
            prawidlowo, jak w ewolucji przystalo.

            No to masz jak najbardziej normalne dzieci smile))). czym sie martwisz. Mieszkasz
            w USA o ile dobrze pamietam, to przeciez jest mnostwo srodowisk pozaszkolnych,
            gdzie dzieci moga sie wyzywac przerabiajac np. podreczniki akademickie i
            wychodziac poza programy szkolne. Zajrzyj na strone MENSA to moze sie wiecej
            dowiesz. Moj maz w podstawowce wyzywal sie tak matematycznie i fizycznie, w
            liceum snie uczyl sie prawie wcale i zajmowal w wiekszosci swoimi rzeczami,
            programowaniem itd., a na MIT dostal sie ze stypendium, a cale zycie spedzil w
            szkole publicznej bo sam tak chcial smile. Przyjaciol mial i ma zupelnych
            sredniakow, a nawet ponizej przecietnej, ma IQ geniusza (nalezy do MENSY), ale
            jest najnormalniejszy na swiecie, kariery zawrotnej tez nie chcial robic,
            chociaz moglby pewnie zostac najlepszym neurochirurgiem gdyby tylko mial takie
            powolanie. IQ i ambicje rodzicow to jeszcze nie wszystko, wybor ostatecznie
            nalezy do nich.
            • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 03:21
              myelegans napisała:

              > Artykul czytalam w jakims czasopismie, juz nie pamietam w jakim, ale to bylo o
              > tych cudownych dzieciach, ktore majac 2 lata biegle czytaja, 4 lata
              rozwiazuja
              > rachunki rozniczkowe i znaja biegle 4 jezyki, a 6 lat jak przerobily caly
              > material podstawowki. Takie dzieci podobno nie dojezdzaja na tym geniuszostwie
              > do doroslosci, chyba jakis imaging robiono i wyszlo, ze mozg nie rozwija sie
              > prawidlowo, jak w ewolucji przystalo.

              Tak wlasnie myslalem,ze zatrzymuja sie z rozwojem przedwczesnie i normalne
              dzieciaki ich doganiaja.

              > No to masz jak najbardziej normalne dzieci smile))). czym sie martwisz.

              Zawsze znajdzie sie powod.
              Z klasy mojego syna az 6 uczniow zdawalo do Hunter College High School.
              en.wikipedia.org/wiki/Hunter_College_High_School
              Wyniki mieli slabe i zadne z nich nie zostanie przyjete do H.C.H.S.
              Zaproszenia na te egzaminy byly na podstawie wynikow nauczania w 5 klasie
              podstawowki,a ja nawet o tym nie wiedzialem i synowi odpuscilem przykladanie
              sie do nauki w 5 klasie,bo o dostaniu sie do dobrego Junior High decyduja
              stopnie z 4 klasy podstawowki.
              Gdybym wiedzial wczesniej o tej HCHS to moze przylozylbym sie do jego nauki w 5
              klasie i przynajmniej poszedlby na egzamin do HCHS,A tak praktycznie bez zadnej
              motywacji obijal sie w 5 klasie.
              Z corka,ktora jest teraz w 3 klasie nie zrobie juz tego bledu.
              Oczywiscie ucieszylem sie,ze nikt z jego klasy nie dostal sie do HCHS,bo poziom
              nauczania w jego klasie by spadl,a jak dotychczas jest to najlepsza klasa w
              calej szkole.
              W HCHS na 2,500 tys zdajacych przyjmuja tylko 180 uczniow,to sobie wyobrazasz
              jaki tam jest magiel.Dzieciaki ktore zdawaly,powiedzialy ze na egzaminie byl
              stuff z 8 klasy,a oni teraz sa w 6.

              > Mieszkasz
              > w USA o ile dobrze pamietam, to przeciez jest mnostwo srodowisk pozaszkolnych,
              > gdzie dzieci moga sie wyzywac przerabiajac np. podreczniki akademickie i
              > wychodziac poza programy szkolne. Zajrzyj na strone MENSA to moze sie wiecej
              > dowiesz.

              Jak dotychczas poza szkola zajmowalismy sie tylko sportem.Moze zmienie
              zdanie,ale z tym poczekam do wakacji.

              > Moj maz w podstawowce wyzywal sie tak matematycznie i fizycznie, w
              > liceum snie uczyl sie prawie wcale i zajmowal w wiekszosci swoimi rzeczami,
              > programowaniem itd., a na MIT dostal sie ze stypendium, a cale zycie spedzil w
              > szkole publicznej bo sam tak chcial smile.

              Bo najlepsze szkoly publiczne sa lepsze od najlepszych prywatnych w USA.

              > Przyjaciol mial i ma zupelnych
              > sredniakow, a nawet ponizej przecietnej, ma IQ geniusza (nalezy do MENSY), ale
              > jest najnormalniejszy na swiecie, kariery zawrotnej tez nie chcial robic,
              > chociaz moglby pewnie zostac najlepszym neurochirurgiem gdyby tylko mial takie
              > powolanie. IQ i ambicje rodzicow to jeszcze nie wszystko, wybor ostatecznie
              > nalezy do nich.

              Moze sie zdziwisz,ale o sukcesie w bardzo duzym stopniu decyduje ....odwaga!!
              Tzw sila przebicia.Niektorzy ludzie sa niesmiali i nie lubia presji spolecznej
              zwiazanej z wysokim stanowiskiem.Trzeba ich wtedy popychac,bo to przeciez niz
              strasznego.
              • lidqa Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 07:12
                o sukcesie decyduje modnie zwana i szeroko pojęta inteligencja emocjonalna.
                POdobno w wiekszym stopniu niz IQ. Poza tym IQ to i ja mam bardzo wysokie a
                ucze w szkole podstawowej- ono swiadczy o pewnych zdolnosciach do myslenia
                analitycznego - przynajmniej te testy mensy. A do zycia potrzeba jeszcze pare
                jezykow obcych itd.

                Maksimum z jednej strony rozumiem ze chcialbys zeby syn dostal sie do tej
                szkoly ale z drugiej prezrazilam sie tym co przeczytalam. Ja bym chyba takiej
                szkoly dla swojego dziecka nie chciala, wlasnie ze wzgledu na psychike i ostrą
                rywalizacje. A juz na pewno nie na zasadzie ze ja synku ci kaze idz zdawaj.
                • myelegans Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 14:00
                  Lidqa, Oczywiscie, IQ jest tylko cyfra i o inteligencji emocjonalnej absolutnie
                  nie swiadczy, czesto zupelnie sie nie koreluje, ale ludzie o wybitnych
                  zdolnosciach np. matematycznych maja wysokie IQ, chociaz Noblistami czesto nie
                  zostaje, ale nie tylko, np. Bill Clinton ma IQ na poziomie geniusza, ale oprocz
                  tego jest ogromnie ambitny i pracowity. Do zycia i sukcesu potrzeba rowniez
                  sily odsrodkowej "drive", pasji do tego co sie robi i motywacji, od srodka, a
                  nie od rodzicow. Nie kazdy czlowiek o IQ geniusza robi zawrotna kariere i
                  odwrotnie, ktos srednio inteligentny dzieki ciezkiej konsekwentnej pracy
                  zachodzi o wiele dalej.

                  Ja swojego dziecka nie zamierzam pchac do szkol prywatnych, normalna szkola
                  publiczna w zupelnosci wystarczy, na to w koncu ida nasze, niemale przeciez
                  podatki. Dla mnie wazniejsze, zeby sam sie realizowal i szedl za swoimi
                  zainteresowaniami, a nie za moimi aspiracjami, trzeba pokazac jakie ma
                  mozliwosci i zachecac do sprobowania, ale obciazac, ani pchac go nie bede.
                  Moj maz mogl isc do baaardzoooo prestizowego i snobistycznego prywatnego liceum
                  gdzie dostal pelne stypendium, ale nie chcial, nie mial takich ambicji i nie
                  chcial byc w takim srodowisku, jest dosyc cichym, niesmialym czlowiekiem i zle
                  funkcjonuje pod stresem. Na szczescie rodzice byli na tyle madrzy, ze presji
                  nie wywierali, dali mu wybor i poszedl do normalnego liceum.
                  Takie liceum by go zniszczylo, albo unieszczesliwilo.
                  Sam i na zajeciach pozalekcyjnych nauczyl sie kilku jezykow obcych,
                  programowania i wyzszej matematyki, bo to lubil i to bylo jego pasja, ale robil
                  to swoim tempem i bez stresu z zewnatrz.

                  Ale chyba zboczylam z tematu.
                  • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 15:03
                    myelegans napisała:

                    > np. Bill Clinton ma IQ na poziomie geniusza,

                    Dla mnie Bill Clinton jest zwyklym gamoniem.Ma zakaz wykonywania swojego
                    wyuczonego zawodu prawnika i zadal sie z taka beznadziejna klucha jak
                    M.Lewinsky.Zupelny brak gustu i odpowiedzialnosci.

                    > Nie kazdy czlowiek o IQ geniusza robi zawrotna kariere i
                    > odwrotnie, ktos srednio inteligentny dzieki ciezkiej konsekwentnej pracy
                    > zachodzi o wiele dalej.

                    Wlasnie o to mnie chodzi,ze w klasie syna nie ma geniuszy,a sa jedynie zdolni i
                    pracowici.

                    > Ja swojego dziecka nie zamierzam pchac do szkol prywatnych, normalna szkola
                    > publiczna w zupelnosci wystarczy, na to w koncu ida nasze, niemale przeciez
                    > podatki. Dla mnie wazniejsze, zeby sam sie realizowal i szedl za swoimi
                    > zainteresowaniami, a nie za moimi aspiracjami, trzeba pokazac jakie ma
                    > mozliwosci i zachecac do sprobowania, ale obciazac, ani pchac go nie bede.
                    > Moj maz mogl isc do baaardzoooo prestizowego i snobistycznego prywatnego
                    liceum
                    > gdzie dostal pelne stypendium, ale nie chcial, nie mial takich ambicji i nie
                    > chcial byc w takim srodowisku, jest dosyc cichym, niesmialym czlowiekiem i
                    >zle funkcjonuje pod stresem.

                    Wlasnie tego sie domyslalem.Ja tez nie lubie byc na swieczniku,ale widze,ze syn
                    jest odwazniejszy.

                    > Na szczescie rodzice byli na tyle madrzy, ze presji
                    > nie wywierali, dali mu wybor i poszedl do normalnego liceum.

                    Czy maz dziedziczy po rodzicach zdolnosci do nauk scislych?

                    > Takie liceum by go zniszczylo, albo unieszczesliwilo.
                    > Sam i na zajeciach pozalekcyjnych nauczyl sie kilku jezykow obcych,
                    > programowania i wyzszej matematyki, bo to lubil i to bylo jego pasja, ale
                    >robil to swoim tempem i bez stresu z zewnatrz.

                    Moj syn tez wszystko robil po swojemu,az zauwazylem ze zaczal sie obijac,wiec
                    go przycisnalem.Jak uzyskal lepsze wyniki w 2 semestrze,to mu sie to nawet
                    spodobalo.
                    Dostal principal's award w 2 semestrze i ma szanse na Arista Honor Society.

                    > Ale chyba zboczylam z tematu.

                    Nic podobnego,wlasnie o tym piszemy.
                    Napisz czy dziecko ma zamilowanie do scislych jak ojciec.
                    • myelegans Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 15:29
                      No widzisz przyklad Clintona to wlasnie inteligencja emocjonalna, ktorej
                      momentami mu brakowalo, tym niemniej jest potwornie inteligentnym czlowiekiem,
                      o nauce rozmawia jak naukowiec, co sama moge ocenic, ma fotograficzna pamiec,
                      szybko sie uczy, przyswaja i pamieta i analizuje. To prywatna opinia jego
                      doradcy, mojego znajomego. A ja po prostu goscia lubie smile

                      Trudno powiedziec, czy maly odziedziczy po ojcu scisly umysl, na razie ma 1.5-
                      roku i recytuje alfabet smile, wiec moze raczej humanistyczny, trudno powiedziec.
                      Bedzie kim bedzie i jaki byl nie byl to go bedziemy kochali, nawet jak sie
                      zdecyduje nalewac benzyne na stacji benzynowej jako zyciowa kariere. Tesc i
                      brat meza to umysly scisle, wszyscy inzynierowie-programisci, wiec idzie po
                      mieczu.

                      A Twoja coreczka wyglada na niesmiale, wrazliwe dziecko, musisz sam ocenic, czy
                      w takim srodowisku bylaby szczesliwa. Jak ma zdolnosci muzyczne to po mozesz
                      poslac na prywatne lekcje, albo na tansze zajecia. Jest duzo mozliwosci.
                      • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 16:12
                        myelegans napisała:

                        > To prywatna opinia jego
                        > doradcy, mojego znajomego. A ja po prostu goscia lubie smile

                        Cos w sobie ma,ze kobiety go lubia a mezczyzni nie przepadaja za nim.

                        > Trudno powiedziec, czy maly odziedziczy po ojcu scisly umysl, na razie ma 1.5-
                        > roku i recytuje alfabet smile, wiec moze raczej humanistyczny, trudno
                        powiedziec.
                        > Bedzie kim bedzie i jaki byl nie byl to go bedziemy kochali, nawet jak sie
                        > zdecyduje nalewac benzyne na stacji benzynowej jako zyciowa kariere. Tesc i
                        > brat meza to umysly scisle, wszyscy inzynierowie-programisci, wiec idzie po
                        > mieczu.

                        Tak sie domyslalem,bo inteligencje sie dziedziczy.

                        > A Twoja coreczka wyglada na niesmiale, wrazliwe dziecko, musisz sam ocenic,
                        >czy w takim srodowisku bylaby szczesliwa.

                        Jeszcze ma kupe czasu,bo dopiero jest w 3 klasie,ale ostatnio zaczela sie
                        bardzo szybko rozwijac i jest bardzo sprawna fizycznie,to moze naucze ja tego
                        lata w tenisa grac.

                        > Jak ma zdolnosci muzyczne to po mozesz
                        > poslac na prywatne lekcje, albo na tansze zajecia. Jest duzo mozliwosci.

                        Muzycznie jest bardzo dobra,ale ja nie chce zabierac jej czasu poza szkolnego.
                        Jak w 4 klasie bedzie w orkiestrze,to zobaczymy.
                        Juz teraz chodzi 2x w tyg po 2 godz na zajecia w kolku teatralnym po szkole,to
                        jej w zupelnosci wystarczy.Beda niedlugo wystawiac "Alicje w krainie .."
                        • jpsi Clinton... 07.03.06, 23:10
                          Po prostu jest bystry... Ale byc moze to zasada kontrastu. Bo jak na razie
                          porownujemy go z Bushem juniorem...
                • maksimum Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 02.03.06, 14:49
                  lidqa napisała:

                  > o sukcesie decyduje modnie zwana i szeroko pojęta inteligencja emocjonalna.

                  Napisz cos wiecej o tym.

                  > POdobno w wiekszym stopniu niz IQ. Poza tym IQ to i ja mam bardzo wysokie a
                  > ucze w szkole podstawowej- ono swiadczy o pewnych zdolnosciach do myslenia
                  > analitycznego - przynajmniej te testy mensy. A do zycia potrzeba jeszcze pare
                  > jezykow obcych itd.
                  >
                  > Maksimum z jednej strony rozumiem ze chcialbys zeby syn dostal sie do tej
                  > szkoly ale z drugiej prezrazilam sie tym co przeczytalam.

                  Raczej chodzilo mnie o to,ze przebablowal 5 klase i o sam egzamin do HCHS.
                  Ta szkola jest okolo 1 godziny drogi ode mnie i watpie czy syn zechcialby
                  codziennie tyle tracic na dojazdy.Poza tym mysle,ze bez bardzo dobrego
                  przygotowania nie zdalby egzaminu.

                  > Ja bym chyba takiej
                  > szkoly dla swojego dziecka nie chciala, wlasnie ze wzgledu na psychike i
                  ostrą
                  > rywalizacje. A juz na pewno nie na zasadzie ze ja synku ci kaze idz zdawaj.

                  W tej chwili w jego klasie,tylko jedna dziewczyna jest lepsza od niego i to
                  wlasnie ona ma najlepsze wyniki w calej szkole.
                  Ona byla na tym egzaminie i nie przeszla,ale nawet jakby przeszla,to mysle ze
                  jej rodzice by jej tam nie poslali.
                  Adriana jest mala,drobna i niesmiala i rok starsza od wszystkich w klasie,bo po
                  przyjezdzie do USA wyslali ja do klasy o rok nizej ze wzgledu na brak
                  znajomosci angielskiego.
                  Dziewczyna bardzo ladnie gra na flecie i w 4 klasie podstawowki juz grala solo
                  z orkiestra 5 klasy.
          • jpsi Zasluzyc... 07.03.06, 23:02
            Zawsze stwarzam takie
            > sytuacje,zeby na wszystko mogl sobie zasluzyc.

            A co jezeli:
            Dziecko bedzie sie uczylo, zeby dostac 'cos'. Nie bedzie tego robilo dla siebie.
            Nie bedzie widzialo sensu pracy dla samej pracy, i nauki dla jej piekna. Jak
            dorosnie to samo zobaczy, ze bez pracy nie ma kolaczy. O ile jest genialne.


          • kubinka Re: maksimum 07.10.06, 01:20
            maksimum napisał:

            >
            > Wg mnie najwazniejsza jest selekcja by ci zdolni mieli wokol siebie takich
            > samych i nie byli wyobcowani ze srodowiska

            To jedna z większych bzdur jakie słyszałam. Nawet nie chce się tego komentować

            Środowiskiem naturalnym zdolnych jak rozumiem-są tylko zdolni?????
            Więc jeśli cała moja rodzina przejawia brak talentów muzycznych a moje dziecko
            jest w tym zakresie uzdolnione-to nalezałoby je odizolować ( może powinno
            dostać rodzinę zastępczą muzyków?smile)gdyż wśród nas moze czuć się wyobcowane ze
            środowiska???!!!
        • kubinka Re: Jak poznac czy dziecko jest GENialne? 07.10.06, 01:03
          myelegans napisała:

          > Ten cud natury nie trwa w przypadku dzieciego geniuszu do doroslosci, konczy
          > sie czesto problemamy psychicznymi w wieku dojrzewania. Bardzo niewielu
          > prawdziwych dzieciecych geniuszy prowadzi to do konca i sa wybitnymi
          geniuszami
          >
          > w doroslym zyciu. Czytalam na ten temat kiedys artykul.
          >
          > Dzieci zdolne i bardzo zdolne powinny starannie prowadzone, byc pod okiem
          > dzieciecego psychologa, albo miec indywidualny tok nauczania, albo intensywny
          > program rozrzerzajacy program szkolny poza szkola. Trudno to jednak
          > wybalansowac, zeby przy okazji nie zabrac dziecku dziecinstwa i nie
          doprowadzic
          >
          > do tego,ze bedzie w tym geniuszostwie stary-malenki, bez przyjaciol,
          > niedostosowany towarzysko do rowiesnikow, ale za to z indeksem na studia w
          > wieku 10 lat smile)))))).



          słusznie!
      • kubinka Re: rycerzowa 07.10.06, 00:57
        rycerzowa napisała:

        > Dziecko zdolne to takie, które zna odpowiedź na trudne pytania.
        > Dziecko bardzo zdolne to takie, które zadaje pytania, na które my nie zawsze
        > znamy odpowiedź.
        > Dziecko genialne to cud natury, którego ani ocenić ani zrozumieć nie jesteśmy
        w
        > stanie.


        Niezłe!!!!
    • zebra12 Genialne czy zdolne? 02.03.06, 18:53
      Bo to jest kolosalna różnica! Więc dzieci zdolne to często te, co wcześnie
      piszą czy czytają, śpiewją lub grają we wczesnym wieku. Dzieci genialne to
      dzieci dziwne. Często rozwijają się późno, mają problemy emocjonalne i
      niejdnokrotnie na początku są postrzegane jako dzieci z zaburzeniami lub nawet
      z upośledzeniem. W swojej pracy spotkałam się z takimi dziećmi. Takie dzieci są
      często samotne, mają problemy z nawiązaniem kontaktu z równieśnikami. Często
      wykazują cechy autyzmu ( podkreślam cechy, nie autyzm). Mają też dziwne
      pomysły, na które nie wpadłoby inne dziecko. Robią dziwaczne eksperymenty np.:
      próbują gotowac zupę z wtyczki do kontaktu z solą itp. Albo znów boją się
      różnych rzeczy.
      To dzieci inne, nietypowe, które zwykle swym zachowaniem powodują niepokój
      rodziców i nie raz są badane przez psychologów. Mało kto odkrywa w nich
      geniusz, aż nagle w wieku lat 10, 15,25 te dzieci zaskakują... Okazują się
      genialne! Tak przebiegał rozwój większości geniuszy znanych z historii. Wa
      szkole zwykle mieli słabe wyniki w nauce. Często nie pokończyli szkół czy
      studiów.
      • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 02.03.06, 19:41
        zebra12 napisała:

        > Bo to jest kolosalna różnica! Więc dzieci zdolne to często te, co wcześnie
        > piszą czy czytają, śpiewją lub grają we wczesnym wieku. Dzieci genialne to
        > dzieci dziwne. Często rozwijają się późno, mają problemy emocjonalne i
        > niejdnokrotnie na początku są postrzegane jako dzieci z zaburzeniami lub
        nawet
        > z upośledzeniem. W swojej pracy spotkałam się z takimi dziećmi. Takie dzieci

        > często samotne, mają problemy z nawiązaniem kontaktu z równieśnikami. Często
        > wykazują cechy autyzmu ( podkreślam cechy, nie autyzm).

        Tu mowisz o dzieciach uzdolnionych artystycznie jak Kurt Cobain czy Jimmi
        Hendrix czy tez Janis Joplin.
        Zalezy to w duzym stopniu od sytuacji rodzinnej,bo wiekszosc zdolnych artystow
        pochodzi z rozbitych rodzin,a geniusze w innych dziedzinach maja stabilne
        rodziny.
        Inaczej to przebiega u geniuszy matematycznych czy ekonomicznych,ze o
        komputerowcu Billu Gates nie wspomne.


        > Mają też dziwne
        > pomysły, na które nie wpadłoby inne dziecko. Robią dziwaczne eksperymenty
        np.:
        > próbują gotowac zupę z wtyczki do kontaktu z solą itp. Albo znów boją się
        > różnych rzeczy.
        > To dzieci inne, nietypowe, które zwykle swym zachowaniem powodują niepokój
        > rodziców i nie raz są badane przez psychologów. Mało kto odkrywa w nich
        > geniusz, aż nagle w wieku lat 10, 15,25 te dzieci zaskakują... Okazują się
        > genialne! Tak przebiegał rozwój większości geniuszy znanych z historii.

        Przyklady prosze.

        > W szkole zwykle mieli słabe wyniki w nauce. Często nie pokończyli szkół czy
        > studiów.

        To ze Bill Gates czy Howard Hughes nie skonczyli studiow,to tylko dlatego,ze
        byly dla nich za nudne(na niskim poziomie).
        en.wikipedia.org/wiki/Howard_Hughes
        • lidqa Re: Genialne czy zdolne? 03.03.06, 07:01
          O inteligencji emocjonalnej wlasciwie trudno napisac cos w skrucie. Dawid
          Goleman napisal o niej 2 tomiska - po polsku tytuly podam: inteligencja
          emocjonalna i inteligencja emocjonalna w praktyce. Generalnie jest to zespol
          cech takich np jak umiejętnosc wspoldzialania, odpornosc na stres i milion
          innych, ktore pomagają np w osiągnięciu sukcesu. Ksiazek o tym jest mnustwo, sa
          tez pozycje o rozwijaniu takiej inteligencji u dzieci, ale nie wiem czy moge je
          polecac bo sama nie czytalam.

          A co do inteligencji ktora sie dziedziczy to tez bym polemizowala. NIe jest tak
          ze dziecko dwojga inteligentnych ludzi zaraz jest inteligentne. Gdyby tak bylo
          nie martwilabym sie o swojego synka. Moze juz prędzej w drugą strone choc tez
          niekoniecznie. Ja patrze na rodzicow moich i męza i tez sie zastanawiam po kim
          my to mamy. Poza tym w rozwoju dziecka oprocz wrodzonych cech duzą rolę pełnią
          dodatkowe czynnkiki- to jak rodzice sie wysławiają moze decydowac o tym jak
          bedzie sie wysławiac dziecko, czy ktos mu np czyta, co mu czyta, czy ma dostęp
          do fajnych ksiązek, bądź np mikroskopu itd itd. Moje dziecko np ma bardzo mały
          zasob słów ale liczy plynnie w 2 jezykach do 20 i zna alfabet. Wiec ktos by
          tego posluchal i doszedl do wniosku ze zdolny, ale ja wiem ze tak jest ze ja
          zamiast wierszykow mu liczylam paluszki i sie w koncu nauczyl, inne dzieci
          znają wierszyki...
          • maksimum Re: Genialne czy zdolne? Social Intelligence. 03.03.06, 14:52
            lidqa napisała:

            > A co do inteligencji ktora sie dziedziczy to tez bym polemizowala. NIe jest
            >tak ze dziecko dwojga inteligentnych ludzi zaraz jest inteligentne.

            Ja mysle,ze wlasnie tak jest.Co innego ,to wlasciwe wykorzystanie tej
            inteligencji.

            > Gdyby tak bylo nie martwilabym sie o swojego synka.

            Sama inteligencja to niestety bardzo malo.Pracowitosc,uczciwosc,rzetelnosc i
            dobre stosunki z ludzmi,co jest czesto nazywane "Social Intelligence" sa
            najistotniejsze.

            www.signonsandiego.com/news/business/kinsman/20060226-9999-1b26kinsman.html

            > Moze juz prędzej w drugą strone choc tez
            > niekoniecznie. Ja patrze na rodzicow moich i męza i tez sie zastanawiam po
            kim my to mamy. Poza tym w rozwoju dziecka oprocz wrodzonych cech duzą rolę
            pełnią
            > dodatkowe czynnkiki- to jak rodzice sie wysławiają moze decydowac o tym jak
            > bedzie sie wysławiac dziecko, czy ktos mu np czyta, co mu czyta, czy ma
            >dostęp do fajnych ksiązek, bądź np mikroskopu itd itd.

            To oczywiscie tez,ale nie zapominaj ,ze w USA jest b.duzo b.dobrych programow
            telewizyjnych dla dzieci,ktore sa bardzo wszechstronne.

            > Moje dziecko np ma bardzo mały
            > zasob słów ale liczy plynnie w 2 jezykach do 20 i zna alfabet. Wiec ktos by
            > tego posluchal i doszedl do wniosku ze zdolny, ale ja wiem ze tak jest ze ja
            > zamiast wierszykow mu liczylam paluszki i sie w koncu nauczyl, inne dzieci
            > znają wierszyki...

            Posadz go przed telewizorem i bedzie mowil jak Spongebob.
            Czym wiecej zrodel informacji tym lepiej,a z biegiem czasu dzieciak sam
            wybierze co najbardziej lubi.
            Ja wlasnie ostatnio ograniczylem dzieciakom dostep do TV,zeby wiecej czasu
            poswiecaly nauce,ale na razie nie widze rezultatow.
        • tarkiina.arawis Re: Genialne czy zdolne? 27.09.07, 12:37
          > np.:
          > > próbują gotowac zupę z wtyczki do kontaktu z solą itp. Albo znów boją się
          >
          > > różnych rzeczy.
          > > To dzieci inne, nietypowe, które zwykle swym zachowaniem powodują niepokó
          > j
          > > rodziców i nie raz są badane przez psychologów. Mało kto odkrywa w nich
          > > geniusz, aż nagle w wieku lat 10, 15,25 te dzieci zaskakują... Okazują si
          > ę
          > > genialne! Tak przebiegał rozwój większości geniuszy znanych z historii.
          >
          > Przyklady prosze.

          Pierwszy który mi przychodzi do głowy: Thomas Edison (żarówka!)
      • rita75 Re: Genialne czy zdolne? 03.03.06, 07:46
        > To dzieci inne, nietypowe, które zwykle swym zachowaniem powodują niepokój
        > rodziców i nie raz są badane przez psychologów.
        Zgadza sie-
        Einstein zaczął mówić w wieku 4 lat, co zapewne bylo powodem zmartwien u jego
        rodziców..
        --
        pozdr.
        • rita75 Re: Genialne czy zdolne? 03.03.06, 07:53
          > Einstein zaczął mówić w wieku 4 lat,

          czy nawet 5 lat-


          "Einstein zaczął mówić dopiero w wieku 5 lat, a na studiach miał poważne
          kłopoty z matematyką. Wspominając egzaminy na politechnikę, pisał: Tak bardzo
          mnie to odstraszało, że rozważanie jakiegokolwiek problemu naukowego wydawało
          mi się czymś nie do zniesienia jeszcze przez cały rok. To prawie cud, że
          nowoczesne metody nauczania nie zabiły całkowicie całej mojej dociekliwości.
          Mój umysł, poza początkową zachętą, potrzebuje najbardziej wolności i bez niej
          niechybnie ginie... Sądzę, że nawet zdrowe zwierzę drapieżne straciłoby swoją
          drapieżność, gdyby zmuszać je batem, by jadło bez przerwy, czy jest głodne,
          czy nie."

          a -

          "George Westinghouse, autor ponad 400 wynalazków, w tym przełomowego w rozwoju
          transportu parowego silnika rotacyjnego, został usunięty ze szkoły
          jako „ociężały, leniwy i niezaradny”. "


          cyt za www.forumakad.pl/archiwum/2001/04/artykuly/25-esej.htm
          --
          pozdr.
          • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 03.03.06, 15:05
            rita75 napisała:

            > > Einstein zaczął mówić w wieku 4 lat,
            >
            > czy nawet 5 lat-
            >
            > "Einstein zaczął mówić dopiero w wieku 5 lat, "

            Moj syn tez pozno zaczal mowic,choc nie tak pozno jak Albert.
            Snuc analogie czy poczekac?
            • maksimum SZKOLY sie zmieniaja. 03.03.06, 15:16
              "Ta niesamowita prawidłowość jest w istocie prosta do wytłumaczenia. Trzeba
              pamiętać, że szkoły powszechne powstały jako pomysł na socjalizację coraz
              liczniejszego, ze względu na wzrost higieny i rozwój medycyny, potomstwa klas
              niższych. Dzieci szlachty i bogatego mieszczaństwa miały prywatnych preceptorów
              i nikt nie przypuszczał, że może się to zmienić. Przeobrażenie się nauczycieli
              w wychowawców to postulat socjalistycznych działaczy i pisarzy końca XIX wieku,
              który, tak jak i inne ich pomysły, musiał oczywiście pozostać utopią."

              Dlatego tak wazna jest selekcja w szkolach,by zdolne dzieci sie w nich nie
              nudzily.

              I tu najwazniejszy fragment:

              "Można przyjąć, że zniknięcie prestiżowo-biurokratycznych barier spowoduje
              skokowy przyrost wiedzy i wynalazków. Każdego roku ilość wiedzy ludzkiej
              zwiększa się szybciej niż w roku poprzednim. Oblicza się, że w dziedzinach
              związanych z nauką pracować będzie w 2010 r. więcej ludzi niż w ciągu całej
              historii ludzkości do końca XX wieku."

              "Niektórzy naukowcy ekstrapolując dzisiejszy wykładniczy wzrost informacji
              szacują, że w pierwszej połowie 2010 roku globalna ilość informacji będzie
              podwajana każdego dnia. Pod koniec tego roku będzie się podwajać co godzinę.
              Przy utrzymaniu tego przyspieszenia, mniej więcej w grudniu 2012 roku ilość
              wiedzy ludzkiej podwajać się będzie co sekundę."

              Dlatego dostep do internetu i kablowej telewizji jest obowiazkiem dla kazdego
              dziecka.
              Moja 9 letnia corka zaczela robic grafiki na komputerze i wychodza jej lepiej
              niz te profesjonalne ogladane przeze mnie.
              Mozliwosci rozwoju sa wrecz nieskonczone i nasza rola w tym,zeby nie ograniczac
              mozliwosci rozwoju dziecka.
              Dla ciekawosci dodam,ze ona sama zaczela te grafiki robic i ja jej tego nie
              uczylem.Na wszelki wypadek ograniczam ilosc stron ile moze wydrukowac
              dziennie,by skupiala sie na wyborze najlepszych.
          • bylinka Re: Genialne czy zdolne? 03.03.06, 15:10
            Kiedys, ktos zauwazyl, ze dzici starszych rodzicow sa bardziej inteligentne,
            maja lepsze wyniki w nauce niz rowiesnicy i robia lepsze kariery. Zbadano i
            okazalo sie, ze Ci ludzie mieli IQ niewiele odbiegajacy od sredniej. Zawazylo
            podejscie i wychowanie rodzicow, starsi, dojrzalsi, stabilniejsi finansowo,
            zrealizowani towarzysko i zawodowo, poswiecali swoim dzieciom wiecej uwagi,
            energii, mieli wiecej cierpliwosci, byli na stawieni na dzieci, mieli z nimi
            lepszy kontakt, stad tez wyniki.
            IQ ma duzy komponent genetyczny, ale natura potrafi platac figle. 2 ganiuszy
            rodzicow wcale nie musi sie rownac genialnemu dziecku.
            • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 03.03.06, 15:28
              bylinka napisała:

              > Kiedys, ktos zauwazyl, ze dzici starszych rodzicow sa bardziej inteligentne,
              > maja lepsze wyniki w nauce niz rowiesnicy i robia lepsze kariery.

              Tez o tym slyszalem.

              > Zbadano i
              > okazalo sie, ze Ci ludzie mieli IQ niewiele odbiegajacy od sredniej. Zawazylo
              > podejscie i wychowanie rodzicow, starsi, dojrzalsi, stabilniejsi finansowo,
              > zrealizowani towarzysko i zawodowo, poswiecali swoim dzieciom wiecej uwagi,
              > energii, mieli wiecej cierpliwosci, byli na stawieni na dzieci, mieli z nimi
              > lepszy kontakt, stad tez wyniki.

              Poza tym,niektore zdolnosci jak np. artystyczne,rozwijaja sie w pozniejszym
              wieku.
              Dziecko dziedziczy po rodzicach na tym etapie,kiedy zostalo poczete,wiec dlatego
              pierwsze jest buntownicze,a kazde nastepne lepiej nawiazujace kontakty z
              otoczeniem.

              > IQ ma duzy komponent genetyczny, ale natura potrafi platac figle. 2 ganiuszy
              > rodzicow wcale nie musi sie rownac genialnemu dziecku.

              Oczywiscie,ze tak!
              Chec osiagniecia czegos,czyli tzw "drive" jest najwazniejszy,wiec najwazniejsze
              w wychowaniu jest to,by nie "dawac" dziecku za duzo(na wyrost) a ty sie tylko
              ucz,bo tym sie zabija instynkt samozachowawczy.
              Dziecko do wszystkiego powinno samo mozolnie dochodzic,a pomoc rodzica powinna
              byc niezauwazalna dla dziecka.
              Dziecko tez musi miec satysfakcje z tego,ze samo cos zrobilo.
              Ja corki nie uczylem robienia grafik na komputerze,ale zaczynam jej troche
              przeszkadzac,zeby ja bardziej zmotywowac.
              • bonkreta Re: Genialne czy zdolne? 05.10.06, 19:27
                > Dziecko dziedziczy po rodzicach na tym etapie,kiedy zostalo poczete,wiec
                dlateg
                > o
                > pierwsze jest buntownicze,a kazde nastepne lepiej nawiazujace kontakty z
                > otoczeniem.

                Nic podobnego. Komórki linii płciowej, czyli, te, z których potem powstaną
                komórki jajowe i plemniki są wydzielane z innych komórek zarodka w bardzo
                wczesnym etapie ciąży. Z nich organizm korzysta przez całe życie. Zresztą
                jakiekolwiek doświadczenia, przeżycia, czy cokolwiek, co spotyka jednostkę nie
                ma żadnego wpływu na jej materiał genetyczny, który pozostaje niezmienny przez
                całe życie.
                • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 05.10.06, 20:02
                  bonkreta napisała:

                  > > Dziecko dziedziczy po rodzicach na tym etapie,kiedy zostalo poczete,wiec
                  > dlatego
                  > > pierwsze jest buntownicze,a kazde nastepne lepiej nawiazujace kontakty z
                  > > otoczeniem.
                  >
                  > Nic podobnego. Komórki linii płciowej, czyli, te, z których potem powstaną
                  > komórki jajowe i plemniki są wydzielane z innych komórek zarodka w bardzo
                  > wczesnym etapie ciąży.

                  Odpowiadasz nie na temat.

                  > Z nich organizm korzysta przez całe życie. Zresztą
                  > jakiekolwiek doświadczenia, przeżycia, czy cokolwiek, co spotyka jednostkę
                  nie
                  > ma żadnego wpływu na jej materiał genetyczny, który pozostaje niezmienny
                  >przez całe życie.

                  Absolutnie nie!
                  Czlowiek rozwija sie cale zycie,a najlepiej za mlodu.
                  Jesli 18 letni facet bedzie mial dziecko,to jego dziecko odziedziczy tylko te
                  zdolnosci,ktore ojciec mial w wieku 18 lat.
                  Zalozmy ,ze ten sam facet skonczy studia i w wieku 25 lat bedzie mial nastepne
                  dziecko i ono bedzie juz dziedziczylo zdolnosci czlowieka 25 letniego a nie 18
                  letniego.
                  Mozg ojca rozwinal sie miedzy 18 a 25 rokiem zycia i dziecko dziedziczy po
                  calkiem innym czlowieku.
                  Bywa rowniez tak,ze miedzy 18 a 25 rokiem zycia mlody czlowiek wpada w
                  alkoholizm i deterioracja jego mozgu jest tak duza,ze kolejne dziecko jest
                  niedorozwiniete umyslowo.
                  • bonkreta Re: Genialne czy zdolne? 05.10.06, 20:26
                    Człowiek owszem, rozwija się. Ale jego materiał genetyczny się nie zmienia
                    przez całe życie, jak to właśnie napisałam wyżej. Jest tak niezależnie od tego
                    czy w to wierzysz, czy nie. Dziedziczy się materiał genetyczny, a nie dokonania
                    osobnika (choć te, w przypadku gatunku opiekującego się młodymi, jak człowiek,
                    mogą zostać przekazane potomstwu przez naukę, to oczywiste).
                  • berek_76 Re: Genialne czy zdolne? 22.11.09, 20:17
                    > Czlowiek rozwija sie cale zycie,a najlepiej za mlodu.
                    > Jesli 18 letni facet bedzie mial dziecko,to jego dziecko odziedziczy tylko te
                    > zdolnosci,ktore ojciec mial w wieku 18 lat.
                    > Zalozmy ,ze ten sam facet skonczy studia i w wieku 25 lat bedzie mial nastepne
                    >
                    > dziecko i ono bedzie juz dziedziczylo zdolnosci czlowieka 25 letniego a nie 18
                    > letniego.

                    Niech żyje Lamarck!
                    Maksimum, przykro mi, ale teoria tego pana już dawno została obalona. Nie
                    dziedziczy się cech nabytych w życiu. Tylko te zakodowane w genach. Inaczej
                    mówiąc - tego, czego się uczymy, nie możemy przekazać dzieciom inaczej, jak
                    poprzez naukę. Przez geny - nie da rady. Jest to fakt, stwierdzony naukowo, nikt
                    już dzisiaj z nim nie polemizuje.
                    A dla jaśniejszego zobrazowania: Jeśli stracisz nogę, a potem spłodzisz dziecko,
                    to Twoje dziecko będzie miało obie nogi, mimo tego, że Tobie jednej brakuje.
                    Jeśli wytną Ci wyrostek robaczkowy, to Twoje dziecko i tak będzie go miało.
                    I tak samo rzecz ma się z predyspozycjami do inteligencji i zdolności -
                    dziedziczymy te zapisane w genach, a nie te wyuczone w trakcie życia rodzica.
                    Swoją drogą, trochę przykro...

                    -----------------------
                    Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                    You've got to kick a little
                    • wieczna-gosia Re: Genialne czy zdolne? 22.11.09, 23:11
                      ciekawe kiedy Maksio taka teorie sobie wyprodukowal- majac 18 czy jako
                      late bloomer nieco pozniej smile
                      --
                      opsesyjna.blox.pl/html
                      przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                      następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
                      zamknęły
                      • berek_76 Re: Genialne czy zdolne? 22.11.09, 23:17
                        Oj daj spokój. Może wyczytał, tylko nie doczytał do tego miejsca, gdzie było
                        napisane, że nie jest prawdziwa. W końcu o Lamarcku się pisze, tak jak o
                        flogistonie na przykład.

                        -----------------------
                        Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                        You've got to kick a little
                        • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 02:45
                          14. Perfectionism, sensitivity and intensity are three personality
                          traits associated with giftedness.

                          www.gifteddevelopment.com/What_is_Gifted/learned.htm
                          To sa cechy ktore sie wyrabia w zyciu dlugo po osiagnieciu
                          pelnoletnosci i 18-letni rodzice nie sa w stanie ani przekazac ani
                          nauczyc tych cech swoje dzieci.
                    • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 04:17
                      berek_76 napisała:

                      > Niech żyje Lamarck!
                      > Maksimum, przykro mi, ale teoria tego pana już dawno została
                      >obalona. Nie dziedziczy się cech nabytych w życiu.

                      O czym innym piszemy.
                      Dlaczego 8-latki nie moga miec dzieci?
                      Bo ich narzady rozrodcze nie sa jeszcze wlasciwie rozwiniete.
                      Dlaczego 13 latka,ktora moze miec juz dzieci,nie moze glosowac?
                      Bo nie jest umyslowo rozwinieta na tyle by zrozumiec swiat doroslych.
                      Pokaz mnie choc jedno wybitne dziecko urodzone przez maloletnich
                      rodzicow.
                      Niestety wiekszosc dzieci urodzona przez maloletnich rodzicow ma
                      takie same problemy jak ci rodzice albo jeszcze wieksze.
                      Zdolnosci oratorskie i artystyczne rozwijaja sie najlepiej juz w
                      wieku doroslym i mozna miec talent w wieku 18 lat ale slawe zdobywa
                      sie pozniej.

                      > Tylko te zakodowane w genach.

                      To skad w takim razie bierze sie postep?
                      Bo jesli przekazujemy tylko to co mamy,to powinno to byc klonowanie,a
                      jednak nie jest.
                      Jesli w rodzinie masz 5 dzieci tych samych rodzicow,to jednak kazde z
                      nich jest rozne mimo tego samego materialu genetycznego.
                      Jesli matka bedzie rodzila w burzliwym i nerwowym wieku 18 lat,to
                      dziecko urodzi sie znerwicowane,a wiadomo ze znerwicowane dzieciaki
                      nie przyswajaja wiedzy lecz walcza o przezycie.
                      Jesli ta sama matka urodzi dziecko w wieku 25-30 lat gdy bedzie juz
                      ustabilizowana i odpowiedzialna kobieta,to bedzie to juz calkiem inne
                      dziecko.

                      > Inaczej mówiąc - tego, czego się uczymy, nie możemy przekazać
                      >dzieciom inaczej, jak poprzez naukę.

                      Uczymy sie przede wszystkim zycia i czym jestesmy starsi tym je
                      lepiej rozumiemy.25-30 letnia matka przekazuje dzieciom calkiem inny
                      swiat niz 18 letnia matka.

                      > Przez geny - nie da rady. Jest to fakt, stwierdzony naukowo, nikt
                      > już dzisiaj z nim nie polemizuje.

                      A jak wyjasniono fakt,ze w wielodzietnych rodzinach mlodsze dzieci sa
                      jednak madrzejsze?


                      > Jeśli wytną Ci wyrostek robaczkowy, to Twoje dziecko i tak będzie
                      >go miało.

                      A jakie bedzie mialo pluca dziecko malolatow w porownaniu z dzieckiem
                      ludzi doroslych?
                      Pluca rosna w czlowieku jeszcze 2 lata po osiagnieciu maksymalnego
                      wzrostu-to tak dla przypomnienia.
                      Ja mowie o dorastaniu czlowieka,a Ty mnie rozsmieszasz wyrostkiem.
                      Dlaczego wczesniaki duzo czesciej umieraja lub rosna z wadami
                      fizycznymi i psychicznymi niz dzieci donoszone?
                      Bo nie wszystko mialo szanse sie w nich rozwinac zgodnie z naturalna
                      koleja losu.
                      Dziecko malolatow nie dziedziczy wszystkiego,bo malolaty nie zdarzyly
                      dorosnac do pelnoletnosci.
                      To ze sie osiagnelo maksymalny wzrost nie znaczy ze skonczyl sie
                      proces rozwoju czlowieka.

                      > I tak samo rzecz ma się z predyspozycjami do inteligencji i
                      zdolności - dziedziczymy te zapisane w genach, a nie te wyuczone w
                      >trakcie życia rodzica. Swoją drogą, trochę przykro...

                      Ja nie pisze o wyuczeniu lecz o dorosleniu.
                      • berek_76 Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 08:06
                        > To skad w takim razie bierze sie postep?
                        > Bo jesli przekazujemy tylko to co mamy,to powinno to byc klonowanie,a
                        > jednak nie jest.
                        > Jesli w rodzinie masz 5 dzieci tych samych rodzicow,to jednak kazde z
                        > nich jest rozne mimo tego samego materialu genetycznego.

                        "Klonowanie", Maksimum, to jest powielanie osobników o identycznym zestawie
                        genów. Rodzeństwo nie ma identycznego materiału genetycznego (chyba, ze są to
                        bliźnięta jednojajowe, a i te róznią się bardziej, niż kiedyś sądzono). Mimo
                        pochodzenia od tych samych rodziców, stanowią zupełnie rózne mieszanki ich
                        genów. Nie jest to klonowanie.
                        Rozmnażanie płciowe, które realizujemy jako gatunek Homo sapiens, skutkuje
                        produkcja osobników o wymieszanych genach obojga rodziców - a więc o nowej
                        jakości genetycznej. Stąd bierze się postęp, który niejaki Karol D. nazwał
                        ewolucją. (I to właśnie jego teoria wyparła teorię pana Lamarcka o dziedziczeniu
                        cech nabytych).

                        Dla naszego gatunku (jak i kilku innych) dostępny jest jeszcze jeden sposób
                        rozwoju - przekazywanie wiedzy, umiejętności wyuczonych.
                        Nie nazywamy go jednak "dziedziczeniem" (chociaż psychologowie czasem mówią o
                        "dziedziczeniu społecznym", ale na ogół w cudzysłowie). Proces przekazywania
                        komukolwiek umiejętności bądź wiedzy nabytej nazywamy UCZENIEM SIĘ. Nie
                        dziedziczeniem.

                        > A jak wyjasniono fakt,ze w wielodzietnych rodzinach mlodsze dzieci sa
                        > jednak madrzejsze?
                        Tym, ze uczą się od starszego rodzeństwa. Uczenie się - proces nie związany
                        bezpośrednio z genami. W razie czego zapraszam na wykład o róznicy między
                        zachowaniami wrodzonymi a nabytymi i o uczeniu się.

                        > Dziecko malolatow nie dziedziczy wszystkiego,bo malolaty nie zdarzyly
                        > dorosnac do pelnoletnosci.

                        Dziecko małolatów dziedziczy wszystko, co może. Absolutnie wszystko. I nie ma to
                        nic wspólnego z wiekiem. Dziecko urodzone przez 15-letnią matkę ma dokładnie
                        takie same geny, jak miałoby, gdyby urodziła je w wieku lat 40 (jeśli oczywiście
                        wymieszają się tak samo z genami tego samego ojca. Ale to również od wieku nie
                        zależy).
                        Natomiast - i to jest podstawowe różnica - małolat ma do przekazania swoim
                        dzieciom mniejszą wiedzę, jak również jest mniej dojrzały od rodzica dorosłego i
                        może popełniać więcej błędów, kształtując nieprawidłowo psychikę swojego dziecka.
                        Tym niemniej z DZIEDZICZENIEM w sensie biologicznym nie ma to nic wspólnego.

                        A jeśli już wyjaśniliśmy sobie tę rozbieżność terminologiczną?
                        To i tak nadal nie do końca się z Toba zgadzam.
                        Owszem, dzieci "małolatów" często są niejako upośledzone pod względem rozwoju
                        psychicznego, nie dlatego jednak, ze otrzymały gorsze geny. Ba, nie dlatego
                        nawet, że rodzice nie mieli jak nauczyć ich odpowiednich wzorców, bo byli za młodzi.
                        Otóz bardzo często jest po prostu tak, że dzieci rodzą dzieci tam, gdzie ogólnie
                        panuje środowiskowa patologia. 13-latki rzadziej zachodzą w ciążę, jeśli
                        pochodzą z rodzin inteligentnych, zdrowych społecznie, kochających, kiedy są
                        zadbane i wyedukowane.
                        Częściej wczesne dzieci rodzą sięrodzicom ze środowisk mało wykształconych, a
                        nawet wypaczonych społecznie a wtedy nie ma szans, aby środowisko ukształtowało
                        dziecko we właściwym kierunku.

                        Widzisz, Maksimum, uczenie się czyli "dziedziczenie społeczne" - w którym nasz
                        gatunek jest naprawdę świetny - ma jedną zasadniczą, ogromną, kolosalną przewagę
                        nad tym genetycznym.
                        Otóż geny możesz mieć wyłącnzie po rodzicach. I tyle. A więc Twoi rodzice
                        genetycznie nie mogą dać Ci więcej niż mają, jestes skazany na ich genetyczne
                        wady i ułomności. I szlus.
                        Natomiast choćbyś urodził się w rodzinie kompletnych, niewykształconych głupków
                        (figura retoryczna, nie oznaczająca, że osobę wykształconą uważam za głupka,
                        wyjaśniam na wszelki wypadek) - choćbyś nawet urodził się analfabetom, NAUCZYĆ
                        się możesz od kogokolwiek. Uczymy się nie tylko od rodziców. Więcej,
                        powiedziałabym - uczymy się przede wszystkim nie od rodziców. To właśnie zakłóca
                        przebieg ewolucji genetycznej w gatunku Homo sapiens - dzieci jednostek
                        fatalnych genetycznie nagle mają zwiększone szanse przetrwania, ponieważ mogą
                        poprawić swoje tzw. dostosowanie poprzez nabycie umiejętności od innych ludzi,
                        nie muszą byc zależne wyłącznie od rodziców!
                        I dlatego nie zgadzam się, że dziecko małolata jest skazane na bycie mniej
                        rozwiniętym umysłowo od dziecka osoby dojrzałej. To zależy od tego, przez kogo i
                        jak zostanie wychowane. Kto dostarczy mu wiedzy i w jaki sposób.

                        > Jesli matka bedzie rodzila w burzliwym i nerwowym wieku 18 lat,to
                        > dziecko urodzi sie znerwicowane,a wiadomo ze znerwicowane dzieciaki
                        > nie przyswajaja wiedzy lecz walcza o przezycie.
                        Bzdura. Dziecko MOŻE urodzić się znerwicowane. A może wręcz przeciwnie. I to
                        również nie geny, tylko hormony, więc nie ma tu stuprocentowej pewności. Bywają
                        dzieci urodzone podczas katastrof, zdrowe na ciele i umyśle jak małło kto i
                        będące oazą spokoju i wulkanem inteligencji.
                        Nie twórz praw, Maksimum, tam , gdzie ich nie ma.

                        Gdyby chcieć sformułować w prawidłowy sposób to, co rozumiem z Twojej wypowiedzi
                        i z czym sie zasadniczo zgadzam, brzmiałoby to tak:
                        Dzieci urodzone z rodziców mających większą świadomość, bardziej wykształconych
                        i bardziej odpowiedzialnych oraz przez tych rodziców odpowiednio WYCHOWYWANE
                        mają WIĘKSZĄ SZANSĘ wiedzieć więcej, uczyć się lepiej i rozwijać swoje zdolności
                        w optymalny dla nich sposób.

                        "Wychowywane" podkreśla fakt, że musi tu dochodzić do społecznego przekazu
                        wiedzy i umiejętności (a więc nie do dziedziczenia, a do nauki). "Większa
                        szansa" zastępuje natomiast deterministyczne "muszą" czy też "będą zawsze".

                        -----------------------
                        Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                        You've got to kick a little
                        • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 17:17
                          berek_76 napisała:

                          > > A jak wyjasniono fakt,ze w wielodzietnych rodzinach mlodsze
                          >dzieci sa jednak madrzejsze?
                          > Tym, ze uczą się od starszego rodzeństwa. Uczenie się - proces nie
                          >związany bezpośrednio z genami.

                          Jesli material genetyczny jest od tych samych rodzicow,czyli wg
                          Ciebie taki sam,to dlaczego mlodsze dziecko moze nauczyc sie wiecej
                          niz starsze?
                          A moze material genetyczny od starszych rodzicow jest inny niz od
                          tych samych ludzi w mlodszym wieku?
                          Probowalem Ci wytlumaczyc,ze dziewczynka w wieku 8 lat nie jest w
                          stanie urodzic dziecka,bo NIE DOROSLA do zdolnosci rozrodczych.
                          Jesli do czegos nie dorosniesz,TO NIE MOZESZ TEGO PRZEKAZAC.
                          Dziewczyna w wieku 13 lat jest zdolna do rodzenia,ale nie jest zdolna
                          do przekazania swoich wszystkich zdolnosci umyslowych,bo ich jeszcze
                          nie posiadla.
                          Ludzie swoje najwieksze zdolnosci umyslowe i fizyczne osiagaja w
                          wieku 25-35 lat.
                          Ty najwyrazniej nie rozumiesz ,ze ZAPROGRAMOWANY ROZWOJ GENETYCZNY
                          CZLOWIEKA nie konczy sie w wieku osiagniecia maksymalnego wzrostu(np
                          180cm) bo w tym wieku czlowiek nie jest jeszcze calkowicie
                          uksztaltowany,szczegolnie umyslowo.I jesli zaczniesz sie rozmnazac
                          przed calkowitym uksztaltowaniem,to nie jestes w stanie
                          przekazac,tego czego jeszcze nie posiadasz.
                          Oczywiscie nie ma tu mowy o niebieskich oczach i wyrostku
                          robaczkowym.
                          Ty osiagnelas maksymalny wzrost,ale twoje pluca i mozg jeszcze
                          swojego maksymalnego wzrostu nie osiagnely.

                          > W razie czego zapraszam na wykład o róznicy między
                          > zachowaniami wrodzonymi a nabytymi i o uczeniu się.

                          Tak,tak.Bedziesz mnie wmawiac ze mlodsze dzieci ucza sie od
                          starszych,ale nie wspomnisz o tym,ze kazdy ma ograniczona "pojemnosc"
                          nauczania i ta u dzieci mlodszych jest wieksza niz u starszych.
                          Moze wytlumacz mnie,dlaczego dzieci mlodsze moga sie nauczyc wiecej
                          niz starsze i jak to jest zwiazane z rozwojem umyslowym ich rodzicow
                          w czasie miedzy pierwszym i drugim dzieckiem.

                          > > Dziecko malolatow nie dziedziczy wszystkiego,bo malolaty nie
                          zdarzyly dorosnac do pelnoletnosci.
                          >
                          > Dziecko małolatów dziedziczy wszystko, co może. Absolutnie
                          wszystko. I nie ma to nic wspólnego z wiekiem. Dziecko urodzone przez
                          15-letnią matkę ma dokładnie takie same geny, jak miałoby, gdyby
                          urodziła je w wieku lat 40 (jeśli oczywiście
                          > wymieszają się tak samo z genami tego samego ojca.

                          Jesli za geny uwazasz kolor oczu,ilosc palcow u rak i nog i
                          umiejscowienie wyrostka robaczkowego-to sie zgadzam.
                          Jesli natomiast zaczniemy rozmawiac o ilosci i jakosci polaczen
                          neutronowych w mozgu,to sie nie zgadzam.

                          > Ale to również od wieku nie zależy).
                          > Natomiast - i to jest podstawowe różnica - małolat ma do
                          >przekazania swoim dzieciom mniejszą wiedzę,

                          A dlaczego malolat ma mniejsza wiedze niz dorosly?
                          BO NIE MA W PELNI ROZWINIETEGO MOZGU.
                          Przeciez wiedza jest wszedzie wokol nas,w tv w internecie i kazdy
                          moglby ja przyswoic w wieku 15 lat,ale brak rozwinietego mozgu w tym
                          wieku nie pozwala na to,a przekazywac dziedzicznie mozesz tylko to co
                          masz,a nie to co ewentualnie bedziesz miec za kilka lat.

                          > jak również jest mniej dojrzały od rodzica dorosłego
                          > i może popełniać więcej błędów, kształtując nieprawidłowo psychikę
                          >swojego dziecka.

                          Jesli wiedza jest wokol nas i nie musi byc przekazywana przez
                          rodzic,dlaczego malolaty nie nabeda jej w wieku 15 lat?
                          Jest indywidualny tok studiow itd ALE POWOLNY ROZWOJ MOZGU nie
                          pozwala na wtloczenie tej wiedzy malolatowi.

                          > Tym niemniej z DZIEDZICZENIEM w sensie biologicznym nie ma to nic
                          wspólnego.
                          >
                          > A jeśli już wyjaśniliśmy sobie tę rozbieżność terminologiczną?
                          > To i tak nadal nie do końca się z Toba zgadzam.
                          > Owszem, dzieci "małolatów" często są niejako upośledzone pod
                          względem rozwoju psychicznego, nie dlatego jednak, ze otrzymały
                          gorsze geny. Ba, nie dlatego nawet, że rodzice nie mieli jak nauczyć
                          >ich odpowiednich wzorców, bo byli za młodzi.

                          To tak,jakbym dziela Lenina czytal.

                          > Otóż geny możesz mieć wyłącnzie po rodzicach. I tyle. A więc Twoi
                          rodzice genetycznie nie mogą dać Ci więcej niż mają, jestes skazany
                          >na ich genetyczne wady i ułomności.

                          > > Jesli matka bedzie rodzila w burzliwym i nerwowym wieku 18 lat,to
                          > > dziecko urodzi sie znerwicowane,a wiadomo ze znerwicowane
                          dzieciaki nie przyswajaja wiedzy lecz walcza o przezycie.
                          > Bzdura. Dziecko MOŻE urodzić się znerwicowane. A może wręcz
                          przeciwnie. I to również nie geny, tylko hormony, więc nie ma tu
                          stuprocentowej pewności. Bywają dzieci urodzone podczas katastrof,
                          zdrowe na ciele i umyśle jak małło kto i będące oazą spokoju i
                          >wulkanem inteligencji.

                          Bo katastrofa trwa minute,a znerwicowanie 9 miesiecy i dlatego jedno
                          nie ma nic wspolnego z drugim.

                          > Nie twórz praw, Maksimum, tam , gdzie ich nie ma.

                          Widze,ze przeczytalas pare ksiazek,ale zycia nie pojmujesz.

                          > "Wychowywane" podkreśla fakt, że musi tu dochodzić do społecznego
                          przekazu wiedzy i umiejętności (a więc nie do dziedziczenia, a do
                          nauki). "Większa szansa" zastępuje natomiast deterministyczne "muszą"
                          >czy też "będą zawsze".

                          Ja nigdzie nie mowie o przekazywaniu wiedzy,ale o mozliwosci jej
                          przyjecia,czyli takiego rozwoju mozgu,by ta wiedza moglaby byc
                          wchlonieta.

                          PS.Zaloze sie,ze jestes autorytetem w Polsce.

                          • berek_76 Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 18:11
                            > Dziewczyna w wieku 13 lat jest zdolna do rodzenia,ale nie jest zdolna
                            > do przekazania swoich wszystkich zdolnosci umyslowych,bo ich jeszcze
                            > nie posiadla.

                            Bzdura.

                            > Ty najwyrazniej nie rozumiesz ,ze ZAPROGRAMOWANY ROZWOJ GENETYCZNY
                            > CZLOWIEKA nie konczy sie w wieku osiagniecia maksymalnego wzrostu(np
                            > 180cm) bo w tym wieku czlowiek nie jest jeszcze calkowicie
                            > uksztaltowany,szczegolnie umyslowo.I jesli zaczniesz sie rozmnazac
                            > przed calkowitym uksztaltowaniem,to nie jestes w stanie
                            > przekazac,tego czego jeszcze nie posiadasz.

                            A Ty najwyraźniej nie rozumiesz, że nie istnieje coś takiego jak "rozwój
                            genetyczny" jednostki. od urodzenia do śmierci mamy te same geny. Tyle, że jedne
                            z nich pracują, inne nie.
                            Nie rozumiesz również tego - chociaż nauka to potwierdza jako bezsporny fakt -
                            że geny, które przekażemy potomstwu, są dokładnie takie same od początku do
                            końca naszego życia. Możesz pisać, Maksimum, dowolną ilość razy, że ja nie
                            rozumiem i nie mam racji, ale to, że geny przekazywane potomstwu się NIE
                            ZMIENIAJĄ w ciągu życia człowieka, bez względu na nabywane doświadczenie, jest
                            potwierdzone całkowicie. nie da się przekazać doświadczenia za pomocą
                            dziedziczenia. czego byś tu jeszcze nie napisał, nie będzie prawdą.

                            > Ty osiagnelas maksymalny wzrost,ale twoje pluca i mozg jeszcze
                            > swojego maksymalnego wzrostu nie osiagnely.

                            Osiągnęły już dawno.


                            > Tak,tak.Bedziesz mnie wmawiac ze mlodsze dzieci ucza sie od
                            > starszych,ale nie wspomnisz o tym,ze kazdy ma ograniczona "pojemnosc"
                            > nauczania i ta u dzieci mlodszych jest wieksza niz u starszych.
                            > Moze wytlumacz mnie,dlaczego dzieci mlodsze moga sie nauczyc wiecej
                            > niz starsze i jak to jest zwiazane z rozwojem umyslowym ich rodzicow
                            > w czasie miedzy pierwszym i drugim dzieckiem.


                            Nie będę "cię" wmawiać ani "cię" tłumaczyć, ponieważ tu nie ma nic do
                            tłumaczenia. Nie jest tak, jak piszesz. Trudno mi tłumaczysz, dlaczego
                            wymyśliłeś coś takiego.

                            > Jesli natomiast zaczniemy rozmawiac o ilosci i jakosci polaczen
                            > neutronowych w mozgu,to sie nie zgadzam.

                            Nic nie wiem o neutronach w mózgu, natomiast jeśli chodzi o neurony, to nie
                            wiem, z czym się nie zgadzasz. Że są czy że nie sa uwarunkowane genetycznie?
                            oczywiście, w jakiś sposób geny wpływają na strukturę mózgu, ale znacznie
                            więcej, zwłaszcza, jeżeli chodzi o liczbę synaps, zależy tu od środowiska -
                            krótko mówiąc, od pracy, jaką mózg wykonuje.
                            Tyle, ze to nie ma nic wspólnego z dziedziczeniem. największy wpływ na liczbę
                            połączeń w mózgu ma jego aktywność. Krótko mówiąc - trzeba używac mózgu, żeby
                            lepiej działał 9osobiście - polecam).



                            > A dlaczego malolat ma mniejsza wiedze niz dorosly?
                            > BO NIE MA W PELNI ROZWINIETEGO MOZGU.
                            > Przeciez wiedza jest wszedzie wokol nas,w tv w internecie i kazdy
                            > moglby ja przyswoic w wieku 15 lat,ale brak rozwinietego mozgu w tym
                            > wieku nie pozwala na to,a przekazywac dziedzicznie mozesz tylko to co
                            > masz,a nie to co ewentualnie bedziesz miec za kilka lat.

                            Bzdura. bzdura. Bzdura taka, że aż boli.
                            Otóż nasz mózg, jesli chodzi o "pojemność uczenia się", jest w pełni rozwinięty
                            w wieku kilku-kilkunastu lat. Dalej już tylko gorzej. Najłatwiej jest uczyć się
                            w wieku podstawówkowym - mówię tu o zaplanowanym uczeniu się, bo jeśli chodzi o
                            podświadome, to absolutnie wygrywają tu niemowlęta i dzieci w wieku do kliku lat.
                            A dlaczego małolat nie ma takiej wiedzy, jak człowiek dorosły? Ano, bo jej
                            jeszcze nie zdobył.
                            Wiedza jest piętrowa. Na przykład nie zrozumiesz analizy różniczkowej, jeśli
                            przedtem nie nauczysz się podstawowych działań algebraicznych. nie zrozumiesz
                            zaawansowanej fizyki, jesli nie poznasz wcześniej fizyki podstawowej oraz
                            matematyki na dośc wyszukanym poziomie.
                            Zdobywanie wiedzy, porządkowanie jej i nauka operowania nią wymaga czasu. I to
                            jest to, co nazywamy również zdobywaniem doświadczenia. Doświadczenia, i owszem,
                            człowiek dojrzały ma zazwyczaj więcej niż małolat, ale nie ma to wpływu na
                            wrodzone predyspozycje jego dziecka do czegokolwiek. najwyżej na to, ze sam mało
                            umiejąc, nie będzie w stanie pewnych rzeczy nauczyć swoich dzieci. Ale to zawsze
                            może zrobić ktoś inny, bardziej doświadczony, bo taka jest przewaga uczenia nad
                            dziedziczeniem.

                            tego, co będe mieć za kilka lat, również nie będę mogła przekazać, ponieważ,
                            kolokwialnie mówiąc, będę to miała w mózgu, a nie w komórkach rozrodczych. Nie
                            ma ŻADNEJ drogi, aby moje doświadczenia i to, czego się nauczyłam, znalazło
                            drogę do komórek, które w cyklu miesięcznym zamienią się w komórki jajowe. Nie
                            ma takiej drogi - i to nie jest mój prywatny pogląd, tylko absolutnie wszystkich
                            normalnych ludzi, którzy na świecie parają się biologią, medycyną i naukami
                            pokrewnymi.


                            > Widze,ze przeczytalas pare ksiazek,ale zycia nie pojmujesz.

                            fascynujący wniosek. A jaki dojrzały, jaki wspaniale uzasadniony smile
                            Ja wiem, maksimu, że życie pojmujesz wyłącznie Ty i ci, co się z Toba zgadzają.
                            Pociesza mnie jednak fakt, że z moim pojmowaniem życia, zwłaszcza w zakresie
                            mechanizmów uczenia i dziedziczenia, zgadza się cały świat naukowy. jest to dla
                            mnie niejaka ulga.

                            > PS.Zaloze sie,ze jestes autorytetem w Polsce.

                            Owszem, jestem. W swojej działce. I założę się, że Ty nie jesteś autorytetem w
                            zakresie, w którym się tu usiłujesz wypowiadać.


                            -----------------------
                            Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                            You've got to kick a little
                            • wieczna-gosia Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 21:57
                              berku- ty chyba Maksia nie kojarzysz no wiec Maksio jest moim
                              ulubionym impregnowanym na wiedze uczestnikiem tego forum- taka
                              oliweczka w wydaniu meskim, sprawniej poslugujaca sie wikipedia.
                              --
                              opsesyjna.blox.pl/html
                              przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                              następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
                              zamknęły
                              • berek_76 Re: Genialne czy zdolne? 23.11.09, 23:12
                                > berku- ty chyba Maksia nie kojarzysz no wiec Maksio jest moim
                                > ulubionym impregnowanym na wiedze uczestnikiem tego forum- taka
                                > oliweczka w wydaniu meskim, sprawniej poslugujaca sie wikipedia.

                                Znam, honey, znam, ale mnie niektóre komedie śmieszą bez względu na to, ile razy
                                je oglądam.

                                -----------------------
                                Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

                                You've got to kick a little
                            • maksimum Re: Genialne czy zdolne? 24.11.09, 06:27
                              berek_76 napisała:

                              > > Dziewczyna w wieku 13 lat jest zdolna do rodzenia,ale nie jest
                              zdolna do przekazania swoich wszystkich zdolnosci umyslowych,bo ich
                              >jeszcze nie posiadla.
                              >
                              > Bzdura.

                              baby don't hurt me!

                              www.youtube.com/watch?v=VVmbhYKDKfU&feature=related
                              Swoje najwyzsze mozliwosci umyslowe i fizyczne ludzie osiagaja w
                              wieku 25-35 lat.


                              > > Ty najwyrazniej nie rozumiesz ,ze ZAPROGRAMOWANY ROZWOJ
                              GENETYCZNY CZLOWIEKA nie konczy sie w wieku osiagniecia maksymalnego
                              wzrostu(np 180cm) bo w tym wieku czlowiek nie jest jeszcze calkowicie
                              > > uksztaltowany,szczegolnie umyslowo.I jesli zaczniesz sie
                              rozmnazac przed calkowitym uksztaltowaniem,to nie jestes w stanie
                              > > przekazac,tego czego jeszcze nie posiadasz.
                              >
                              > A Ty najwyraźniej nie rozumiesz, że nie istnieje coś takiego jak
                              "rozwój genetyczny" jednostki. od urodzenia do śmierci mamy te same
                              >geny.

                              I te geny decyduja o tym na ile bedziemy wysocy i na ile madrzy.
                              I z biegiem lat do tego wzrostu i madrosci dorastamy.


                              > Tyle, że jedne z nich pracują, inne nie.

                              Mojemu synowi kolor oczu sie zmienil jak mial 1 rok i 3miesiace.
                              Dziwil sie facet na odprawie,ze syn w paszporcie mial oczy niebieskie
                              a w rzeczywistosc na zywo piwne.

                              > Nie rozumiesz również tego - chociaż nauka to potwierdza jako
                              bezsporny fakt - że geny, które przekażemy potomstwu, są dokładnie
                              >takie same od początku do końca naszego życia.

                              To ze w danej rodzinie osobnicy sa genetycznie wysocy to nie
                              znaczy,ze rodza sie niesamowicie wysocy lecz z biegiem lat dorastaja
                              do tego ,do czego zostali zaprogramowani.
                              Dokladnie to samo jest z mozgiem.To jest twoje hardware,a nauka jest
                              software.

                              > oczywiście, w jakiś sposób geny wpływają na strukturę mózgu, ale
                              znacznie więcej, zwłaszcza, jeżeli chodzi o liczbę synaps, zależy tu
                              >od środowiska - krótko mówiąc, od pracy, jaką mózg wykonuje.

                              W kazdym srodowisku masz nieograniczona ilosc informacji
                              doplywajacych do Ciebie,problem polega na tym ile jestes w stanie
                              przetworzyc.
                              Wrocmy wiec do komputera.Czym masz lepsze genetycznie hardware tym
                              lepiej przetwarzasz dane srodowiskowe.
                              Jak masz slabe genetycznie hardware,to ilosc stymulacji zewnetrznych
                              cie nie grzeje,bo i tak ich nie jestes w stanie przetworzyc.

                              > Tyle, ze to nie ma nic wspólnego z dziedziczeniem. największy wpływ
                              na liczbę połączeń w mózgu ma jego aktywność. Krótko mówiąc - trzeba
                              >używac mózgu, żeby lepiej działał 9osobiście - polecam).

                              Wszyscy to robia ,a ci madrzejsi nawet jada do USA ,bo tam jest
                              wiecej bodzcow zewnetrznych.

                              > Bzdura. bzdura. Bzdura taka, że aż boli.
                              > Otóż nasz mózg, jesli chodzi o "pojemność uczenia się", jest w
                              >pełni rozwinięty w wieku kilku-kilkunastu lat.

                              To dlaczego na calym swiecie studia konczy sie po 20stce?


                              > Dalej już tylko gorzej. Najłatwiej jest uczyć się
                              > w wieku podstawówkowym - mówię tu o zaplanowanym uczeniu się, bo
                              jeśli chodzi o podświadome, to absolutnie wygrywają tu niemowlęta i
                              >dzieci w wieku do kliku lat.

                              To ,to juz jest zupelna kleska!
                              Widac,dzieci nie masz.
                              To ze glowa szybko rosnie niemowlakom,to nie znaczy ze madrzeja
                              zastraszajaco szybko.
                              Przeczytasz cos bardzo naiwnego i powtarzasz bez zastanowienia.
                              Jesli dziecko zna jedno slowo,to nauczenie sie drugiego podwaja jego
                              slownik.ALE,dziecko nie jest w stanie nauczyc sie 20-30 nowych slow
                              dziennie,a dorosly nie ma z tym problemu(przynajmniej ja nie mialem).

                              > człowiek dojrzały ma zazwyczaj więcej niż małolat, ale nie ma to
                              >wpływu na wrodzone predyspozycje jego dziecka do czegokolwiek.

                              "Genes determine the general form of the brain, and genes determine
                              how the brain reacts to experience. Experience, however, is required
                              to refine the matrix of synaptic connections. In some respects it is
                              mainly a matter of presence or absence of experience during critical
                              periods of development"

                              Predyspozycje sa genetyczne.

                              en.wikipedia.org/wiki/Brain
                              Hardware otrzymujemy od rodzicow a doplyw wiedzy jest nieograniczony
                              poprzez komputer,szkole,TV,rodzine, itd.
                              TYLKO w warunkach laboratoryjnych mozesz miec brak bodzcow
                              zewnetrznych.

                              > > PS.Zaloze sie,ze jestes autorytetem w Polsce.
                              >
                              > Owszem, jestem. W swojej działce. I założę się, że Ty nie jesteś
                              >autorytetem w zakresie, w którym się tu usiłujesz wypowiadać.

                              Mnie o dziwo nie zalezy,zeby Cie przekonac.Wystarczy bys dala znak,ze
                              rozumiesz co do Ciebie mowie.
                              A to ze jakas nauka za Toba stoi,to zawsze jest dobrze podeprzec sie
                              czyms ,jak ciezko samemu sprawy przeanalizowac.